Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polecane artykuły
Wszystko gites ale pozyskiwanie wody z atmosfery w takich ilościach nie pozostanie bez wpływu na całość.
Zazielenienie iluś tam set km kwadratowych spowoduje zauważalne osuszenie atmosfery i zmniejszenie wilgotności na innych setkach km kwadratowych.
Mówię tu oczywiście i skalach planetarnych, a nie lokalnych.

PS. Ja np. swego czasu produkowałem sobie sporo wody destylowanej z klimatyzatora (po prostu wyciągnąłem na zewnątrz rurkę zwrotną, która idzie do chłodnicy).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Pozyskiwanie wody z atmosfery nie będzie się odbywać na skalę przemysłową. Nie sądzę. Dobre to w miejscach izolowanych, ale ogólnie to lepiej odsalać wodę z mórz.


Artykuł nt. zazielenienia Sahary.
https://www.nature.com/articles/srep46443

Ogólnie, to państwa północnej oraz środkowej Afryki, po pojawieniu się tańszej energii i systemów uzdatniania wody, mogą być w niezłej kondycji i znacząco poprawić jakość życia. Długofalowo mają lepsze perspektywy niż np. Buriaci.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości