Ankieta: Zagłosuję na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Andrzeja Dudę
10.71%
3 10.71%
Rafała Trzaskowskiego
28.57%
8 28.57%
Szymona Hołownię
32.14%
9 32.14%
Władysława Kosiniaka-Kamysza
14.29%
4 14.29%
Roberta Biedronia
3.57%
1 3.57%
Krzysztofa Bosaka
10.71%
3 10.71%
Stanisława Żółtka
0%
0 0%
Marka Jakubiaka
0%
0 0%
Waldemara Witkowskiego
0%
0 0%
Mirosława Piotrowskiego
0%
0 0%
Pawła Tanajno
0%
0 0%
Razem 28 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie 2020
Największym zagrożeniem dla PIS jest... PIS. Realne oddanie sterów przez pana Kaczyńskiego będzie jak spuszczenie z łańcucha wygłodniałych psów. Namaszczenie któregokolwiek w żaden sposób nie zagwarantuje temu człowiekowi posłuchu i autorytetu, jaki posiada wódz. Moim zdaniem, mamy dzisiaj kwartet takich ambitnych wilczków: Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin. Jako pierwsi odpadną pan Gowin i Morawiecki, najmocniejszą pozycję wydaje się mieć pan Duda, natomiast najmocniej będzie gryzł - bez wątpienia - pan Ziobro. Będzie ciekawie, kiedy nadejdzie ten dzień.

No, chyba że wzorem wyborów prezydenckich sprzed 5 lat, jako następca pojawi się taki, na którego dzisiaj zębów nie ostrzy sobie żaden z powyższych. Ale ten scenariusz najtrudniej mi sobie wyobrazić.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
Sebrian napisał(a): Największym zagrożeniem dla PIS jest... PIS. Realne oddanie sterów przez pana Kaczyńskiego będzie jak spuszczenie z łańcucha wygłodniałych psów. Namaszczenie któregokolwiek w żaden sposób nie zagwarantuje temu człowiekowi posłuchu i autorytetu, jaki posiada wódz. Moim zdaniem, mamy dzisiaj kwartet takich ambitnych wilczków: Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin. Jako pierwsi odpadną pan Gowin i Morawiecki, najmocniejszą pozycję wydaje się mieć pan Duda, natomiast najmocniej będzie gryzł - bez wątpienia - pan Ziobro. Będzie ciekawie, kiedy nadejdzie ten dzień.

No, chyba że wzorem wyborów prezydenckich sprzed 5 lat, jako następca pojawi się taki, na którego dzisiaj zębów nie ostrzy sobie żaden z powyższych. Ale ten scenariusz najtrudniej mi sobie wyobrazić.
Zapomniałeś o dzierżycielu teczek papieżu religii smoleńskiej Antonim i naj(w/m)ierniejszych Sasinach i innych Brudzińskich. Ale to prawda, dlatego wszyscy tak wyczekują zejścia (tylko ze sceny politycznej oczywiście) Jarosława K., które sprawi, że może w końcu ten pierdolnik się rozpadnie.
Odpowiedz
Iselin napisał(a):
Adam M. napisał(a): Czy nie odpowiadal ci Trzaskowski czy jego korzenie ( PO ).?Ja tez obserwuje i mam mieszane uczucia, choc zadnego glosu nie oddalem.
Jedno i drugie.
Przecież to złodzieje, sługusy Angeli i Sorosa oraz kryptopedofile niewpisujący zegarków Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Do tego mało wiarygodni, ignoranccy, podobnie jak pisiory chętni do poreżimowania sobie i traktujący wyborców przedmiotowo, ale za to nieco mniej zdolni w kwestii psucia zabawek które trafiły w ich ręce Uśmiech
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
Sebrian napisał(a): Moim zdaniem, mamy dzisiaj kwartet takich ambitnych wilczków: Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.
Tylko Ziobro z tej bandy jest istotny. Reszta to w istocie najemnicy zatrudnieni przez stare PC-ty na śmieciówce. Realnie konflikt rozegra się między pretendentem Ziobrą a wewnętrznym kręgiem tych wszystkich Lipińskich, Brudzińskich i Płaszczaków. Skończy się pewnie rozpadem - Ziobro wymontuje część aparatu (w tym Androniego i Becię) i radykalny elektorat, oraz przytuli narodowców. Zakon PC zachowa część aparatu, elektorat socjalny i kontrolę nad Srebrną, zapewne bez nadprezesa się ucywilizuje i stanie bezideowym centrum. Może jednak się zdarzyć, że PC straci i elektorat socjalny i wyleci z polityki, wtedy zrobi się z tego takie PC, niby partia, ale naprawdę to firma.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Cytat:"Jutro ktoś zadzwoni do Dudy i sprzeda mu garnki za 10 tys. zł...."

sesesese Szczęśliwy O matko Szczęśliwy


zefciu napisał(a):
Cytat:a dodatkowo znaleźć sposób na odbicie młodych i części miast.
A jak to może zrobić? Bo ja nie mam pomysłów.


Trzeba przeanalizować, ale gdybym miał co do czegoś pewność 99%, to nie dawałbym tego na wyciągniętej dłoni.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): A jak to może zrobić? Bo ja nie mam pomysłów.


Trzeba przeanalizować, ale gdybym miał co do czegoś pewność 99%, to nie dawałbym tego na wyciągniętej dłoni.


Aha. Ale żeby to się udało, to PiS mógłby rozbić opozycję zupełnie i podzielić się na mniejsze partyjki tworząc własne przybudówki.
Ale może da się to załatwić poprzez zakombinowanie przy ordynacji.




Na pewno muszą zrobić to co powiedział Gowin:

Cytat:„Musimy podjąć próbę zasypania podziałów w kraju. Testem – w pierwszej kolejności dla rządzących, ale także dla opozycji – będzie wypracowanie minimum polskiej racji stanu” – mówi Jarosław Gowin, lider Porozumienia i były wicepremier.

W rozmowie z Bogusławem Chrabotą przekonuje, że Zjednoczona Prawica potrzebuje nowego otwarcia na te grupy społeczne, które w wyborach opowiedziały się za opozycją.

„Wygraliśmy, ale niewielką różnicą głosów. Dlatego będę namawiał Jarosława Kaczyńskiego do postawienia na następujące priorytety: po pierwsze gospodarka, po drugie nowy zielony ład, po trzecie mocny polski głos w debatach o przyszłości UE” – mówi Jarosław Gowin.
/RP


Dlatego Duda po wyborach był taki pojednawczy w swoich wypowiedziach. Ale dalej będą antagonizować oponentów, by grać nastrojami społecznymi i "totalną opozycją".
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości