Ankieta: Czy jako niewierzący/a dokonałeś/aś aktu apostazji?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
28.33%
34 28.33%
Nie
71.67%
86 71.67%
Razem 120 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Apostazja
Quinque napisał(a): Jaki sens ma przeprowadzanie apostazji? W przypadku osoby która nawet nie wie czy była ochrzczony?

Nie do końca rozumiem pytanie. Apostazja w przypadku osoby nie mającej chrztu nie ma sensu, ponieważ osoba raczej nie ma prawa należec do wspólnoty tak czy inaczej - chyba, że mówimy o zborach chrzczących wiernych dopiero w 18 roku życia. W takim przypadku członek np. Kościoła Baptystów wysyła list do swojego pastora i tyle.

A sama apostazja ma moim zdaniem sens. Być może i niewiele zmienia w twoim życiu, ale osobiście wolę żyć ze świadomością że nie mam nic wspólnego z kościołem i nie wliczam się do i tak paskudnie zawyżonych statystyk. No i zgodnie z prawem kanonicznym oznacza ona całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej.

http://ryszardbalczynski.natemat.pl/1819...-apostazja - polecam poczytać
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.
Odpowiedz
Kolejny wierzący w jakieś mityczne statystyki Podejrzany Ja chciałbym w końcu zobaczyć tego ko... te zawyżone statystyki.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Kolejny wierzący w jakieś mityczne statystyki  Podejrzany Ja chciałbym w końcu zobaczyć tego ko... te zawyżone statystyki.

Aż sobie zajrzałem do netu i coś takiego widzę

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci...Statystyki
Cytat:Największą wspólnotę religijną stanowi Kościół katolicki, do którego w roku 2016 należało około 33,023 mln ludzi[1], co oznacza, że w obrządku rzymskokatolickim ochrzczonych jest 87% mieszkańców Polski. W roku 2008 liczba ta wynosiła niemal 96%[53].

Według autodeklaracji respondentów CBOS w 2012 roku za katolików uważa się około 93,0% populacji, lecz światopogląd zaledwie 8% Polaków pokrywa się z doktryną Kościoła katolickiego[54]. Wierzenia wielu Polaków cechuje bowiem daleko posunięta wybiórczość[55] oraz synkretyzm, niektórzy włączają do swojego światopoglądu obok tradycyjnych pojęć katolickich również idee zaczerpnięte z religii niechrześcijańskich, takie jak np. wiara w reinkarnację (26%) lub przeznaczenie (66%)[54]. Według badań CBOS z 2012 roku 45% Polaków w sprawach wiary stosuje się do zaleceń Kościoła, 47% wierzy na swój sposób, a 6% deklaruje się jako niewierzący, niezdecydowani lub obojętni religijnie[54]. W Polsce regularnie praktykuje około 40% wszystkich wierzących i jest to po Malcie najwyższy wskaźnik w Europie. Dla porównania w latach 80. praktykowało ponad 50%. Najmniej religijne są wspólnoty rzymskokatolickie w wielkich miastach. W Warszawie, Szczecinie i Łodzi do kościoła uczęszcza regularnie niecałe 20% społeczeństwa[56]. Badanie CBOS z listopada 2011 roku wykazało, że 95% mieszkańców Polski deklaruje się jako katolicy[57]. Jest to, po Malcie, największy odsetek w Europie[58]. Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wierzący w Boga stanowią 80% ludności Polski[59][60] (taki też jest wynik badania Eurobarometer 2010[61]). W 2011 roku liczba osób ochrzczonych przez polski Kościół katolicki, wynosząca 33 399 328, stanowiła 86,66% populacji Polski, szacowanej na 38 538 447 osób[62]. Liczba ochrzczonych obejmuje również wszystkie osoby, które wystąpiły z Kościoła.

W 2010 zarejestrowano 459 aktów apostazji na terenie Polski[63].

Więc tak czy siak w statystykach apostaci są. Ale przy takiej ilości apostatów to nawet nie ma co się dziwić.
Odpowiedz
No to niezłe, czyli przynajmniej w 2011 mieliśmy w Polsce więcej zdeklarowanych katolików, niż ochrzczonych, a także o wiele więcej, niż wierzących w Boga. Niestety najwyraźniej w ankietach nie ma opcji "aaleossohozi?"
Odpowiedz
Miałem wydrukowane papiery ale jakoś nigdy nie poszedłem ich złozyć. Przerażała mnie ta biurokracja i płaszczenie się przed klechistanem. Zaczekam aż wprowadzą podatek od wiary i możliwość wypisania się ze wspólnoty kościelnej poprzez 1 kliknięciem w internecie. Tak jak w cywilizowanych krajach Oczko
Odpowiedz
snusmumriken napisał(a): Miałem wydrukowane papiery ale jakoś nigdy nie poszedłem ich złozyć. Przerażała mnie ta biurokracja i płaszczenie się przed klechistanem. Zaczekam aż wprowadzą podatek od wiary i możliwość wypisania się ze wspólnoty kościelnej poprzez 1 kliknięciem w internecie. Tak jak w cywilizowanych krajach Oczko

W jakich "cywilizowanych krajach"?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Pewnie chodzi o ateistyczną Koreę Północną
Odpowiedz
bert04 napisał(a):
snusmumriken napisał(a): Miałem wydrukowane papiery ale jakoś nigdy nie poszedłem ich złozyć. Przerażała mnie ta biurokracja i płaszczenie się przed klechistanem. Zaczekam aż wprowadzą podatek od wiary i możliwość wypisania się ze wspólnoty kościelnej poprzez 1 kliknięciem w internecie. Tak jak w cywilizowanych krajach Oczko

W jakich "cywilizowanych krajach"?

Zapewne cywilizowane kraje to kraje w których nie ma rozdziału kościoła od państwa, i państwo zajmuje się zbieraniem na tacę. Swoją drogą nie rozumiem, ktoś chciałby, aby istniał podatek, którego teraz nie płaci, żeby po jego wprowadzeniu mógł kliknięciem w internecie zrezygnować z płacenia tego podatku...

Płacz
Odpowiedz
W Norwegi można zostać apostatą poprzez e-deklaracje (kilka sekund roboty)
W Niemczech jest podatek od wiary. Nawet księża wyrzekają się wiary aby uniknąć opłat.

https://mobile.natemat.pl/188047,wystarc...z-internet
Odpowiedz
Jest to o tyle ciekawe iż nadal w wielu krajach protestanckich istnieje coś takiego jak "narodowy Kościół". Natomiast nie ma ani jednego katolickiego państwa( przynajmniej od jakiś 150 lat) z czymś takim. Również się to tyczy Krajów Skandynawskich, np. W Szwecji do 2000 roku oficjalnym Kościołem państwowym był "Kościół" Luterański, do którego należał każdy Szwed/ka

Edit: to że w Norwegii można zostać apostatą w ciągu kilku minut to nic dziwnego. Przecież protestantom jak się znudzi bycie w jednym zborze to idą do drugiego
Odpowiedz
Snusmumriken "Nawet księża wyrzekają się wiary aby uniknąć opłat."

LOL
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
To, że z KrK trudniej wyjść niż z sekty nie dziwi bo to najlepiej zorganizowana sekta w dziejach, powiązana ze strukturami państwa, wersja niemal doskonała. Aktywnych katolików jest około 30% stąd takie podejście do tego tematu, statystyki musza się zgadzać aby legitymizacja klechistanu była odpowiednia.
Voodoo People
Odpowiedz
snusmumriken napisał(a): W Norwegi można zostać apostatą poprzez e-deklaracje (kilka sekund roboty)
Jak słusznie wypunktował Quinque*, dotyczy to norweskiego kościoła luterańskiego, który postanowił dać taką usługę. I żałuje tego mocno. Nic mi nie wiadomo, żeby to był obowiązek państwowy i żeby jakaś inna wspólnota chciała brać przykład z Den norske kirke.

(* tak, sam nie wierzyłem, że to się przydarzy)

Cytat:W Niemczech jest podatek od wiary. Nawet księża wyrzekają się wiary aby uniknąć opłat.

Chyba jakieś ploty słyszałeś. Owszem, apostazja w Niemczech jest "nieco" prostsza, niż w Polsce. Ale po pierwsze, kosztuje. Opłaty urzędowe wahają się od 5 do 36 Euro, w zależności od Landu. Po drugie, konsekwencją jest utrata pracy dla Kościoła. Dotyczy to także pracowników "cywilnych", pośrednio zatrudnionych (Caritas, Diakonie). Więc nie chce mi się wierzyć, że jakiś, nawet niech będzie, że protestancki, ksiądz może sobie na to pozwolić. No i po trzecie, przez internet to nie idzie. Trzeba się osobiście fatygować, choć zamiast proboszcza idzie się do USC. No i bez "świadków". Cała różnica.

Ale OK, znalazłeś JEDEN kraj, w którym od dwóch lat JEDEN Kościół wprowadził taką opcję. Myślałem, że pisałeś w liczbie mnogiej. Trochę mało tej cywilizacji jak na razie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
snusmumriken napisał(a): W Norwegi można zostać apostatą poprzez e-deklaracje (kilka sekund roboty)
W Niemczech jest podatek od wiary. Nawet księża wyrzekają się wiary aby uniknąć opłat.

A w Polsce można zostać apostatą w dziesięć milisekund: pomyślisz tylko "e, dupa tam, Boga nie ma" i już jesteś apostatą i przysługują ci wszystkie przywileje apostaty: nie płacisz podatku na kościół, w żadnym dokumencie państwowym nie figurujesz jako katolik, możesz wziąć ślub albo się pogrzebać bez zezwolenia księdza itd. Czemu, do cholery, marzy ci się utrudnianie apostazji?
Odpowiedz
snusmumriken napisał(a):Przerażała mnie ta biurokracja
BUCHACHA!!!

A rozliczenia ze skarbówką cię nie przerażają? Ty umrzesz ze strachu w swoim pierwszym roku podatkowym.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a):
snusmumriken napisał(a): W Norwegi można zostać apostatą poprzez e-deklaracje (kilka sekund roboty)
W Niemczech jest podatek od wiary. Nawet księża wyrzekają się wiary aby uniknąć opłat.

A w Polsce można zostać apostatą w dziesięć milisekund: pomyślisz tylko "e, dupa tam, Boga nie ma" i już jesteś apostatą i przysługują ci wszystkie przywileje apostaty: nie płacisz podatku na kościół, w żadnym dokumencie państwowym nie figurujesz jako katolik, możesz wziąć ślub albo się pogrzebać bez zezwolenia księdza itd. Czemu, do cholery, marzy ci się utrudnianie apostazji?

Eeeee, bo sekta katolicka!!! Majo mnie w statystykach. Mordowali nas dómnyh Słowian a teraz narzucają nam swoją religię hlip hlip Smutny
Odpowiedz
Tak ściśle, to przybijali za jaja do mostów i wycinali te, no, sromowe. Chociaż to Niemiec raportował, obrażony jak cholera, że nie może pasać, czy raczej sam się paść na dumnych Słowianach, bo oni se zrobili własną metropolię, a na cywilizowaną niemiecką plunęli, no jak tak można było! Skandal i obraza boska!

Also, prosimy nie szkalować naszych praojców. Nikt ich nie mordował, za to oni się wyprawiali i rabowali, a szczególnie zajadle rabowali kościoły. Tak się zapisali w annałach, że groźni byli. Uśmiech
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
A to czasem naziści nie uważali że zli Rzymianie i katolicy zniszczyli ich wspaniałą germańską cywilizację? A jak Germańską to I Słowiańską. Zresztą, ostatnio gadałem z typem który wychwalał pogańskie wierzenia słowian i twierdził że Kościół, zniszczył wspaniałą cywilizację naszych przodków
Odpowiedz
Quinque napisał(a): A to czasem naziści nie uważali że zli Rzymianie i katolicy zniszczyli ich wspaniałą germańską cywilizację? A jak Germańską to I Słowiańską. Zresztą, ostatnio gadałem z typem który wychwalał pogańskie wierzenia słowian i twierdził że Kościół, zniszczył wspaniałą cywilizację naszych przodków

Turbosłowianie nie różnią się mentalnością od turbogermanów. Szczęśliwie różnią się tą, no, potencją. Stosunek jednych i drugich do chrześcijaństwa jest bardzo prosty: jak odwieczny Kościół i patriotyczni księża wspierają Państwo św. i Naród św. to jesteśmy i byliśmy zawsze najprawdziwsze chrześcijany, tak nam dopomóż Bóg, Honor, Ojczyzna. Ale jakby klechy obmierzłe a pazerne coś przeciwko Państwu św. i Narodowi św. bruździły, to wtedy chrześcijaństwo jest obrzydliwą obcą naleciałością i zawsze czciliśmy Wotana czy Peruna, a poza tym jesteśmy ateisty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości