Liczba postów: 2,037
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
222
13.10.2026, 08:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2026, 08:45 przez Kontestator.)
(12.10.2026, 22:13)DziadBorowy napisał(a): Euro to nie jest jakieś przekleństwo jak go widzi nasza prawica. Ma swoje zalety, ma też wady. Dużo też zależy od tego w jakim momencie dane państwo go przyjmuje.
Jakie ma zalety? Oprócz ładnych banknotów i braku przewalutowań, które to są groszowe sprawy.
Za to mamy utratę suwerenności monetarnej? Uważasz, że EBC będzie ustawiać stopy procentowe bardziej pod Europę Zachodnią czy pod Europę Wschodnią? Bo w czasie gdy inflacja była w tej drugiej dwucyfrowa to stopy bardziej odzwierciedlały poziom inflacji na zachodzie jakimś cudem.
Albo fakt, że w Euro nad którym nie ma się kontroli można faktycznie zbankrutować.
Dowodów na to, że kraje mające Euro szybciej się rozwijają nie ma żadnych wręcz jest przeciwnie.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
13.10.2026, 11:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2026, 11:03 przez DziadBorowy.)
Chociażby mniejsza inflacja i większa stabilność w okresie kryzysów a także tańsza obsługa długu. I daj spokój z tym, że kraj który ma własną walutę nie może zbankrutować. MMT brana z całym dobrodziejstwem inwentarza to jest takie same sekciarstwo jak kinderliberalizm.
I jeszcze raz aby nie było: nie twierdzę, że w chwili obecnej powinniśmy przyjmować Euro.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 2,037
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
222
13.10.2026, 11:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2026, 11:56 przez Kontestator.)
(13.10.2026, 11:01)DziadBorowy napisał(a): Chociażby mniejsza inflacja
Nie ma na to dowodów. Kraje naszego regionu mające euro miały nawet wyższą inflację. W szczycie w Estonii wyniosła 25,2%, na Litwie 22,5% wobec 17.1% w Polsce.
(13.10.2026, 11:01)DziadBorowy napisał(a): i większa stabilność w okresie kryzysów
To spójrzmy jak zachowywała się gospodarka Polski w 2008 a jak gospodarki Grecji czy Hiszpanii.
(13.10.2026, 11:01)DziadBorowy napisał(a): a także tańsza obsługa długu.
To jest decyzja banku centralnego. Dania czy Szwecja mają oprocentowanie niższe niż w strefie Euro. A Czechy zbliżony poziom.
(13.10.2026, 11:01)DziadBorowy napisał(a): I daj spokój z tym, że kraj który ma własną walutę nie może zbankrutować.
To nie teza MMT, tylko zwykła wiedza z głównego nurtu ekonomii.
Euro zabiera możliwość dodruku, więc formalna niewypłacalność staje się realna. Euro odbiera możliwość inflacyjnego wyjścia z długu.
Hubert Stojanowski udostępnił gdzie trafiają obecnie odsetki płacone od długu
A więc 1/3 wraca od razu do rządu, 1/3 trafia do polskich gospodarstw domowych oraz firm a 1/3 za granicę. Bo to kolejna rzecz dług wcale nie jest koniecznie zły. Zależy jaki to jest dług, ten we własnej walucie jest lepszy.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 686
Liczba wątków: 2
Dołączył: 09.2024
Reputacja:
78
Strefa euro ma jedną zasadniczą trudność. Jest jedna waluta i jedna polityka monetarna, ale każde państwo prowadzi swoją politykę fiskalną. W związku z tym EBC stoi przed bardzo trudnym (niemożliwym) zadaniem dopasowywania swojej polityki monetarnej do bardzo różnych sytuacji fiskalnych państw tej strefy (z punktu widzenia państwa A trzeba podnieść stopy procentowe, ale z punktu widzenia państwa B trzeba je obniżać).
Liczba postów: 10,539
Liczba wątków: 103
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
577
Płeć: nie wybrano
Obserwuję lekką histerię związaną z nową ustawą antyalkoholową. Co ciekawe, mamy tu do czynienia z ponadpartyjną zgodą, z wyłączeniem Konfederacji.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
Jak histeria to drugie imię partii takich jak Konfederacja, to trochę racji z tym, że zakaz reklamy uderzy głównie w małe browary produkujące piwa kraftowe mają. I tu nie chodzi o to, że w TV reklam nie będzie można puszczać, ale np o to, że jak taki mały browar wrzuci na swój profil filmik z procesu warzenia piwa to już to może być traktowane jako reklama. Co dziwne dla winiarzy zrobiono wyjątki a dla małych browarów nie. Natomiast sam zakaz sprzedaży od 22 do 6 rano spoko. Zresztą u mnie w mieście nic się nie zmieni - i tak coś takiego obowiązuje od kilku lat.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 10,539
Liczba wątków: 103
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
577
Płeć: nie wybrano
Rzeczywiście z reklamą trochę niedopracowane. Natomiast czytałam już, że zakaz sprzedaży po 22.00 uderzy w biedniejszych ludzi, którzy nie chodzą do knajp, tylko do sklepu po tanie piwo. I że sklepy spożywczo-monopolowe będą się zamykać o 22, bo później już się nie będzie opłacało trzymać ich otwartych, co znów uderzy w zwykłych ludzi - jak wiemy nic innego nie robią, tylko wpadają po mleko i jajka przed północą.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
Z tymi sklepami to akurat fakt. U mnie po wprowadzeniu zakazu faktycznie praktycznie wszystkie sklepy całodobowe przeszły na tryb 6:00-22:00. Miłośnicy kupowania jajek i mąki o trzeciej w nocy musieli znaleźć sobie hobby. Ale chyba zbyt dużo ich nie było, skoro sklepom nie opłacało się dla nich być otwartymi. Wyglądało to zupełnie tak jakby w nocy do tych sklepów ludzie przychodzili wyłącznie po alkohol i sklepy w tym czasie wyłącznie na tym zarabiały. Dziwne, nie?
No ogólnie będzie tak, że przez ten zakaz cywilizacja upadnie. A piwo o drugiej w nocy prawem a nie towarem. Przypomina mi to niedawną histerię o brak kotleta na obiad każdego dnia w szkole.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 10,539
Liczba wątków: 103
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
577
Płeć: nie wybrano
(13.10.2026, 19:35)DziadBorowy napisał(a): Przypomina mi to niedawną histerię o brak kotleta na obiad każdego dnia w szkole. Kiedyś jeszcze tak było z zakazem palenia w knajpach.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
|