Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzina ludzka
#81
Jeżeli ten naiwny pracownik nie zasługuje na złe traktowanie, to przecież można go tak indywidualnie ocenić i nie wykorzystywać, indywidualna ocena wcale nie implikuje tego co napisałeś.

A z drugiej strony jeśli ocenie kogoś że jest mendą przyglądając mu się, że źle traktuje pozostałych pracowników, dokucza innym i tak dalej. To nie dostanie premii. Będzie to również na podstawie indywidualnej oceny.

Właśnie żeby było sprawiedliwie to wszystko trzeba rozpatrywać indywidualnie. Czasami się nie da wiadomo.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#82
legend napisał(a): Brat niebiologiczny będzie nagradzany tak samo.

Boże, jakie to wspaniałe.

Można na te zasady patrzeć przez pryzmat tego, co działo się w przeszłości.

np. kiedyś ludzie musieli być uzbrojeni, bo zawsze istniało niebezpieczeństwo, że ktoś wyskoczy i cię zaatakuje. Obecnie wiesz, że inni ludzie, których spotykasz na ulicy są nieuzbrojeni i nie myślą wcale, aby cię ograbić. Gdybyś w średniowieczu powiedział komuś, że broń będzie zbędna, to powiedziałby że to niemożliwe

To kwestia wyboru norm społecznych. A wyboru dokonują sami ludzie, wybierając to co korzystniejsze. Jak dotąd korzystniejsze było łagodzenie obyczajów. Ty dostrzegłeś, że opisane przeze mnie zmiany są korzystne ("wspaniałe"). Żeby to inni zobaczyli potrzeba czasu i wyjścia poza utarte koleiny myślenia. Ale prędzej czy później to nastąpi, bo trudność ze zrozumieniem nie wpływa na te postulaty (nie zmniejsza korzyści z nich wynikających).

Lampart
Cytat:Ogólnie każdy powinien dbać o swój interes, a o tych co nie umieją powinno zadbać państwo i jest przecież państwowa inspekcja pracy, są sądy pracy, jest wynagrodzenie minimalne i tak dalej.

Piszesz jak to funkcjonuje teraz. A to co napisałem to całkiem inne rozwiązania. Aby je ocenić, trzeba się do nich odnieść. Spróbuj pomyśleć o każdym punkcie - co ci się w nim podoba, a co nie.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Co to znaczy dać dużo lub dać mało? To wszystko względne. Podam dwa przykłady z życia:

- czasem spotykam ludzi, którzy proszą o 20 groszy. Czy gdy dam im 2 zł, to będzie dużo czy mało? A jak dam dychę i powiedzmy nie napiję się piwa, które mógłbym za te pieniądze kupić, to coś mi się stanie?

- pojechałem kiedyś na festiwal muzyczny i miałem dwie karimaty. Jedna była zużyta, a drugą kupiłem sobie nową. Tą zużytą wziąłem z rozpędu, bo była cieniutka i miała mnóstwo dziur. Nowa była 3-warstwowa (kosztowała 20 zł). Na miejscu stwierdziłem, że stara jest mi niepotrzebna. Miała tyle dziur, w które można było włożyć całą pięść, że jak mówią był to obraz nędzy i rozpaczy. Chciałem ją wyrzucić. Obok byli kolesie na motorach. Jeden z nich mnie zatrzymał i poprosił, żebym mu dał tą starą. Zdziwiło mnie to, że chce coś takiego. Zacząłem mu pokazywać, jaka jest połamana i rozpadająca się. Wtedy on mi powiedział, że nigdy nie miał karimaty i że do tej pory spał na ziemi, a ta będzie pierwsza w życiu jaką będzie miał.
Odpowiedz
#83
Jacques

Motor miał a nie miał karimaty? Dziwne.
Teraz nie nosimy broni dlatego że działa policja, wiemy że bandyta liczy się z surowymi konsekwencjami i wysoką skutecznością w ściganiu przestępców (odciski palców, DNA, monitoring).

A wiesz jak to wygląda kiedy system nie działa. Na przykład po ataku huraganu Katrina w nowym orleanie wcześniej bardzo przyjaznym miejscu, na domkach były napisy sprayem w stylu (jesteśmy uzbrojeni kto wejdzie na posesję ten zginie), okna zabite dechami itp.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#84
I co z tego wynika?
Odpowiedz
#85
Że muszą być instytucje dbające o zachowanie spokoju, czy mówiąć ogólniej - dbające o ludzi? Zgadzam się z tobą.

Na terenie każdego państwa są służby policyjne. Pilnują, aby nie było zamieszek, grabieży i innych przestępstw. A kto dba o zachowanie spokoju w relacjach międzynarodowych? Stany? Europa? Rosja? Chyba każde z nich próbuje to tak przedstawiać, ale problemem jest to, że państwa dbają głównie o własne interesy. Wymienione państwa nie stawiają sobie jako ścisłego celu osiągnięcia pokoju. Tym bardziej nie robią tego małe państwa.

Potrzebna jest policja międzynarodowa do zwalczania konfliktów, zbrojeń i wszelkich prób łamania pokoju. Mamy ONZ. Tyle że w tej organizacji prym wiodą Stany, które trąbią o wolności i demokracji, a "przy okazji" zdobywać ropę (np. Irak, Wenezuela). Pokój nie jest celem.

Ludzie nie mają świadomości, że lokalne siły zbrojne, które nie mają ścisłej doktryny obronnej to nie powód do dumy. Przeciwnie, ludzie cieszą się, gdy są silni. Tylko że potem historia jest bezlitosna. Jeżeli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, to w ostatnim wypali (prawo dramatu). Jeżeli coś się może popsuć, to na pewno się popsuje (prawo Murphy'ego). Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie (przysłowie). Przykładem są wszystkie konflikty, a wojny światowe to już masakra. Nic dobrego z nich nie wynikło, to tylko bezsensowny przelew krwi i totalne zniszczenia.

Można napisać prosty schemat: SIŁA -> ZNISZCZENIA.

Co trzeba zrobić, aby było:   ??? -> POKÓJ.

Czy w miejscu ??? może stać SIŁA? Czy trzeba ją odrzucić? Te wszystkie parady, dumę z bohaterów, zachwyty nad nowymi rakietami i głowicami? Czy nie trzeba w końcu przyznać, że to są rzeczy szkodliwe i godne największego potępienia? Czy można milczeć? Czy nie trzeba uświadamiać i uczyć tego naszych dzieci, aby nie powtarzały błędów rodziców? Czy gdy dorosną, nie powinny dążyć do tego, aby w każdym państwie to przyznano? Że trzeba rozwiązać lokalne siły zbrojne, powołać straż międzynarodową?

Wiem, że nie wszystkich przekonam... Najpierw musi być bardzo źle, aby wszyscy zauważyli schemat Smutny
Odpowiedz
#86
Jaques, wybacz, zapomniałem o tym temacie.

Chodziło mi właśnie o to, że tylko w niektórych warunkach człowiek jest dla drugiego człowieka przyjacielski.
W innych warunkach jest to nienaturalne.
Ale chyba niepotrzebnie o tym wspominałem bo widzę, że właśnie zwracasz na warunki uwagę i zastanawiasz się jak stworzyć takie wspierające pokój.
Tu się zgadzam, coś trzeba zmienić, ale poza działaniem w osobistej przestrzeni to nie widzę zbytnio rozwiązań.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#87
Jaques napisał(a): Można napisać prosty schemat: SIŁA -> ZNISZCZENIA.
Można napisać nieco bardziej skomplikowany schemat:
BRAK SIŁY -> SIŁA KOGOŚ INNEGO -> ZNISZCZENIA.

Cytat:Co trzeba zrobić, aby było:   ??? -> POKÓJ.
A co robisz, że teraz w Polsce i Unii jest pokój? Proponuję to kontynuować.

Cytat:Czy w miejscu ??? może stać SIŁA? Czy trzeba ją odrzucić? Te wszystkie parady, dumę z bohaterów, zachwyty nad nowymi rakietami i głowicami? Czy nie trzeba w końcu przyznać, że to są rzeczy szkodliwe i godne największego potępienia?

Zauważ może, że wojny toczą się właśnie w państwach, które nie dysponują nowymi rakietami i głowicami. Może wypada z tego wyciągnąć jakiś wniosek?

Cytat:Czy można milczeć? Czy nie trzeba uświadamiać i uczyć tego naszych dzieci, aby nie powtarzały błędów rodziców? Czy gdy dorosną, nie powinny dążyć do tego, aby w każdym państwie to przyznano? Że trzeba rozwiązać lokalne siły zbrojne, powołać straż międzynarodową?
Każda armia podlega jakiejś władzy cywilnej, w przeciwnym wypadku przekształca się w bandę. Straż międzynarodowa musiałaby więc podlegać ogolnoswiatowemu rządowi. A to mogłoby sprowadzić więcej kłopotów, niż korzyści.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości