To może wysadzić całą jego politykę. Po co zawierać umowy handlowe jeśli żadnych ceł i tak nie będzie. Chyba, że przekona Kongres do nałożenia ceł. Ale to oznacza koniec jego ogłaszania ceł z dnia na dzień.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
To może wysadzić całą jego politykę. Po co zawierać umowy handlowe jeśli żadnych ceł i tak nie będzie. Chyba, że przekona Kongres do nałożenia ceł. Ale to oznacza koniec jego ogłaszania ceł z dnia na dzień.
Zakładasz optymistycznie, że Trump tego wyroku nie zignoruje i nie będzie dalej ceł uskuteczniał...
(29.05.2025, 14:09)Hans Żydenstein napisał(a): Sprawa z tymi cłami, to jakiś kabaret ze strony Trumpa. Powstało nawet nowe określenie "TACO" trade, czyli Trump Always Chickens Out.
Z memów powstałych na tej bazie najbardziej spodobał mi się ten:
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.
Musk okazał się naiwniakiem, a Trump to wykorzystał. Teraz Elon płacze jak małe dziecko, któremu zabrano zabawkę.
Na polskiej scenie politycznej, Trump stał się wzorem dla Tuska, który postanowił wykorzystać twarz Brzoski. Ale z tego co wiem, Tusk pokorzystał sobie z Brzoski, a potem rozstali się bez afer.
Cytat:Ze skutkiem natychmiastowym wszystkie osoby ubiegające się o wizę nieimigracyjną w celu podjęcia nauki w Stanach Zjednoczonych – zarówno w ramach akademickiego programu studiów (wiza F), jak i nieakademickiego kursu kształcenia (wiza M), a także osoby aplikujące o wizę nieimigracyjną w związku z udziałem w zatwierdzonym przez rząd USA programie wymiany akademickiej, naukowej lub kulturalnej (wiza J) – powinny zmienić ustawienia prywatności swoich kont w mediach społecznościowych na publiczne. Ma to na celu ułatwienie procedur weryfikacyjnych niezbędnych do potwierdzenia tożsamości i oceny dopuszczalności wjazdu do Stanów Zjednoczonych zgodnie z przepisami prawa USA. Od 2019 roku Stany Zjednoczone wymagają od osób ubiegających się o wizę – zarówno imigracyjną, jak i nieimigracyjną – podania informacji w formularzach wizowych, które umożliwią zidentyfikowanie ich w mediach społecznościowych. W szczególności konieczne jest wskazanie w formularzu DS-160 nazw użytkownika (tzw. handles) ze wszystkich platform społecznościowych używanych w ciągu ostatnich pięciu lat.
To nie jest fejk. Ciekawe czy gdyby ktoś się starał o tą wizę, to konto na ateista.pl też się do tego liczy
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Dla mnie to logiczne. Aczkolwiek każdy wróg USA, który będzie chciał się dostać do USA, będzie się po prostu pilnował aby nie wrzucać antyamerykańskiego "contentu" na swój profil.
A co ciekawe - do tej pory olbrzymia liczba członków chińskiej partii komunistycznej wykształciła się w USA na Harvardzie. Ciekawe czy to im się skończy właśnie teraz.
25.06.2025, 06:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 08:14 przez DziadBorowy.)
A dla mnie to Chinami zalatuje. Pytanie też na ile tam za Trumpa będą sprawdzać jakieś ciągoty ekstremistyczne a na ile "lewackość" kandydata. Wolność słowa po amerykańsku - masz prawo mówić i pisać co chcesz, ale dokładnie sprawdzimy co napisałeś i wyciągniemy konsekwencje.
Edit: Jeszcze lepiej - problemem mogą być nawet memy z Vancem
(25.06.2025, 05:02)lumberjack napisał(a): Dla mnie to logiczne. Aczkolwiek każdy wróg USA, który będzie chciał się dostać do USA, będzie się po prostu pilnował aby nie wrzucać antyamerykańskiego "contentu" na swój profil.
To jest bardzo spójne wizerunkiem kraju wszelkich wolności. No ale wiadomo, jak się walczy ze złem, to cel uświąca środki.
Ja pierdole, ale gdzie wy tu widzicie problem? Jak ktoś chce się dostać np. do naszego kraju, to sam bym sprawdzał czy nie wrzuca treści propagujących państwo islamskie Isis etc. i właśnie na podstawie wspierania Isis bym takiego gagatka nie wpuścił. Jeśli dla was to zalatuje Chinami no to cóż mogę powiedzieć - przykro mi.
25.06.2025, 13:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 14:03 przez DziadBorowy.)
Ale oni nie wpuszczają za memy z Vancem. No i kwestia zwyczajnej prywatności. Bo skoro masz udostępnić swoje profile to czemu nie maile czy smsy?
Pozostawiam tu na boku już kwestie ile potencjalnych terrorystów z ISIS będzie się starać o wizę studencka do USA przez ich ambasadę w Polsce. Aż takie ciągoty do islamskiego terroryzmu mają Polacy?
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
(25.06.2025, 13:57)DziadBorowy napisał(a): Ale oni nie wpuszczają za memy z Vancem. No i kwestia zwyczajnej prywatności. Bo skoro masz udostępnić swoje profile to czemu nie maile czy smsy?
Ja również nie widzę tu niczego kontrowersyjnego. Jeśli ktoś ceni sobie bardzo mocno swoją prywatność to może nie migrować/zrezygnować z podróży. Migrowanie to przywilej a nie prawo, a przywileje co do zasady są udzielane na zasadach określanych przez nadającego.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dlaniej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
(24.06.2025, 22:30)DziadBorowy napisał(a): To nie jest fejk. Ciekawe czy gdyby ktoś się starał o tą wizę, to konto na ateista.pl też się do tego liczy
W komentarzach pod postem na FB było też zapytanie o konto na onlyfans.
Zawsze można mieć anonimizowane konta, na których będziemy szczerzy i ich nie podawać w papierach o wizę, a dla potrzeb udanego wjazdu trzymać ze dwa konta, na których będziemy lizać marchewę Trumpowi- i dla nich podamy nazwy użytkownika.
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark
25.06.2025, 17:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 18:00 przez DziadBorowy.)
(25.06.2025, 14:19)Baptiste napisał(a): Ja również nie widzę tu niczego kontrowersyjnego. Jeśli ktoś ceni sobie bardzo mocno swoją prywatność to może nie migrować/zrezygnować z podróży. Migrowanie to przywilej a nie prawo, a przywileje co do zasady są udzielane na zasadach określanych przez nadającego.
Ale ja nie twierdzę, że USA nie mają takiego prawa. Jak najbardziej mają. Tak samo jak mają prawo aby każdy kto chce do nich wjechać zamieścił filmik, że Donald Trump jest najwybitniejszym prezydentem USA w historii i udostępnił go swoim znajomym. Trochę to mało poważne jest, ale kto bogatemu zabroni.
Natomiast kontrowersje wokół tego polegają, na tym, że istnieją uzasadnione przypuszczenia, że w przypadku tych wiz - dotyczy to wiz studenckich i naukowych - wcale nie chodzi o wyłapywanie ekstremistów a po prostu o poglądy polityczne wjeżdżających. Obserwujemy wszak pewne naciski nowej administracji na środowiska naukowe w USA. Co jest jeszcze mniej poważne niż powyższe.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Trzeba to powiedzieć wprost – Trump ostatnio zaliczył całkiem duży sukces. Jeśli wojna Izrael–Iran faktycznie zakończy się pokojem, to będzie przykład, jak nowoczesne wojsko powinno działać. Irańska obrona przeciwlotnicza (głównie rosyjski sprzęt) nie zestrzeliła ani jednego samolotu. Pełna dominacja w powietrzu, zero strat, szybka robota.
Druga sprawa – Trump wyciągnął z członków NATO deklarację 5% PKB na zbrojenia. Dla nas to super wiadomość.
Na koniec ogłosił, że stoi za artykułem 5 i NATO będzie silne. Czyli: ugrał, co chciał, i teraz pokazuje, że traktuje sojusz poważnie.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
25.06.2025, 20:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 20:56 przez DziadBorowy.)
(25.06.2025, 20:24)Kontestator napisał(a): Trzeba to powiedzieć wprost – Trump ostatnio zaliczył całkiem duży sukces. Jeśli wojna Izrael–Iran faktycznie zakończy się pokojem, to będzie przykład, jak nowoczesne wojsko powinno działać. Irańska obrona przeciwlotnicza (głównie rosyjski sprzęt) nie zestrzeliła ani jednego samolotu. Pełna dominacja w powietrzu, zero strat, szybka robota.
Akurat to jest głównie sukces Izraela. Przynajmniej na poziomie militarnym. Udział USA w tej operacji, które jak się wydaje zostały w nią przez Izrael wmanewrowane, ograniczył się do nalotu bombowców B-2 na ośrodki nuklearne. Przy czym jak administracja Trumpa w swoim zwyczaju mówi o "wspaniałym sukcesie" to już amerykański wywiad jest dużo bardziej sceptyczny odnośnie skutków tego nalotu.
Tak więc czy ta operacja to tak na prawdę sukces zależy od tego na ile faktycznie Irański program nuklearny został opóźniony, oraz od tego jaką linię polityczną przyjmie obecnie Iran. Czytałem opinie, że zamiast spodziewanego obalenia reżimu do władzy dochodzą tam jeszcze więksi radykałowie niż do tej pory.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
25.06.2025, 21:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 21:39 przez lumberjack.)
(25.06.2025, 13:57)DziadBorowy napisał(a): Ale oni nie wpuszczają za memy z Vancem.
Jeśli tak jest naprawdę, to są debilami. A Vance zasłużył sobie na memy.
(25.06.2025, 13:57)DziadBorowy napisał(a): No i kwestia zwyczajnej prywatności. Bo skoro masz udostępnić swoje profile to czemu nie maile czy smsy?
No ale na takim FB wrzucasz na "walla" różne rzeczy które są widoczne prawie że publicznie. W sensie że najczęściej są widoczne dla kilkuset znajomych. Nikt nie postulował chyba udostepniania prywatnych rozmów i mejli.
(25.06.2025, 13:57)DziadBorowy napisał(a): Pozostawiam tu na boku już kwestie ile potencjalnych terrorystów z ISIS będzie się starać o wizę studencka do USA przez ich ambasadę w Polsce. Aż takie ciągoty do islamskiego terroryzmu mają Polacy?
Nie, to co pisałem było z myślą o wpuszczaniu do Polski.
25.06.2025, 21:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2025, 22:05 przez DziadBorowy.)
(25.06.2025, 21:36)lumberjack napisał(a): No ale na takim FB wrzucasz na "walla" różne rzeczy które są widoczne prawie że publicznie. W sensie że najczęściej są widoczne dla kilkuset znajomych. Nikt nie postulował chyba udostepniania prywatnych rozmów i mejli.
Cytat: powinny zmienić ustawienia prywatności swoich kont w mediach społecznościowych na publiczne.
Tam jest informacja o upublicznieniu profili. Gdyby chodziło o to, że oni po prostu sobie na FB przeglądają co tam kto wrzucił to problemu by nie było. Jak ktoś coś wrzuca jako publiczne to jest publiczne. Sam jeżeli wrzucam coś na FB to z ustawieniami zasięgu ograniczonymi do najbliższej rodziny i nie widzę najmniejszych powodów aby jakiś urzędnik domagał się abym udostępnił mu moje zdjęcia z wakacji.
Cytat:Nie, to co pisałem było z myślą o wpuszczaniu do Polski.
No ale oni pisali to w kontekście wpuszczania studentów i naukowców z Polski do USA.
Cytat:Jeśli tak jest naprawdę, to są debilami. A Vance zasłużył sobie na memy.
26.06.2025, 15:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2025, 15:02 przez Hans Żydenstein.)
Trumpowi odjebało i wygląda na to, że jak ktoś teraz podróżuje do USA, to najlepiej z nowym telefonem. (ciekawe czy za ten komentarz zostałbym deportowany)
A straszenie więzieniem czy grzywnami za niepodanie hasła jest oczywiście niezgodne z prawem. Co najwyżej mogą nie wpuścić do USA.