To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Transformacja energetyczna
#1
(17.03.2024, 00:32)lumberjack napisał(a): No ja przez tych jebanych ekooszołomów unijnych będę musiał się zadłużyć na kilkadziesiąt tysi, ale mimo wszystko nie jestem antyunijny i mam nadzieję, że Unia po prostu zmieni kiedyś swoje podejście. Teraz protestują w sumie tylko rolnicy, ale jak się okaże, że będzie wchuj ludzi, którzy nie będą w stanie podołać finansowo oczekiwaniom ekofaszystów, to może i przyszłe protesty będą miały dużo większy rozmach co zmusi ślepych ideologów do dostosowania się do realiów.

Nie rozumiem dlaczego ludzi, którzy na podstawie dostępnej wiedzy naukowej trafnie wskazują czekające nas problemy oraz starają się znaleźć na nie rozwiązania, nazywasz oszołomami.

Polityka klimatyczna EU jest słuszna w ogólnym zarysie. Problemem są jedynie niektóre pomysły, które są wdrażane. W przypadku reformy ogrzewania do jednego worka wrzuca się kraje takie jak Polska czy Hiszpania i stawia im identyczne cele. Oraz generuje zbyt duże obciążenia finansowe jakie wiążą się z tym dla zwykłych ludzi i przy niedostatecznym dofinansowaniu tych inwestycji ze strony państwa.

Z tym, że EU też nie do końca jest tutaj winna. Ogólne założenia polityki klimatycznej były znane w 2004 roku a cele postawione na rok 2050 ogłoszono w roku 2011. Co przez ten czas zrobiła Polska? Nic albo prawie nic.
Pretensje więc trzeba mieć głównie do lobby węglowego, które przez ostatnie 25 lat skutecznie blokowało transformację energetyczną oraz do polityków, którzy nie tylko lobby węglowemu ulegali (bo wyngla to mamy jeszcze na pińtsel lat) ale też dziesiątki miliardy złotych z uprawnień CO2 zamiast na reformę energetyki przepieprzyli na rozmaite 500plusy.

Gdybyśmy mieli zreformowaną energetykę i tani prąd to te reformy w ogóle nie byłyby straszne. A inwestycja w pompę ciepła byłaby na tyle opłacalna, że w ogóle nie trzeba by tego dotować bo to zwracałoby się w ciągu kilku lat.

Więc może ciągle pisać tutaj o jakiś "ekofaszystach" zastanów się czy nie wydymali nas w tej kwestii raczej węglofaszyści.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#2
Temat na tyle istotny, że chyba zasługuje na osobny wątek.

Na początek weźmy tą nieszczęsną wymianę kotłów gazowych. Dużo straszenia w mediach tymczasem tutaj mamy opinię Polskiej Organizacja Gazu Płynnego, czyli organizacji, której raczej nie zależy zbytnio na takim zakazie.
https://www.pogp.pl/aktualnosci/dyrektyw...azu-kotlow

To co istotne to:

Cytat:W budynkach bezemisyjnych (nowych i modernizowanych po 2030 r.) nie będzie można wykorzystywać samodzielnych kotłów, zasilanych wyłącznie paliwami kopalnymi, w tym węglem, gazem ziemnym i LPG pochodzenia kopalnego. Systemy hybrydowe, składające się z kotła gazowego i innych źródeł OZE (jak kolektory słoneczne czy pompy ciepła), będą mogły być nadal instalowane.

Czyli sam kocioł gazowy nie, ale już kocioł gazowy z kolektorami słonecznymi podgrzewającymi wodę będzie mógł być stosowany. Z tym, że dotyczy to nowo montowanych kotłów - jak ktoś ma stary to nic mu się tutaj nie zmienia.

Cytat:Dyrektywa EPBD wzywa także państwa członkowskie do opracowania do 2040 r. planów wycofania z rynku samodzielnych kotłów na paliwa kopalne, przy czym data ta nie ma charakteru wiążącego. Zilustrować to podejście można przykładem rynku niemieckiego: według uchwalonej w 2023 r. ustawy ciepłowniczej (GEG) domieszka biokomponentów w paliwie grzewczym powinna osiągnąć 30% w 2035 r, 60% w 2040 r. i 100% w 2045 r. Potem paliwa kopalne mają zniknąć z niemieckiego rynku całkowicie.

Czyli do 2040 roku opracowane mają być jedynie plany wycofania kotłów na paliwa kopalne. A co w tym planie będzie to już inna kwestia.

Cytat:W przypadku istniejących budynków, użytkownicy kotłów nie będą musieli wymieniać instalacji grzewczej, jeśli będzie ona pozwalała na wykorzystanie rosnącej domieszki biokomponentów,jak biometan czy biopropan. W świetle Dyrektywy EPBD będą one traktowane równorzędnie do innych urządzeń grzewczych zasilanych paliwami odnawialnymi,jak np. pompy ciepła.

Czyli alternatywą dla wymiany jest również taka zmiana instalacji przemysłowych aby tłoczony był nimi nie tylko gaz, ale tak jak w przypadku benzyny gaz zawierający domieszkę biokomponentów. Tutaj jest zadanie dla polityków aby to zorganizowali.

Tutaj jeszcze stanowisko Stowarzyszenia Producentów Kotłów gazowych:
https://spiug.pl/2024/03/16/dyrektywa-ep...ty-i-mity/

Również dość krytycznie nastawione do sensacji lansowanych przed media.
Cytat:Jeśli budynki nie zostaną gruntownie odnowione do standardu budynku zeroenergetycznego do 2050 roku, to nie ma ograniczeń co do instalacji i wymiany kotłów gazowych, czyli nie ma przymusu demontażu funkcjonującego kotła gazowego. Biorąc pod uwagę niewiążący cel na 2040 r., można oczekiwać, że państwa członkowskie wprowadzą politykę zapewniającą stopniowe wycofywanie kotłów, które nie wykorzystują w wystarczającym stopniu OZE, ale zależy to od państw członkowskich i nie jest wiążące.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#3
Jak chcecie to niedługo będę mógł opisać jak to wszystko wygląda od zakrystii. Już złożyłem wniosek. Będę wymieniał kopciucha, okna i docieplę se chałupę
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#4
Opisz jak to wygląda w praktyce bo jestem ciekawy.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#5
Przeniosłem twojego posta z innego tematu, bo też tu pasuje. Później się do wszystkiego odniosę.

Na tę chwilę mogę napisać tylko tyle że popełniłem błąd wykazując inicjatywę i przedsiębiorczość. Bo podniosłem sobie poddasze i wymieniłem dach z eternitu. Za karę nie będę mógł wykorzystać dofinansowania na docieplenie poddasza. Dofinansowanie bowiem nie dotyczy nowo wybudowanych domów oraz nowo dobudowanych/rozbudowanych części starych domów. Gdybym nie zrobił poddasza, to miałbym ok. 12k na wełnę, a tak to sam sobie to muszę sfinansować.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#6
Podpinam się. Choć ja mam spokój, bo mieszkam w nowym budownictwie wielomieszkaniowym i zużycie GJ na ciepło jest naprawdę niskie, tak rodzice z bratem mieszkają w wielkim, niedocieplonym domu, gdzie 1/3 okien to jeszcze drewniane dwuskrzydłowe, a nawet plastikowe mają już z 15 lat. W zeszłym roku zmienili kopciucha na gazowy i to był strzał w dziesiątkę - koszty wręcz niższe niż przy węglu, a komfort i czystość w piwnicy nieocenione. Niepokoi mnie jednak ile tego ciepła ucieka, a koszt docieplenia tego kloca nie jest na ich kieszeń (myślę, że nawet z uwzględnieniem dotacji).
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
#7
O to tak samo jak u mnie. Brat też mieszka w takim PRLowskim klocu typu kostka wraz z mamą. Okna co prawda wymienione, ale i tak szacunkowe koszty termomodernizacji to jakieś 120-150 tysięcy i to bez odkopywania fundamentów. Sprzedać się tego za bardzo nie opłaca, bo na takie domy nie ma popytu więc cena kiepska. Dotacje z tego co się wstępnie orientował mógłby liczyć na jakieś 30 tysięcy - więc resztę musiałby wyłożyć. Tylko teraz znowu nie za bardzo wiadomo w co iść a by spełnić nowe wymogi - więc tak trwa w zawieszeniu. W tym roku miał wymieniać piec węglowy (nie kopciuch, tylko taki 3 klasy) na gaz - ale nie wiadomo jak to się będzie kalkuowało jak doliczą opłaty za emisję.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#8
(21.03.2024, 13:30)DziadBorowy napisał(a): O to tak samo jak u mnie. Brat też mieszka w takim PRLowskim klocu typu kostka wraz z mamą.
Okna co prawda wymienione, ale i tak szacunkowe koszty termomodernizacji to jakieś 120-150 tysięcy i to bez odkopywania fundamentów.

Trochę chyba przeszacowałeś te koszta

Cytat:Rok 2023
Cena za m2 ocieplenia budynku (za materiał i robociznę) w tradycyjny sposób przy użyciu styropianu kształtuje się – w zależności od regionu, na poziomie od 240 do 315 zł.

czyli licząc np. mieszkanie 100 m2 masz koszt 24.000 do 30.000.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
(21.03.2024, 17:04)Sofeicz napisał(a): Trochę chyba przeszacowałeś te koszta

Wycena szacunkowa od trzech różnych firm z lata ubiegłego roku. Taniej nie dało się znaleźć, choć pewnie coś tam z tego udałoby się urwać gdyby dalej szukać.

Cytat:Rok 2023
Cena za m2 ocieplenia budynku (za materiał i robociznę) w tradycyjny sposób przy użyciu styropianu kształtuje się – w zależności od regionu, na poziomie od 240 do 315 zł.


czyli licząc np. mieszkanie 100 m2 masz koszt 24.000 do 30.000.

Ale to musisz liczyć po powierzchni ścian zewnętrznych a nie wg powierzchni użytkowej Oczko A do tego dolicz jeszcze ocieplenie dachu, który na ten moment to po prostu sama blacha położona na więźbie. I fakt, że to budynek dwupiętrowy z tzw wysokim parterem co podbija ceny robocizny poprzez konieczność prac na rusztowaniu.

Echh - szlag człowieka trafia jak sobie uzmysławia w jak debilny sposób budowano w latach 70.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#10
(21.03.2024, 18:59)DziadBorowy napisał(a): Echh - szlag człowieka trafia jak sobie uzmysławia w jak debilny sposób budowano w latach 70.

Tak mnie naszło - PRL wydobywał prawie 200 mln ton węgla rocznie, budowało się na jedną cegłę, wszyscy hajcowali węglem w kopciuchach, śnieg po dwóch dniach robił się czarny, powietrze gryzło, za każdym samochodem ciągnęła się chmura siwego dymu.
A to my, czyścioszki mamy problem z ociepleniem.
???

[Obrazek: wegiel-wydobycie-polska-1820-2023-1024x587.png]
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#11
(21.03.2024, 21:53)Sofeicz napisał(a): Tak mnie naszło - PRL wydobywał prawie 200 mln ton węgla rocznie, budowało się na jedną cegłę, wszyscy hajcowali węglem w kopciuchach, śnieg po dwóch dniach robił się czarny, powietrze gryzło, za każdym samochodem ciągnęła się chmura siwego dymu.
A to my, czyścioszki mamy problem z ociepleniem.
???
Ocieplenie to zjawisko globalne. Kiedyś cały świat nie produkował tyle syfu. Postęp...
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#12
No i ze styropianem do docieplenia ścian też jest dziwna sytuacja. Dopłacą mi do tego styropianu który będzie obejmował starą powierzchnię ścian. Za cały materiał do nadbudowanych ścian poddasza dofinansowania nie będzie.

(21.03.2024, 09:46)Sebrian napisał(a): W zeszłym roku zmienili kopciucha na gazowy i to był strzał w dziesiątkę - koszty wręcz niższe niż przy węglu, a komfort i czystość w piwnicy nieocenione. Niepokoi mnie jednak ile tego ciepła ucieka, a koszt docieplenia tego kloca nie jest na ich kieszeń (myślę, że nawet z uwzględnieniem dotacji).

No a czy wymienili ten piec w ramach Czystego Powietrza? Jeśli tak to mają 18 miesięcy na wykorzystanie dopłat (od momentu przyznania dopłaty). Aby aktywować możliwość korzystania z funduszy przeznaczonych na dopłatę musicie mieć dowód - protokół z zezłomowania kopciucha. Jeśli na członków domostwa zarobki wynoszą mniej niż 1890 zł na głowę, to załapiecie się na 90 a nawet 100% dofinansowania.

Obecnie trochę się zmieniło i od momentu przyznanych funduszy i okazania dowodu zezłomowania kopciucha ma się 30 miesięcy na wykorzystanie pieniędzy z programu.

Jest tylko jedna zasada - na zwrot kasy z każdej inwestycji (wymiana pieca, docieplenie styropianem, wymiana okien) można liczyć tylko gdy w urzędzie okaże się fakturę nie starszą niż 6 miesięcy od momentu wystawienia. Trzeba więc po prostu od razu lecieć z nowo wystawioną fakturą po zwrot kasy. Jeśli twoi rodzice wymienili sobie piec dalej niż pół roku temu to zwrotu kasy nie dostaną.

A ciepło ucieka ok. 30% przez stare okna, 30% procent przez niedocieplone ściany, 30% przez brak wełny przy dachu a reszta przez kratki wentylacyjne (jeśli sprawnie działają).
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#13
Z tą koniecznością pozbycia się starego pieca węglowego to sąsiad zrobił tak, że na papierze był on zezłomowany a w rzeczywistości odbudował go szczelnie szafą, zamknął i trzyma na wszelki wypadek w myśl logiki, że gaz mogą odciąć a do kopciucha da się wsadzić cokolwiek. Trochę sensu w tym jest ale czy to przejdzie ewentualną kontrolę to nie wiem Oczko

@lumber

A jak jest z kasą? Można dostać choć część przed zakupem, czy też najpierw należy wyłożyć 100% swojej a potem zwracają?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#14
(21.03.2024, 13:30)DziadBorowy napisał(a): ale i tak szacunkowe koszty termomodernizacji to jakieś 120-150 tysięcy i to bez odkopywania fundamentów

To chyba gruba przesada. Rok temu jak robiłem remont u klienta, to w tym samym czasie robiła firma dociepleniowa. Dom to nie stara kostka, ale nowy o dużej powierzchni. Też duży metraż ścian, bo długie. Styropian do nich kosztował 12.5k, robota 12.5k (w tym klejenie i kolkowanie styropianu, montaż narożników+położenie siatki elewacyjnej i dwukrotne zaciągnięcie klejem do siatki - bez położenia tynku elewacyjnego baranka) + kleje do styropianu i zaciagania siatki.

Koszt docieplenia wyniósł tamtego klienta niecałe 30k. Czas trwania -2 tygodnie.

(21.03.2024, 18:59)DziadBorowy napisał(a): Wycena szacunkowa od trzech różnych firm z lata ubiegłego roku. Taniej nie dało się znaleźć, choć pewnie coś tam z tego udałoby się urwać gdyby dalej szukać.

To chyba szukają frajera do oskubania z kasy. Pomierz sobie metraż ścian zewnętrznych i przemnóż x 60 zł/m2 - to jest cena za styropian+osiatkowanie.

Z tymi kosztami roboty to Sofeicz ma rację. Może ty Dziadzie podajesz już koszt wszystkiego? Pieca, okien i docieplenia styropianem? Robota+ materiał?

Chociaż to też sporo podałeś. Teraz remontuję starą kostkę to firma za wymiane 6 ogromniastych okien wraz z robotą weźmie 20k. Będą 3-szybowe.

Ja za piec (biorę sobie ekologiczny piec na drewno zgazowywane) i robotę zapłacę ok. 20k.

To piec+okna+docieplenie to koszt ok. 80k przy czym dodałem po 5k do każdej z tych rzeczy na nieprzewidziane wydatki.

(22.03.2024, 08:42)DziadBorowy napisał(a): A jak jest z kasą? Można dostać choć część przed zakupem, czy też najpierw należy wyłożyć 100% swojej a potem zwracają?

No ja wezmę na wszystko kredyt jeszcze nie wiem ile. Może z 50k i se wymienię piec i docieplę dom, a jak zwrócą część kasy to zrobię okna, a jak zwrócą za nie to nadpłacę sporo kredytu.

Jeśli twój brat z mamą mają razem mniej niż 1890 zł na głowę to dostaną bardzo duży zwrot za który mogą sobie zrobić kolejny etap. Nie trzeba przecież brać kredytu na wszystko na raz. Jest 30 miesięcy, więc można nawet 3 etapami - najpierw piec, potem zwracają za piec, za tą kasę oknar, potem zwracają za okna itd. tylko na zwrot kasy czeka się nawet do 6 miesięcy.

Ja dopiero jestem na początku tego wszystkiego to wam napiszę jak to wszystko realnie wygląda. Mam nadzieję że się nie mylę Uśmiech
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#15
(22.03.2024, 08:45)lumberjack napisał(a): To chyba szukają frajera do oskubania z kasy. Pomierz sobie metraż ścian zewnętrznych i przemnóż x 60 zł/m2 - to jest cena za styropian+osiatkowanie.

Z tymi kosztami roboty to Sofeicz ma rację. Może ty Dziadzie podajesz już koszt wszystkiego? Pieca, okien i docieplenia styropianem? Robota+ materiał?

Tak robota+materiał. Natomiast nie pamiętam już czy to uwzględniało nowy piec czy też nie.

60 złotych to obecnie metr kwadratowy styropianu 20 cm kosztuje. Tam jest ponad 350 metrów kwadratowych samej ściany nie licząć wcięć i wyłomów. I to nie są wyłącznie koszty materiału ale również robocizny. Ściany plus ocieplenie stropu/dachu plus nowy tynk to na pewno obejmowała ta wycena. Można by to zrobić samemu, gdyby nie to, że ten kloc ma 9 metrów wysokości i bez rusztowania się nie obejdzie i to takiego z tych wyższych - jak do bloków stosują.

Brat konsultował te ceny z dobrym znajomym, który siedzi w budowlance (chociaż akurat nie w dociepleniach) i ten mówił, że w tych warunkach niestety tyle będzie to kosztować. Wyskość i konieczność stosowania tego cholernego rusztowania podnosi znacząco koszty robocizny.

Cytat:Jeśli twój brat z mamą mają razem mniej niż 1890 zł na głowę to dostaną bardzo duży zwrot za który mogą sobie zrobić kolejny etap.

No właśnie mają więcej. Ten próg jest tak na prawdę cholernie niski. Pensja minimalna to obecnie 3200 na rękę.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#16
https://styronet.pl/cennik-cena-styropia...kpa=eps-70
Odpowiedz
#17
(22.03.2024, 11:12)DziadBorowy napisał(a): No właśnie mają więcej. Ten próg jest tak na prawdę cholernie niski. Pensja minimalna to obecnie 3200 na rękę.

No właśnie ten cały program jest tak stworzony, że nie będzie zbyt pomocny ludziom uczciwym i naprawdę biednym. Najkorzystniejszy jest dla tych co robią na czarno, nie wykazują żadnych dochodów a jednocześnie mają kasę.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#18
A ja popieram pomysł by energię brać z prądu. Gniazdek elektrycznych jest pełno, więc może to będzie rozwiązaniem? Pomysł genialny w swojej prostocie. Ministra ma jednak łeb na karku.
May all beings be free.
May all beings be at ease.
May all beings be happy
Odpowiedz
#19
(22.03.2024, 21:20)lumberjack napisał(a): No właśnie ten cały program jest tak stworzony, że nie będzie zbyt pomocny ludziom uczciwym i naprawdę biednym. Najkorzystniejszy jest dla tych co robią na czarno, nie wykazują żadnych dochodów a jednocześnie mają kasę.

No dokładnie tak jest. Bo ciężko sobie wyobrazić, że ktoś kto ma 1800 złotych na osobę na życie jest w stanie samodzielnie sfinansować resztę tej inwestycji.
Więc faktycznie zazwyczaj łapą się na to te rodziny, w których co najmniej jedna osoba pracuje na czarno lub też istotną część wypłaty bierze pod stołem.

A orientujesz się może wg czego liczy się liczba osób zamieszkujących nieruchomość? Chodzi o osoby, które faktycznie tam mieszkają czy też zameldowane?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#20
Te co faktycznie. Ja jestem zameldowany gdzie indziej, a jestem wliczany.

A czy ktoś wie czy da się zrobić bank w balona?

Bo tak se wymyśliłem, że po co mam brać np. 60k na na dwa lata i płacić bardzo wysoką ratę miesięczną skoro mógłbym wziąć to samo na 10 lat, płacić co miesiąc jakieś 6 stówek, a tak po roku czy półtora roku jak już dostanę zwrot z czystego powietrza, to spłacę od razu cały kredyt.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości