Ankieta: Czy jesteś za legalizacją narkotyków?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak, wszystkich
45.54%
153 45.54%
Tak, ale tylko tych "miękkich" (m.in. marihuany)
36.90%
124 36.90%
Nie
13.69%
46 13.69%
Żadna z powyższych opcji ankiety mi nie odpowiada
3.87%
13 3.87%
Razem 336 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 3.25
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prohibicja narkotykowa vs. legalizacja narkotyków
#41
Cytat:Czy to porownanie na pewno jest odpowiednie? Czy tez moze jest jakas ostatnia deska ratunku przeciwko bardzo prostej, elementarnej wrecz argumentacji za legalizacja?
O to właśnie chodzi, że jedyny argument za legalizacją to chciejstwo upalenia sie :? I to jest właśnie żaden arguement.

Cytat:Rownie dobrze mozesz byc przeciwko instytucji kina i zastosowac to samo porownanie.
Kino nie pasuje :]
Odpowiedz
#42
sinner napisał(a):O to właśnie chodzi, że jedyny argument za legalizacją to chciejstwo upalenia sie :? I to jest właśnie żaden arguement.

Dla kogos kto ludzka wolnosc szanuje to jest POTEZNY argument :] No i nie jest to argument jedyny wbrew temu co sugerujesz :]

Cytat: Kino nie pasuje :]

Pasuje. Zbiera sie grupa ludzi i oglupia godzinke, dwie jakims filmidlem. Narkotyzuja sie przemoca, seksem, "plebejskimi" madrosciami...
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#43
Killgore - jak w ogóle śmiesz zabraniać nam zabraniania? Przecież to jest wbrew konwencji genewskiej. A może helsińskiej? Sam już nie wiem - no jakiejś tam konwencji w każdym razie Duży uśmiech
Odpowiedz
#44
To, że nie wszyscy mają pozwolenia na broń też jest ZAMACHEM NA LUDZKĄ WOLNOŚĆ.
Odpowiedz
#45
sinner napisał(a):To, że nie wszyscy mają pozwolenia na broń też jest ZAMACHEM NA LUDZKĄ WOLNOŚĆ.

Nie jest bo bron kupuje sie po to by zrobic krzywde innemu czlowiekowi a nie po to by sobie w leb palnac. Język Zreszta legalna marihuana nie bylaby przeciez dostepna bez ograniczen.

Cytat: Killgore - jak w ogóle śmiesz zabraniać nam zabraniania? Przecież to jest wbrew konwencji genewskiej. A może helsińskiej? Sam już nie wiem - no jakiejś tam konwencji w każdym razie

Kiedy ja niczego nie zabraniam. Wzywam jedynie do poszanowania ludzkiej wolnosci. Wam moze sie to wydawac smieszne ale dla mnie jest kwestia niezwykle istotna czy grozi mi wiezienie czy nie.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#46
Heh...no to poszanuj moją wolność i NIE PAL bo opary się przedostają do atmosfery i przez przypadek mógłbym je wdechnąć i to byłoby już zamachem na moje prawo do niewdychania oparów. Język
Odpowiedz
#47
Helmutt napisał(a):Heh...no to poszanuj moją wolność i NIE PAL bo opary się przedostają do atmosfery i przez przypadek mógłbym je wdechnąć i to byłoby już zamachem na moje prawo do niewdychania oparów. Język

Dyskusja sie robi coraz bardziej absurdalna... :]
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#48
Cytat:Nie jest bo bron kupuje sie po to by zrobic krzywde innemu czlowiekowi a nie po to by sobie w leb palnac. Razz Zreszta legalna marihuana nie bylaby przeciez dostepna bez ograniczen.
Ale ktośmoże sobie chcież postrzelać do puszek i wtedy to zamach na jego wolność. Ale byłąby dostępna.
Odpowiedz
#49
Sinner:
Cytat:O to właśnie chodzi, że jedyny argument za legalizacją to chciejstwo upalenia sie

W poprzednim poście dałem inny argument za legalizacją - ograniczenie wpływów bandytyzmu.

Kilgore:
Cytat:Nie jest bo bron kupuje sie po to by zrobic krzywde innemu czlowiekowi a nie po to by sobie w leb palnac.

Widzisz coś złego w zabijaniu ludzi? Nie zawsze jest to nielegalne.
(K.A.)
Odpowiedz
#50
Ja jestem za legalizajcą marihuany. Próbowałem, tak jak się próbuje fajek i alkoholu i nie jestem z tego powodu ani dumny, ani niedumny. Ale powinno to być dostępne tak jak inne używki od 18 lat, bo gdy zrobi sie np. od 16 to wtedy będą próbować nie 14-16-latkowie, tylko 12-latkowie. To efekt zakazanego owocu, sięgasz po to co nielegalne. Gdy się zalegalizuje ten i jeszcze kilka innych narkotyków, wtedy problem w takiej skali zniknie. Od alkoholu też się można uzależnić, on też zabija, on też niszczy - mój ojciec i mój dziadek są alkoholikami, niechlubna rodzinna tradycja. A po za tym świetnie się sprawuje takie prawo w praktyce. W Amsterdamie jest nawet Festiwal Marihuany, jurorzy jeżdżą po palarniach i oceniają jakość specyfiku. Ale tam uzależnienie spadło od czasu liberalizacji przepisów.
"Sens tego jest taki że masz być jak te okraki
Bez myśli Bóg ojciec i tak za wszystkim o ciebie pomyśli" Kult, Park 23
Odpowiedz
#51
KeyEi napisał(a):Widzisz coś złego w zabijaniu ludzi? Nie zawsze jest to nielegalne.

A Ty nie widzisz nic złego w zabijaniu ludzi?
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#52
KeyEi napisał(a):W poprzednim poście dałem inny argument za legalizacją - ograniczenie wpływów bandytyzmu.
Przepraszam KeyEi Twój post był nad dłuższym KT i umknął mojej uwadze :oops: :oops:

Cytat: skoro najbardziej szkodliwe dla zdrowia samobójstwo jest legalne, to moim zdaniem wszystko, co dotyczy wyłącznie zainteresowanej osoby powinno być legalne.
Samobójstwo nie jest legalne. Nigdzie nie kupisz czegośdedykowanego samobójcom. Również nie pójdziesz do jakiegoś zakładu w którym Cie zabiją :] Tyle że mozesz się powiesić u siebie w domu. Tak samo możesz sobie zjeść proszek do prania i to też raczej Cię oduży. A trawa nie musi być legalna tylko dlatego, że ktośsobie chce palić. To tak jakby dlatego że nastolatki chcą pić alkohol to wprowadzić sprzedaż bez limitu wieku. Samo chciejstwo nie wystarczy.

Cytat:Za legalizacją narkotyków, bez względu na ich rzekomą twardość, przekonuje mnie ten sam argument, który dotyczy np. prostytucji i aborcji. Wszystkie te rzeczy są pożądane przez pewne grupy ludzi, i tak długo jak ich podaż będzie nielegalna, tak długo zyski z nich czerpać będą przestępcze bandy. Dla nich jest to najlepszy interes, bo nikt nie jest poszkodowany, nikt nie pójdzie skarżyć się policji. Z pieniędzy z tak bezpiecznej działalności kupują sobie broń i wpływy.

Legalizacja sprawi, że strumień pieniędzy wyschnie u źródła.
To, że jest problem z przestępczościa to nie powód by legalizować coś zabronionego. Należy skuteczniej walczyc z przestępszością. Jeśli chodzi o aborcje i i prostytucje to mnie również ten argument przekonuje ale IMHO nie jest on adekwatny to marihuany. Dążenie do wyelimonowania marihuany także z czarnego runku, przenamniej w w duzym stopniu zmnijszy ten problem. To, że mafia ma z tego zyski należy zwalczać. Tylko dlatego, że istnieje czarny rynek marihuany nie należy jej legalizowac. To takie poddanie sie. Zyski panstwa tez są dla mnei dziwnym argumentem bo jesliby wporwadzic 50% podatek tez zyski panstwa zwiększyłyby się.


Cytat:Ale tam uzależnienie spadło od czasu liberalizacji przepisów.
Właśnie, że nie stopień uzależnionych od czasów legalizacji nie zmienił sie :]
Odpowiedz
#53
Sinner:

Potężne państwa o wielkich budżetach i sprawnej policji łamią sobie zęby na problemie band kontrolujących narkotykowy rynek. Jak do tej pory tylko autorytarne rządy, absolutny zamordyzm i wielka sieć informatorów w społeczeństwie skutecznie zwalczały ten rodzaj bandytyzmu. I myślę, że inaczej się nie da - nikt bowiem nie przyzna się policji, że kupił narkotyk od bandyty, a jest to rzecz niewielka, wręcz intymna, wymiana z ręki do ręki, a ponadto ulotna, bo szybko jest konsumowana. Tylko terrorem i inwigilacją służby państwowe są w stanie zgłębić tajemnice życia prywatnego wszystkich jego obywateli i skutecznie je kształtować.

Stany Zjednoczone kiedyś aparatem władzy chciały ukrócić patologię alkoholizmu.

Wiem, że jest to wybór między dwoma złymi rozwiązaniami, ale czy gdyby trudne problemy miały dobre rozwiązanie, to czy przypadkiem dawno już przestałyby być problemami?
(K.A.)
Odpowiedz
#54
KeyEi
Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale jakoś nie miałem natchnienia wczesniej :wink:
Tak, zgadzam się rynek narkotykowy to poważny problem, z którym ciężko radzża sobie największe państwa. Choćby USA, ale pomimo, że jest to problem, to nie legalizuje się narkotyków. narkotyki niosą ze sobą zbyt wiele szkodliwości. Już pomijając, że osoba sama szkodzi sobie, ro szkodzi także otoczenieniu. Swoim bliskim i otoczeniu. Ludzie z Monaru na pewno dali by wiele przykładów jak narkotyki niszczą życie. Jak na razie stara się je zwalczać czasami bardziej lub mniej skutecznie, ale ściga się przestęstepców narkotykowych i przeciwdziała sprzedaży. Kluczem do zwalczenia tego problemu jest likwidacja importerów i producentów. Ludzie, ktorzy to rozprowadzają jak sam słusznie powiedziałeś są praktycznie "nietykalni" a i jeśli łapie sięinnych to i drugi znajdzie się na to miejsce.
Myśle, że jeśli narkotyki były dostepne od tak sobie, to o wiele wiecej osób by po nie sięgało. "Mozna kupić w sklepie, a co tam spróbuje".

Co do prohibicji, tro jest głupota. Bo każdy i tak moze sobie robić alkohol. Z narkotykami jest inaczej. Nie można tak sobie samemu domowym sposobem wyprodukowac je.

Rozumiem twoją argumentacje. I przyznam jest ona najlepszą z tych tutaj przedstawionych. Bo reszta to takie płytkie chciejstwa i wolnościowe hasełka. Jednak dla mnie to do czego moga doprowadzić narkotyki, to co mogą zrobić z człowiekiem jest tak czyms okropnym, że nie wyobrażam sobie ich legalności. Mimo, że mafia narkotykowa ma duże zyski z ich sprzadawania, to trzeba nadal starać sięją zwalczać. Dobra kampania antynarkotykowa, tylko nie na zasadzie "zazywasz przegrywasz" (nie zazywasz nie grasz Język ), tylko taka pokazująca dokładnie jak narkotyki moga zniszczyć człowieka.

Narkotyki to takie problem, ktroy chyba bedzie isntiał zawsze.

pzdr!
Odpowiedz
#55
...dlatego też należy go zminimalizować - a droga do tego nie prowadzi przez legalizację narkotyku thc, a w dalszych krokach heroiny, kokaniny itp. (no bo czemu nie..? :/) - a wprost przeciwnie.
Długie więzienie za posiadanie choćby grama narkotyku thc - pierwszy krok.
Odpowiedz
#56
Helmutt napisał(a):...dlatego też należy go zminimalizować - a droga do tego nie prowadzi przez legalizację narkotyku thc, a w dalszych krokach heroiny, kokaniny itp. (no bo czemu nie..? :/)

W jaki sposob legalizacja thc implikuje legalizacje heroiny? Takie panstwo jak Holandia kojarzysz?

Cytat: a wprost przeciwnie. Długie więzienie za posiadanie choćby grama narkotyku thc - pierwszy krok.

A co ja Ci zrobilem ze chcesz mnie do wiezienia wsadzic?
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#57
sinner napisał(a):Rozumiem twoją argumentacje. I przyznam jest ona najlepszą z tych tutaj przedstawionych. Bo reszta to takie płytkie chciejstwa i wolnościowe hasełka.

Zebym Ci kiedys tez tak kpiarsko nie odparowal jak bedziesz chcial odmowic przymusowego uczestnictwa w komunii swietej w 4RP czy cos w tym stylu. "Plytkie chciejstwa". Wszystko co Ty lubisz tez moge "plytkim chciejstwem" nazwac i zakazac w imie licho wie czego. Toz to totalitarna mentalnosc islamskiego imama...

Cytat: Co do prohibicji, tro jest głupota. Bo każdy i tak moze sobie robić alkohol. Z narkotykami jest inaczej. Nie można tak sobie samemu domowym sposobem wyprodukowac je.

Jest to proste jak wyjscie do sklepu po bulki...

Cytat: Jednak dla mnie to do czego moga doprowadzić narkotyki, to co mogą zrobić z człowiekiem jest tak czyms okropnym, że nie wyobrażam sobie ich legalności.

Taaa... Wake up Neo! Język
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#58
Cytat:W jaki sposob legalizacja thc implikuje legalizacje heroiny? Takie panstwo jak Holandia kojarzysz?
Legalizacje może nie, ale jeśli zalegalizuje sie marihuane, to mafia narkotykowa może zrobić kampanie reklamowa fety, piguł lub innego gówna. Zrobi się moda na cięższe narkotyki.
Cytat:A co ja Ci zrobilem ze chcesz mnie do wiezienia wsadzic?
kary pienieżne by wystarczyły. Wiezienie to tylko dodatkowy koszt. a pieniadze z tych kar możnaby przeznaczyć na leczenie uzależnionych od marihuany, bo tacy są i lecza się w przychodniach. A to zrobiłeś, że zabronione jest posiadanie narkotyków i posiadajć je łamiesz prawo.

Cytat:Zebym Ci kiedys tez tak kpiarsko nie odparowal jak bedziesz chcial odmowic przymusowego uczestnictwa w komunii swietej w 4RP czy cos w tym stylu.
Złe porównanie :] To byłby przymus. To tak jakby karać za to ze ktoś nie chce palić papierosów. Wymyśl lepsze.

Cytat:"Plytkie chciejstwa". Wszystko co Ty lubisz tez moge "plytkim chciejstwem" nazwac i zakazac w imie licho wie czego. Toz to totalitarna mentalnosc islamskiego imama...
Kilgore. Co ty sobie wkręciłeś totalitaryzm :? Ja cały czas argumentuje dlaczego ejstem przeciwny legalizacji. To, że ktoś sobier chce jarać nie znaczy że ma byc to zalegalizowane.


Cytat:Jest to proste jak wyjscie do sklepu po bulki..
Jesteś w stanie wyprodukować narkotyki??
Jesli mówisz o kupnie to nie czytasz tego co pisze.

Cytat:Taaa... Wake up Neo!
To bym radził Tobie Duży uśmiech Język
Odpowiedz
#59
sinner napisał(a):Legalizacje może nie, ale jeśli zalegalizuje sie marihuane, to mafia narkotykowa może zrobić kampanie reklamowa fety, piguł lub innego gówna. Zrobi się moda na cięższe narkotyki.

A homoseksualisci ktorzy chca legalnych malzenstw to pedofile? Zwroc baczna uwage jakich argumentow uzywasz, moze znajdziesz pewne podobienstwa z argumetami dzialaczy MW.

Mafii narkotykowej z legalizacja bardzo nie po drodze. Legalizacja by ja zniszczyla.

Cytat: kary pienieżne by wystarczyły. Wiezienie to tylko dodatkowy koszt. a pieniadze z tych kar możnaby przeznaczyć na leczenie uzależnionych od marihuany, bo tacy są i lecza się w przychodniach. A to zrobiłeś, że zabronione jest posiadanie narkotyków i posiadajć je łamiesz prawo.

Czyli nie skrzywdzilem nikogo a jednak chca mnie ukarac. Rozumiem ze co usankcjonowane prawem to swiete i nie podlega dyskusji? Zdrowy rozsadek sie juz nie liczy? Język

Cytat: Złe porównanie :] To byłby przymus. To tak jakby karać za to ze ktoś nie chce palić papierosów. Wymyśl lepsze.

Zadna roznica. Ja tez jestem przymuszany do nie palenia. Moze by tak zdelegalizowac ateizm? Argumenty by sie znalazly. A krzyki ateistow nazwac "plytkim chciejstwem"? Niemniej w swej laskawosci pozwolilbym Ci byc ateista potejmnie w domu tylko ze jak sie wladza dowie to na 2 lata do paki bez gadania. Widzialem co ateizm robi z ludzi, sa smutni, brakuje im sensu zycia, serio to istny koszmar :]

Cytat: Kilgore. Co ty sobie wkręciłeś totalitaryzm :? Ja cały czas argumentuje dlaczego ejstem przeciwny legalizacji. To, że ktoś sobier chce jarać nie znaczy że ma byc to zalegalizowane.

No wlasnie. Nie chcesz uszanowac decyzji doroslego czlowieka. Wybieram czy chce pic alkohol, wybieram czy chce palic papierosy, wybieram czy chce obejrzec msze na kanale x czy porno na kanale y, wybieram jaka religie chce wyznawac - powinienem miec mozliwosc swobodnego wyboru czy chce zapalic jointa.

Cytat: Jesteś w stanie wyprodukować narkotyki??
Jesli mówisz o kupnie to nie czytasz tego co pisze.

Kupujesz nasionka, sadzisz i masz. Banal, sama natura Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#60
Nie wiem czy to już było. Jesli było to post mój do skasowania się nadaje.
Ja odnośnie legalizacji mam zdanie jasne - jestem przeciw.

M.in. (ale to nie sa wszystkie) z takich powodów:

http://bodek.i.narkotyki.wixa.patrz.pl/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości