Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pragnienie Boga jako dówód na jego nieistnienie
#21
Lampart napisał(a): Coś co łączy wszystkie mitologie. Tylko znając ten wspólny mianownik można ustalić głowną przyczyne religijności. Reszta to są sprawy drugorzędne.

Oto wspólny mianownik:
mit «opowieść o bogach, demonach, legendarnych bohaterach i nadnaturalnych wydarzeniach, będąca próbą wyjaśnienia odwiecznych zagadnień bytu, świata, życia i śmierci, dobra i zła oraz przeznaczenia człowieka»
Odpowiedz
#22
Z tej def. słowo "nadnaturalne" jest słowem kluczem.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#23
Lampart napisał(a): Z tej def. słowo "nadnaturalne" jest słowem kluczem.
A dla mnie kluczem jest: będąca próbą wyjaśnienia odwiecznych zagadnień bytu, świata, życia i śmierci, dobra i zła oraz przeznaczenia człowieka  Uśmiech
Odpowiedz
#24
Ale to może wynikać z ciekawości i egoizmu, zresztą, np. Mit o gadającym drzewie niczego nie wyjaśnia.
Pamiętajmy, że kiedyś ludzie przekazywali sobie różne rzeczy ustnie, a łatwość w zapamiętywaniu jest tego co kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, dlatego we wszystkich mitologiach cuda wianki.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#25
Nie znam mitu o gadającym drzewie, podeślesz?
Odpowiedz
#26
Ja też nie ale to nie chodzi o to. Zresztą na pewno jacyś buszmeni mają gadające drzewa w swoich mitach.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#27
Nie rozumiem. Forsujesz tezę, że mity niczego nie wyjaśniają, a jako uzasadnienie podajesz mit, który nie istnieje? Chyba nie jest to taki problem z tego bezmiaru durnych mitów wyłowić taki, który niczego nie wyjaśnia?
Odpowiedz
#28
Tylko z tą potrzebą istnienia Boga nie jest tak, że budzimy się jego niemowlęcia z wizją europejskiego Zeusa (klasyczny dziadek na tronie). W różnych kulturach siły nadprzyrodzone są postrzegane inaczej, czasem są to przodkowie, czasem zasady panujące światem itd.
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction: 
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com 
Odpowiedz
#29
Lampart napisał(a): Coś co łączy wszystkie mitologie. Tylko znając ten wspólny mianownik można ustalić głowną przyczyne religijności.
Życie pozagrobowe?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#30
Cytat:Lampart: (W odpowiedzi na: ''A skąd ta religijność się wzięła we wszystkich kulturach świata? Co ją wykreowało?'')
Ludzka skłonność do snucia opowieści i zapamiętywania tych niezwykłych.


A co jeśli ja stworzę religię opartą na anamnezie pojawiającej się mimo woli u ludzi?

Dalej twierdzisz wtedy, że religijność musi mieć grunt ala' legendy?

Więcej drzewa do ognia wrzucę i napiszę, że skłonność nie tyle do Boga co do tej swoistej miłości Bożej u chrześcijan jest ściśle połączona z anamnezą. 

Nadal twoje zdanie pozostaje na pułapie o snuciu opowieści? Tutaj już masz praktykę, nie teorię. Nikt na tym forum nie wypowiedział się ani razu na ten temat. Nie mówiąc już o sięgnięciu po teksty o anamnezie. Ludzie na tym fajnym forum zauważyłem, debatują o chrześcijaństwie, religiach w ogóle, przeczą jedni drugim, ale tak naprawdę po wiedzę ciężko się im sięga, jakby ich ręce były za krótkie by dosięgnąć tej półki w bibliotece i drabiny też brak. Olewając anamnezę będziecie się kręcić wokół tego tematu bez jakichś spektakularnych rezultatów, piszę wam to od serca, nie z pychy czy innych takich rzeczy.

Dopóki nie wybijesz się poza tą swoistą otoczkę, nie zburzysz muru preferowań, dopóty będzie wiele ważnych półek do których nigdy nie będziesz mógł sięgać.
Odpowiedz
#31
Legend
Cytat:A co jeśli ja stworzę religię opartą na anamnezie pojawiającej się mimo woli u ludzi?

Stwórz to pogadamy :]

Niestety cala twoja wypowiedź nie ma żadnego pokrycia w argumentach, więc ciężko się nawet odnieść.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości