Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płód a dziecko
#41
Albo drapanie sie po jajach.
Odpowiedz
#42
Ja patrzę na to trochę inaczej. Może niewłaściwie, nie wiem.
Moim zdaniem jeśli ten zarodek miałby pewnego dnia stać się dzieckiem, a już od samego początku byłby niechciany, to albo skończy w domu dziecka albo w patologicznej rodzinie. Osobiście wolałabym się nigdy nie urodzić mając takie perspektywy na przyszłość.
There are things that are worth fighting for...
Odpowiedz
#43
ale mnie idzie o ustalenie relacji między pojęciami:

człowiek - płód - dziecko

i tylko tyle.

Odpowiedz
#44
dziecko=człowiek (czasami działa w dwie strony Duży uśmiech )
płód=dziecko - sorry, ale chyba jednak nie
There are things that are worth fighting for...
Odpowiedz
#45
Cytat:Dopuszczalne w szczególnymch przypadkach za lekarskim pozwoleniem.

Długaśne nieco, ale może być Uśmiech

Najbardziej zdumiewają mnie politycy. Mówią o prawie do aborcji tak, jakby każda kobieta miała przestać stosować antykoncepcję i wyłącznie dokonywać aborcji w razie wpadki. Zagorzali przeciwnicy zwyczajnie popadają w skrajność...
"Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą"
Dante Alighieri

WZW: choroba przenoszona w innych krajach drogą płciową, a u nas przez Służbę Zdrowia.

Myślę, że każde forum jest w pierwszej kolejności do czytania a dopiero później do pisania.
Odpowiedz
#46
Chmm może trochę odbiegnę od tematu - moim zdaniem embrion oraz płód w wczesnym stadium rozwoju to nie człowiek, bowiem nie ma mózgu lub ma bardzo słabo rozwinięty (powiedzmy wielkości kulki o srednicy 1 cm). To właśnie nasze mózgi które umożliwiają nam myślenie czynią nas ludźmi - nikt przecież chyba nie nazwał by sztucznie utrzymywanego przy życiu ciała z odciętą głowa człowiekiem.
Odpowiedz
#47
Piteruss napisał(a):bowiem nie ma mózgu lub ma bardzo słabo rozwinięty (powiedzmy wielkości kulki o srednicy 1 cm).
i co z tego?
żołądka też nie ma funkcjonującego tak jak po wykluciu i nic to nie zmienia.
nie przestajesz byś istotą ludzką bo ci niedomaga mózg czy wątroba.

Odpowiedz
#48
Porównujesz mózg z wątrobą?

takiemu małemu zarodkowi/embrionowi mózg nie niedomaga, on go po prostu jeszcze nie ma. Gdyby wycięto ci wątrobę i dajmy na to przeżyłbyć to to mógłbys się uważać za człowieka? A gdyby wycięto mózg?
Odpowiedz
#49
Piteruss napisał(a):A gdyby wycięto mózg?
W przypadku niektórych, gdyby się udało przeżyć, niewiele by to zmieniło :wink:
There are things that are worth fighting for...
Odpowiedz
#50
Piteruss napisał(a):Porównujesz mózg z wątrobą?
a jaka jest istotna różnica?
jedno i drugie to tak samo organ ciała i bez niego zwierzak zdycha.
Piteruss napisał(a):się uważać
a co to?jakaś lista jest tych co się uważają za ludzi i to są ludzie?
a tacy ludzie co siebie mają za kosmitów czy stoły to jak? ludzie czy nie?

Odpowiedz
#51
Może u ciebie istotnej różnicy nie ma :roll: Ale to mózg zawiera w sobie całą osobowość, pamięć człowieka.. a wątroba to tylko gruczoł..
Odpowiedz
#52
Piteruss napisał(a):mózg zawiera w sobie całą osobowość
a gdzie ona siedzi dokładnie?
tak w lewej półkuli czy w prawej? :wink:
Piteruss napisał(a):a wątroba to tylko gruczoł..
mózg wytwarza myśli jak wątroba żółć!

Odpowiedz
#53
Idioto!

przekonaliście mnie że DNA jest podstawą identyfikacji istoty ludzkiej w sensie empirycznym pomijając wymiar postulatywno-ideowy ale co powiesz na bliźnięta syjamskie-mają niektóre wspólne narządy czy cześci ciała no ale nie swiadomość i poczucie tożsamości.Gdyby w iksiigrekowate ciało wsczcepić mój mózg a Twój włożyć w moje ciało czy byłoby to analogiczne gdybysmy sie zamienili nogami czy wątrobami?a co do bliźniąt-rozmawiasz w pokoju z syjamskimi.jak empirycznie rozpoznac że to człowiek?po DNA.ale jak rozpoznać ilu jest ludzi w pokoju oprócz Ciebie-a to też kwestia empiryczna-tu już geny nie wystarczą i warto wskazać odmienne mózgi i nie tylko
Odpowiedz
#54
obywatelu!

to nie jest tak że ja jakoś bum chciał nakładać sztywne kryteria na rzeczywistość w potocznym doświadczeniu. ale gdy sprawa jest w sądzie lub innym organie decydującym o życiu i śmierci to trzeba poważnie się brać a nie według naszego poczucia. w gardłowej sprawie gdy dwóch bliźniaków jest z identycznym dna i jeden zabił i nie wiadoma który to trzeba, niestety, obu wypuścić (bo dowód dna nie wskazuje na jednego a in dubis pro reo)

Odpowiedz
#55
A właściwie to wcale nie jest problem filozoficzny. O!
(Tylko semantyczny)
Bądź, kim jesteś, a nie kim nie jesteś, bo jeśli nie jesteś tym, kim jesteś, stajesz się tym, kim nie jesteś.

http://wolneforum.phorum.pl/
Odpowiedz
#56
semantyka jak i syntaktyka i pragmatyka są częściami logicznej analizy języka czyli części filozofii.

Odpowiedz
#57
Na tej zasadzie to wszystko.
(składnia bardziej filozoficzna niż lingwistyczna?)
Bądź, kim jesteś, a nie kim nie jesteś, bo jeśli nie jesteś tym, kim jesteś, stajesz się tym, kim nie jesteś.

http://wolneforum.phorum.pl/
Odpowiedz
#58
Królik napisał(a):Ja patrzę na to trochę inaczej. Może niewłaściwie, nie wiem.
Moim zdaniem jeśli ten zarodek miałby pewnego dnia stać się dzieckiem, a już od samego początku byłby niechciany, to albo skończy w domu dziecka albo w patologicznej rodzinie. Osobiście wolałabym się nigdy nie urodzić mając takie perspektywy na przyszłość.

Eksterminatorowi Królikowi gratulujemy humanizmu i empatii Duży uśmiech

pzdr
Odpowiedz
#59
idiota napisał(a):człowiek to to co ma pewnego rodzaju genom...
a jaki to sobie sprawdź w książce od biologii.

hahaha asekurancki idiota. A dlaczego nie powiedzieć "człowiek to to co ma pewnego rodzaju duszę...a jaką to sobie sprawdź u mistyka." Idiota ma wiele do powiedzenia...o rzeczach na których temat mało co wie. Szczęśliwy
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#60
Rothein napisał(a):A dlaczego nie powiedzieć "człowiek to to co ma pewnego rodzaju duszę...a

ależ Rotheinie genom ma każdy a dusze to juz nie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości