Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak doszliście do ateizmu ?
zefciu napisał(a): Bardzo chętnie. Proszę zatem je przedstawić.
Zostały przedstawione w materiałach, które Ci podesłałam. Była również o nich mowa w yt, który zainicjował w ogóle tę rozmowę. Ale Ty w gówna nie klikasz.

Cytat:No rzeczywiście jest to problem przy ręcznym pisaniu (które praktykujemy coraz rzadziej). Coś jeszcze?

wikipedia:


Cytat:Przedmioty i sytuacje przy których leworęczność ma znaczenie
  • noże

  • widelce deserowe (ząbek do krojenia ciastka po jednej stronie)

  • telefony komórkowe (mikrofony umieszczone zwykle przy krawędzi bliższej źródłu dźwięku dla osoby trzymającej telefon w prawej ręce)

  • słuchawki do telefonów mono (uchwyt i umiejscowienie mikrofonu uniemożliwiające umieszczenie słuchawki przy lewym uchu)

  • klawiatury komputerowe (z klawiaturą numeryczną po prawej stronie)

  • inne komputerowe urządzenia wskazujące takie np. myszki i joysticki o kształcie i układzie przycisków dostosowanych do prawej ręki

  • laptopy z gładzikami umieszczonymi asymetrycznie pod klawiaturą

  • nożyczki z uchwytem (ucho kciuka dostosowane do prawej ręki), temperówki, linijki, cyrkle, przyrządy kreślarskie

  • koszule i płaszcze z jedną kieszenią (umieszczoną zwykle po lewej stronie, tak aby łatwiej było sięgnąć do niej prawą ręką)

  • otwieracze do konserw, niektóre modele korkociągów, scyzoryki

  • stalówki piór wiecznych, długopisy (kształt ułatwiający substancji piszącej pozostawianie śladu podczas trzymania w prawej ręce)

  • przyrządy i rękawice kuchenne (np. chochle lub łyżki z płaskim, ukośnym końcem, do mieszania potraw w czasie przyrządzania, przewracania mięsa itp.)

  • kuchenki elektryczne i gazowe (projektowane do ustawiania po danej stronie w zabudowie, posiadające mniejsze palniki zawsze po prawej)

  • lampy stołowe (przystosowane poprzez umiejscowienie przełącznika lub zakres regulacji klosza do stawiania po lewej stronie biurka, w celu oświetlania pisma osoby posługującej się prawą ręką)

  • stojaki na przyrządy do pisania w okienkach urzędów publicznych

  • układ drzwi, pokojów i okien w pokojach w budynkach mieszkalnych (przystosowany do ustawienia biurka w ten sposób, aby okno znajdowało się po jego lewej stronie)

  • krzesła z pulpitem składanym na prawym oparciu stosowane na salach wykładowych

  • umiejscowienie tablic, biurek dla uczniów i innych narzędzi edukacyjnych w salach szkolnych w takim kierunku, aby światło padało na biurka od lewej strony

  • biurka, zestawy mebli biurowych z szufladami po prawej stronie

  • kubki i podobne naczynia posiadające uchwyty (zaprojektowane w ten sposób aby zdjęcia czy ozdobniki krawędzi miały sens przy trzymaniu kubka w prawej ręce)

  • torby, plecaki itp. z paskami i zapięciami po jednej stronie, przeznaczone do noszenia na prawym ramieniu

  • jednoślady z manualną skrzynią biegów (elementy układu sterowania wymagające większej precyzji np. hamulce po prawej stronie), kaski z szybką

  • niektóre modele broni białej i broni palnej (obecnie większość modeli broni palnej jest projektowana symetrycznie)

  • instrumenty muzyczne, flety, saksofony, gitary, akordeony i inne instrumenty klawiszowe (zob. też Jacek Kaczmarski znany ze specyficznego sposobu trzymania instrumentu i układu strun)

  • zegarki z przyciskami regulacji po prawej stronie przystosowane do noszenia na lewej ręce

  • maszyny do szycia

  • aparaty fotograficzne i kamery

  • bankomaty z menu na ekranie oraz czytnikiem kart bankomatowych po prawej stronie

  • w Polsce elementem egzaminu państwowego w części praktycznej na prawo jazdy pojazdami samochodowymi jest wycofanie pojazdu po łuku skręconym w prawo (osoby praworęczne skręt w trudniejszą stronę wykonują przy jeździe do przodu)

  • w ruchowych grach zespołowych takich jak siatkówka czy piłka ręczna koordynacja zespołowa osób leworęcznych jest utrudniona

  • etykieta spożywania posiłków (trzymanie widelca w lewej ręce, a noża w prawej, czyli zgodnie z etykietą dla osób leworęcznych jest bardziej naturalne),

  • elementy stroju zaprojektowane do zapinania sobie za plecami przez osobę praworęczną mogą stanowić problem dla osoby leworęcznej podczas gry wstępnej.


Cytat:Mam też w słowniku, że słowo „zamek” oznacza twierdzę obronną. Ale nie mam twierdzy obronnej w rozporku. Jak to wyjaśnisz?
Brakiem etymologicznego związku pomiędzy "zamkiem" u spodni a "zamkiem" obronnym. Nie rżnij głupa.

ZaKotem napisał(a): Dane uzyskane z zeznań TW "Pelikan" są bezcenne - wiemy już, czemu narodnikom lewica kojarzy się z Żydami i Arabami (i to wcale nie tylko dlatego, że wszystko im się z nimi kojarzy).
Rzeczywiście związek nie jest przypadkowy. Widać, że psychiczne skrzywienie na lewo sprzyja skrzywieniu fizycznemu.

Rodica napisał(a): towarzyski pelikan:
Mańkuci mają lepiej połączone obydwie półkule mózgowe, dlatego wśŕód nich jest wielu artystów i uczonych np. Eistein i Darwin. To by pasowało do twojej teorii o artystach, którzy myślą zarówno prawą jak i lewą półkulą.

A są na to jakieś twarde dane? Znam kilka osób leworęcznych i jakoś tego zespolenia nie zauważam. Dostrzegam u nich ponadprzeciętną emocjonalność. Nie zawsze idzie w parze z ponadprzeciętną rozumnością.
Odpowiedz
towarzyski pelikan:
Cytat:Znam kilka osób leworęcznych i jakoś tego zespolenia nie zauważam. Dostrzegam u nich ponadprzeciętną emocjonalność. Nie zawsze idzie w parze z ponadprzeciętną rozumnością
W necie publikują różne dane na ten temat, nie mogę ci jednak zagwarantować, że są wiarygodne. Ja na przykład jestem leworęczna, uzdolniona pastycznie i manualnie, mam wysokie IQ, niską fluencję słowną
(nie mam pamięci do słów) jestem nieprzeciętnie nerwowa i agresywna. Uśmiech
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): W necie publikują różne dane na ten temat, nie mogę ci jednak zagwarantować, że są wiarygodne. Ja na przykład jestem leworęczna, uzdolniona pastycznie i manualnie, mam wysokie IQ, niską fluencję słowną
(nie mam pamięci do słów) jestem nieprzeciętnie nerwowa i agresywna. Uśmiech

A ja jestem Strzelcem, więc w miarę możliwości staram się być energiczny, impulsywny, odważny, choć łatwowierny i niecierpliwy, i szczególnie lubię konie.

No dobra, nic z tego nie jest prawdą, bo w horoskopy nie wierzę. Ani te zodiakalne, ani leworęczne czy wegańskie. Ale jak w kimś wiara silna, to i czyny są z nią zgodne.
Odpowiedz
Ja niby też nie wierzę w horoskopy, przynajmniej te gazetowe, ale kliknęłam na pierwszy lepszy link i pasuje jak ulał. 
http://www.astrolabium.pl/astrologia/zod.../251-baran

Baran
Cechy charakteru
Baran jest pierwszym znakiem zodiaku, więc i osoby urodzone ze Słońcem w tym znaku muszą być wszędzie i zawsze pierwsze. Barany są bezpośrednie, szczere, wręcz obcesowe, nie bawią się w niuanse – i tego samego oczekują od innych. Nie interesują ich długie rozważania ani planowanie – najważniejsze jest dla nich to, co tu i teraz. Są nieskomplikowane, kierują się pierwszym impulsem, przez co mają w sobie coś z dzieci. Lubią zaczynać nowe rzeczy i cały czas działać, nie potrafią dłużej usiedzieć spokojnie na jednym miejscu.
Główne zalety
Mają siłę przebicia, są spontaniczne, bezpośrednie, pełne polotu, dynamiczne. Barany działają bez wahania i nie obawia się kompromitacji.Otwarte na nowości. Nie przeżywają długo niepowodzeń i nie zniechęcają się nimi, tylko szybko dochodzą do siebie i dalej idą naprzód.
Główne wady
Barany bywają agresywne, nieostrożne, niecierpliwe. Pozbawione taktu i delikatności w wypowiadaniu swoich opinii. Ich bezpośredniość może ranić co wrażliwsze osoby.
Kobieta
Reprezentuje typ amazonki, wojowniczki, emancypantki. W związkach partnerskich zwykle ona przejmuje inicjatywę.
Mężczyzna
Jest typem wojownika, pioniera, przywódcy. Lubi rządzić i narzucać swoje zdanie.

I jak tu nie wierzyć w horoskopy?
Odpowiedz
towarzyski.pelikan napisał(a): Zostały przedstawione w materiałach, które Ci podesłałam.
Łżesz! Gdyby zostały, to byś teraz podlinkowała.
Cytat:Była również o nich mowa w yt, który zainicjował w ogóle tę rozmowę.
Łżesz. Gdyby była mowa, to byś wskazała gdzie.
Cytat:Ale Ty w gówna nie klikasz.
Niestety, czasem klikam. Teraz kliknąłem.
Cytat:Przedmioty i sytuacje przy których leworęczność ma znaczenie
No ale to nie jest problem społeczny, bo osoba może sobie nabyć właściwe dla siebie sprzęty.

Zresztą da się pomyśleć też o sytuacjach, kiedy towarzystwo osoby leworęcznej jest dla praworęcznej korzystne. Np. na rowerze wodnym, czy przy grze z użyciem zegara.
Cytat:Brakiem etymologicznego związku pomiędzy "zamkiem" u spodni a "zamkiem" obronnym.
Nie, nie uwierzę, Brajanku, że jesteś aż tak skrajnie pojebany, że twierdzisz, że nie ma związku etymologicznego między tymi słowami.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Łżesz! Gdyby zostały, to byś teraz podlinkowała.

Po co mam linkować drugi raz? Gdybyś był zainteresowany tematem, to byś się pofatygował i cofnął do posta z linkiem.

Cytat:Łżesz. Gdyby była mowa, to byś wskazała gdzie.
Kolejny popis błędnego wnioskowania. Jednak z drugiej strony się cieszę, że postanowiłeś się przełamać i trochę jednak zgwałcić logikę.

Cytat:Niestety, czasem klikam. Teraz kliknąłem.
Cieszę sie, że robisz postępy. Po kilku takich próbach dasz radę nie tylko kliknąć, ale nawet obejrzeć/posłuchać. Trzymam kciuki.

Cytat:No ale to nie jest problem społeczny, bo osoba może sobie nabyć właściwe dla siebie sprzęty.

Zresztą da się pomyśleć też o sytuacjach, kiedy towarzystwo osoby leworęcznej jest dla praworęcznej korzystne. Np. na rowerze wodnym, czy przy grze z użyciem zegara.
Oczywiście, jeśli osoba leworęczna sama sobie zadba we własnym zakresie o swój komfort, to nie będzie stanowiła problemu społecznego. Gorzej jak poczuje się dyskryminowana i zażyczy sobie, żeby wszystko masowo produkować w dwóch wersjach - dla praworęcznych i leworęcznych.

Cytat:Nie, nie uwierzę, Brajanku, że jesteś aż tak skrajnie pojebany, że twierdzisz, że nie ma związku etymologicznego między tymi słowami.
Jestem niemal przekonana, że to prowo (te błędy logiczne wyżej + to teraz), bo prawdziwy zefciu najpiewr by zrobił google test, zanim by napisał tak wierutną bzdurę.

Jaka jest etymologia słowa zamek?
Wiesław Boryś w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” odnotowuje dwojakie rozumienie leksemu zamek. Rzeczownik ten w znaczeniu ‘urządzenia do zamykania, zabezpieczania przed otwieraniem drzwi, skrzyń, mechanizmów’ jest znany od XIV wieku. Ta ogólnosłowiańska forma (por. czeskie zámek, rosyjskie zamók) wywodzi się z prasłowiańskiego rzeczownika odczasownikowego *zamkъkъ, który określa ‘to, co zamyka, zaciska’. Z kolei zamek w znaczeniu ‘obronnej siedziby pana feudalnego, ośrodka władzy’ jest formą zachodniosłowiańską (por. dolnołużyckie zamk, słowackie zámok). W polszczyźnie występuje od 1500 roku i jest kalką niemieckiego słowa Schloß, które funkcjonuje jako ‘urządzenie do zamykania drzwi, zamek’ oraz ‘zamek, pałac’. Wyraz zamek uznaje się homonim, ponieważ należy on do grupy wyrazów, które mają taki sam kształt zewnętrzny, jednak odrębne pochodzenie i niepowiązane ze sobą znaczenie, co podkreślają także formy odmiany: nie ma zamku ‘budowli’ – nie ma zamka ‘mechanizmu’.


http://poradniajezykowa.us.edu.pl/baza_a...NZP=&WYRAZ=
Odpowiedz
towarzyski.pelikan napisał(a): Po co mam linkować drugi raz? Gdybyś był zainteresowany tematem, to byś się pofatygował i cofnął do posta z linkiem.
Zalinkowałaś filmik, gdzie sąd rozpatruje tę sprawę. I wielki katalog, gdzie jest mnóstwo protokołów. Ale dowodów nie ma. A przynajmniej nie wskazałaś konkretnie.
Cytat:
Cytat:Łżesz. Gdyby była mowa, to byś wskazała gdzie.
Kolejny popis błędnego wnioskowania. Jednak z drugiej strony się cieszę, że postanowiłeś się przełamać i trochę jednak zgwałcić logikę.
A gdzie tu błędne wnioskowanie? Zakładam, że zależy Ci na tym, by mnie przekonać, że dowody są. Zatem gdyby były, to byś się starała, bym je znalazł. Fakt, że linkujesz mi wielki kosz śmieci wskazuje raczej na to, że dowodów tam nie ma, a Ty chcesz się wykręcisz sianem, bo mi się nie chce całego tego kosza przeglądać.
Cytat:Oczywiście, jeśli osoba leworęczna sama sobie zadba we własnym zakresie o swój komfort, to nie będzie stanowiła problemu społecznego. Gorzej jak poczuje się dyskryminowana i zażyczy sobie, żeby wszystko masowo produkować w dwóch wersjach - dla praworęcznych i leworęcznych.
Ale po co ma żądać, skoro stanowi interesujący target, który łatwo można zadowolić.
Cytat:[i]Jaka jest etymologia słowa zamek?
Brajanek, piłeś nie pisz. Piszesz, że nie ma związku i cytujesz fragment, który mówi, że związek jest.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Zalinkowałaś filmik, gdzie sąd rozpatruje tę sprawę. I wielki katalog, gdzie jest mnóstwo protokołów. Ale dowodów nie ma.  A przynajmniej nie wskazałaś konkretnie.


A gdzie tu błędne wnioskowanie? Zakładam, że zależy Ci na tym, by mnie przekonać, że dowody są. Zatem gdyby były, to byś się starała, bym je znalazł. Fakt, że linkujesz mi wielki kosz śmieci wskazuje raczej na to, że dowodów tam nie ma, a Ty chcesz się wykręcisz sianem, bo mi się nie chce całego tego kosza przeglądać.

To mylisz się, zakładając, że mi zależy na tym, żeby Cię do czegokolwiek przekonać, Matyldziu. Nie żeby mi nie zależało na tym, żebyś zmądrzała. Zależy jak nie wiem, ale nie urodziłam się wczoraj i doskonale wiem, że nie da się człowieka nauczyć rozumu siłą. Jak dorośniesz, to sama z własnej nieprzymuszonej woli temat zgłębisz i być może zaszczycisz tutejszych forumowiczów swoim głosem w sprawie. Obyś nie została do tego researchu zmuszona sytuacją życiową, kiedy opieka społeczna postanowi Ci zabrać dziecko i przekazać włoskiej rodzinie, w której nie będzie "niedożywione".

Cytat:Brajanek, piłeś nie pisz. Piszesz, że nie ma związku i cytujesz fragment, który mówi, że związek jest.
Nawet jajników nie masz, żeby przyznać się do błędu. Za upór w brnięciu w kupę, którą publicznie wysrałaś, poleciał minus.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): towarzyski pelikan:
Cytat:Znam kilka osób leworęcznych i jakoś tego zespolenia nie zauważam. Dostrzegam u nich ponadprzeciętną emocjonalność. Nie zawsze idzie w parze z ponadprzeciętną rozumnością
W necie publikują różne dane na ten temat, nie mogę ci jednak zagwarantować, że są wiarygodne. Ja na przykład jestem leworęczna, uzdolniona pastycznie i manualnie, mam wysokie IQ, niską fluencję słowną
(nie mam pamięci do słów) jestem nieprzeciętnie nerwowa i agresywna. Uśmiech

Cooo? :0

A w wypowiedziach taka wyważona i spokojna, kto by pomyślał Oczko Pamiętam, że pisałaś, że chciałabyś łagodnego mężczyznę takiego jak Jezus, to już widzę jakbyś ze swoją nieprzeciętną impulsywnością na głowę weszła... Po chłopie... Smutny

Odnośnie leworęczności to być może są tam jakieś wachnięcia statystyczne w kierunku niektórych cech, ale tylko tyle.

Odnośnie głównego wątku to w dalszym ciągu jestem ateistą :p Ateizm rules ! :] Teiści mogą iść na ryby.
W moim przypadku ateizm to był też taki proces grawitacyjny, to znaczy aby w moim życiu było miejsce na Boga, musiałem działaś w określonym kierunku, poszukiwać, pożerać różne niesprawdzone teorie, wprawiać się w określone stany umysłu itp. , jeśli tego nie robiłem to siłą grawitacji zbliżałem się do ateizmu, jakoś tak naturalnie Uśmiech
To jest kit, że Bóg się zjawi tylko trzeba go wpuścić, on sam nie puka, trzeba go wywoływać, a przynajmniej tak było w moim przypadku.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart:
Cytat:Cooo? :0

A w wypowiedziach taka wyważona i spokojna, kto by pomyślał Oczko Pamiętam, że pisałaś, że chciałabyś łagodnego mężczyznę takiego jak Jezus, to już widzę jakbyś ze swoją nieprzeciętną impulsywnością na głowę weszła... Po chłopie... Smutny

Odnośnie leworęczności to być może są tam jakieś wachnięcia statystyczne w kierunku niektórych cech, ale tylko tyle.
Leworęczni mogą mieć problem z lateryzacją mózgu, stąd pewne procesy myślowe mogą u nich przebiegać szybciej lub wolniej.  
Co do preferencji odnośnie charakteru mężczyzny, to łagodne usposobienie miałoby pozytywny wpływ na moją impulsywność. Zresztą przyciągam schematycznych nudziarzy, których pociąga moja impulsywność, tylko na ogół mnie nie pociagają potulni pedanci, więc moje marzenia skupiają się na łagodnym ale i łamiącym schematy osobniku.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica, już rozumiem Uśmiech
A ty jak doszłaś do ateizmu? Czy wgl byłaś kiedyś wierząca?
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
towarzyski.pelikan napisał(a): A jednak w naszej kulturze przyjęło się pisać od lewej do prawej, żeby sobie nie zasłaniać. Osoba leworęczna, żeby komunikować się w sposób zrozumiały, musi wobec tego pisać w sposób dla niej niekomfortowy. Zatem leworęczność stanowi problem.
Z ciężkim sercem przyznaję, że jestem lewszunem. W dodatku od urodzenia. Odziedziczyłem to zwyrodnienie po ojcu, dziadku i pradziadku - chyba skaza pokoleniowa, najpewniej żydowska. Wstyd się przyznać, ale takie są fakty. Trudno z tym żyć, ledwie sobie radzę. Żadne modlitwy nie pomagają, poradnie zdrowia nic nie dały. Przede wszystkim staram się ukrywać skażoną patologicznie rękę aby nie wzbudzić podejrzeń. Często widzę te nieufne, pogardliwe spojrzenia Prawo-ręcznych, czujnych na wszelkie odchyły od normy. Staram się być uważny, ale nie zawsze się udaje. Zdarzy mi się sięgnąć po butelkę w monopolowym nie tą łapą co trzeba. Raz się nawet przeżegnałem lewą ręką i omal nie dostałem w pysk. Na nic zdały się tłumaczenia, żem się taki po prostu urodził. Na szczęście skończyło się tylko na kopniakach, mój głupi lewacki ryj został nietnięty. Ale jak długo można tak żyć? Nawet myślałem o odcięciu sobie ręki. Przecież lepiej być kaleką niż takim degeneratem. 

Dlatego z całego serca wyrażam wdzięczność Towarzyskiem Pelikanowi za poruszenie tego jakże ważnego, a jednocześnie drażliwego tematu. Liczę na słowa otuchy i wsparcia oraz jak co dzień, wznoszę modlitwę do Najświętszej Panienki o pokorę i wytrwanie w trudach codziennego życia w walce z moim wstydliwym upośledzeniem. 

Bóg zapłać.
Z poważaniem O.
Odpowiedz
Osiris a ty jak doszedłeś do ateizmu?
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Dlatego z całego serca wyrażam wdzięczność Towarzyskiem Pelikanowi za poruszenie tego jakże ważnego, a jednocześnie drażliwego tematu. Liczę na słowa otuchy i wsparcia oraz jak co dzień, wznoszę modlitwę do Najświętszej Panienki o pokorę i wytrwanie w trudach codziennego życia w walce z moim wstydliwym upośledzeniem. 

Bóg zapłać.
Z poważaniem O.

Niech Bóg ma Cię w swojej opiece. Serce się kraje na taką krzywdę  Płacz  Dałam Ci plusa na pocieszenie.

Lampart napisał(a): Osiris a ty jak doszedłeś do ateizmu?

Jedną z definicji Boga, jaką podawałam, nie bez przyczyny jest "orgazm". W takim ujęciu ateizm jest anorgazmią, więc siłą rzeczy do ateizmu się nie dochodzi.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Osiris a ty jak doszedłeś do ateizmu?

Za młodości nie byłem zbyt religijny, raczej podążałem za stadem, więc nie było za bardzo od czego odchodzić. Żadnego momentu olśnienia ani traumatycznej udręki z powodu utraty wiary, ani dramatycznych kłótni rodzinnych. Raczej stopniowe uświadomienie (albo jak powiedzą niektórzy - otępienieUśmiech. I na pewno powodem nie był Hicz Uśmiech
Odpowiedz
Towarzyski Pelikan
Bóg to orgazm? To sądząc po Big Bangu na pewno ma sporą armatę Duży uśmiech

Osiris a no tak, po Bóg nie zapukał porządnie do twych drzwi tak jak u mnie Uśmiech
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart:
Cytat:A ty jak doszłaś do ateizmu? Czy wgl byłaś kiedyś wierząca?
Nie bylam nigdy specjalnie wierząca ale całkowicie zwątpiłam w boga, kiedy dostrzegłam jak ludzie są puści i wyrachowani i jedyne co mogą ofiarować od siebie to resztki ze swojego stołu.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Ale co ma zachowanie ludzi do wiary? Tego nie wie nikt
Odpowiedz
Być może to, że ludzie którzy w oczach Rodicy zachowują się parszywie jednocześnie obnoszą się ze swoją religijnością. Najwidoczniej czegoś takiego jak ludzka obłuda Rodica nie bierze pod uwagę, skoro doszła do wniosku, że w takim razie nie warto wierzyć w Boga. No i w sumie lepiej obwiniać innych o własną niewiarę Oczko
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
Rodica, ale wszyscy ludzie tacy są uważasz? Większość? Mniejszość?
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości