Ankieta: Czy wg Ciebie całun jest autentyczny?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
TAK
13.59%
14 13.59%
NIE
86.41%
89 86.41%
Razem 103 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Całun turyński
#21
Dowód czy ktoś jest bogiem wymaga wpierw 100% pewności czym jest bóg, bo dla Indian sprzed 3 tys. lat to ja jestem bogiem odpalając zapalniczkę.
Odpowiedz
#22
No dla chrześciajan Jezus zmartwychwstał i to znaczyło, że jest bogiem.
Imagine
there's no heaven,
It's easy if you try
Odpowiedz
#23
punkluk napisał(a):No dla chrześciajan Jezus zmartwychwstał i to znaczyło, że jest bogiem.

A skąd wiedzieli, że umarł? Robili sekcje zwłok? Nie tylko Jezus zmartwychwstał bo zmartwychwstał też Łazarz, czy Łazarz był bogiem? Coś cieno z tym dowodem.

A tak w ogóle to Atena wyskoczyła Zeusowi z głowy, a Jezus nie, to skąd wiadomo czy jest bogiem dlatego, że zmartwychwstał? Jakby był bogiem to by nie umarł. Jezus umarł = był bogiem, to ja też jestem bogiem przynajmniej do momentu aż nie zmartwychwstanę. A przecież mam czas, mogę zmartwychwstać za 1000 lat, albo 10000. Proszę więc do tego momentu nie podważać, że jestem bogiem.
Odpowiedz
#24
Jasne, zahibernował się po rzymskim biczowaniu i 3 godzinnym konaniu z uduszenia... Wiecie co, chyba ateizm to jakiś wirus informatyczny, który robi spustoszenie w neuronalnym software (coś jak mem Dawkinsa)...

Analiza stosunku izotopu C14 do C12 nie uwzględniała odmłodzenia Całunu spowodowanego pożarem (są ślady nadpalenia na nim, możecie sprawdzić na zdjęciach - oczywiście, nie mówię o tym pożarze kilka lat temu, ale o wiele starszym). No ale jest tu pat jak w przypadku opętań i innych cudów - naukowcy są wierzący i niewierzący. Trudno o obiektywne dane, ciśnienie wiary/niewiary jest nie do przeskoczenia.

PS Art, jeśli pisałeś na trzeźwo, zrób jakiś cud, to pogadamy. Szczęśliwy
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz
#25
Uczy napisał(a):Jasne, zahibernował się po rzymskim biczowaniu i 3 godzinnym konaniu z uduszenia... Wiecie co, chyba ateizm to jakiś wirus informatyczny, który robi spustoszenie w neuronalnym software (coś jak mem Dawkinsa)...

Analiza stosunku izotopu C14 do C12 nie uwzględniała odmłodzenia Całunu spowodowanego pożarem (są ślady nadpalenia na nim, możecie sprawdzić na zdjęciach - oczywiście, nie mówię o tym pożarze kilka lat temu, ale o wiele starszym). No ale jest tu pat jak w przypadku opętań i innych cudów - naukowcy są wierzący i niewierzący. Trudno o obiektywne dane, ciśnienie wiary/niewiary jest nie do przeskoczenia.

PS Art, jeśli pisałeś na trzeźwo, zrób jakiś cud, to pogadamy. Szczęśliwy

Haha, a skąd wiesz, jeśli za dowód uznawać słowo pisane, to powiedz mi jak Atena wyskoczyła z głowy Zeusowi, hibernacja Jezusa to pryszcz. I przestań z pytaniem czy ktoś jest trzeźwy, bo dowodzi to chyba tylko tego, że nie jesteś. Oczko

PS. Niech Bóg zrobi cud, to ja zrobię 500 - jak zrobi to pogadamy. Był hojny wobec niewiernego Tomasza, więc nie rozumiem dlaczego wobec mnie miałby się wstydzić.
Odpowiedz
#26
Mnie sie wydaje że całun nie jest autentyczny. Aczkolwiek mogę sie mylić ale to i tak o żadnej nadprzyrodzonej sile Jezusa nie znaczy. On był dla mnie bardziej obłąkańcem niż bogiem Oczko
Odpowiedz
#27
kkap napisał(a):Mnie sie wydaje że całun nie jest autentyczny. Aczkolwiek mogę sie mylić ale to i tak o żadnej nadprzyrodzonej sile Jezusa nie znaczy. On był dla mnie bardziej obłąkańcem niż bogiem Oczko
Az taki bardzo obłąkany on nie był. Miłość bliźniego nie jest taka złaUśmiech
Imagine
there's no heaven,
It's easy if you try
Odpowiedz
#28
punkluk napisał(a):
kaktus napisał(a):Alez tu o boskosc nie chodzi tylko o nowych fanatykow
Jakich fanatyków? Nawet gdyby to było odbite ciało Jezusa to nieznaczy, że był bogiem. Przecież to zaden dowód.

Dla fanatyków to jest dowód.
Kwestia, co może być dowodem, a co nie, to kwestia spojrzenia na świat (czy też kwestia bycia fanatykiem lub nie). Jeżeli ktoś potrzebuje dowodu, to go znajdzie - i wcale nie trzeba do tego całunu.

A swoją drogą, jakby tak węglem C14 przebadać włos z brody Proroka albo żebro Buddy...
Odpowiedz
#29
Hokopoko napisał(a):Kwestia, co może być dowodem, a co nie, to kwestia spojrzenia na świat

Wedle tej "logiki" dowodem na to, że ziemia jest płaska było spojrzenie ludzi, twierdzących, że jest płaska. W sumie dla TYCH ludzi to był dowód, ale nie dla reszty.

Cytat:Dla fanatyków to jest dowód.

Ale dowód na co? Przecież dla fanatyków istnienie piramid, błysków, niezbadanych zjawisk itp. duperel jest dowodem na istnienie UFO, ingerencji pozaziemskich cywilizacji, a może Jezus był kosmitą, a nie bogiem? Uśmiech
Odpowiedz
#30
Zeby sie dowiedziec, czy calun jest prawdziwy czy nie, tzn. czy pochodzi z tego okresu czyli 2000 lat w stecz od dzisiaj ( Uśmiech ), to trzeba go pokroic, rozeslac do 1000 laboratoriow na swiecie i przebadac pod wszystkimi mozliwymi katami. Na to sie nigdy wlasciciel calunu nie zgodzi (przynajmniej tak mi sie wydaje).

Skoro calunu nie da sie przebadac to nie ma zadnych dowodow, ze jest "autentyczny".

Jesli sie nie da potwierdzic, ze jest "autentyczny" to nalezy odrzucic jego autentycznosc.

Podam tu przyklad:

Zrobie kupe na talerz. Powiem Ci, ze jest to kupa Boga i ma moc tworzenia swiatow, ale nie mozesz jej dotknac ani zbadac, bo ja ja w szklanej szafie zamkne.

Ty wiec teraz, powinienes oddawac czesc swietej kupie Boga.


Abstrachujac od tego, kogo w ten calun 2000 lat temu owinieto itp.
Odpowiedz
#31
Wcześniej napisałem, że każdy z nas moż zrobić taki całun. Zrobił tak jeden naukowieć, wykorzystał tylko pot, i bakterie powstałe po śmierci człowieka, na powierzchni skóry.
Odpowiedz
#32
Uczy napisał(a):Analiza stosunku izotopu C14 do C12 nie uwzględniała odmłodzenia Całunu spowodowanego pożarem (są ślady nadpalenia na nim, możecie sprawdzić na zdjęciach - oczywiście, nie mówię o tym pożarze kilka lat temu, ale o wiele starszym).

A jak ów pożar mogł spowodować odmłodzenie radiowęglowe całunu? W jaki sposób pożar wyselekcjonował C14 w stosyunku do C12, skoro żadna reakcja chemiczna tych izotopów nie wyróżnia? Owszem, mogłoby się zdarzyć, że całun zadziałał jak filtr wychwytując węgiel z pożaru i tym samym się odmłodzić. Ale prosta analiza wykazuje, ża masa takich zanieczyszczeń musiałaby dwukrotnie przekroczyć mase całego całunu. Poza tym, takie zanieczyszczenie byłoby bardzo nierównomierne, i analizy róznych fragmentów całunu dałyby rózny wiek, a nie wszystkie taki sam.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#33
Gdy badanie radiowęglowe wieku płótna wskazało na czas, w którym jak króliki mnożyły się różne, najbardziej niedorzeczne i dziwaczne relikwie (pióra aniołów, gwoździe z krzyża, napletki jezusa, mleko "matkiboskiej" itp) - "uczeni wierzący" musieli wymyśleć bajeczkę o nadpaleniu jako przyczynie takiego datowania - bo inaczej byłby "ZONK!" Uśmiech
I cała misterna bajka o płotnie grobowym jezusa poszłaby do kosza. A tak się nie stało.
Odpowiedz
#34
Jakby nie patrzec wszystko jest robione pod publiczke i czy jest autentyczny czy tez nie tego sie nigdy nie dowiemy mimo ze inni beda mowic ze jest to juz stwierdzone... ale przez jakich ludzi... jak chcesz cos wiedziec i zbadac zrób to sam ...ale kto ci da taka mozliwość...? mowisz ze to fałsz jestes heretykiem, mowisz ze to autentyk przytakujesz wbrew sumieniu dla swietego spokoju zeby sie odczepili.
Możliwe że Jezus był tak jak współczesny David Copperfield, a czyz ludzie teraz nie maja innych jezusów typu Sai baba, Bruno Grüning (który nawiasem mowiac juz od dawna jest świetej pamięci) a ludzie medytuja do jego fotek. Przykładów jest multum a powstanie z martwych to mit dla uswiecenia jego jezusowskiej boskosci... bo na czym by sie chrzescijanie opierali jak nie na wyssanych z palca bajkach o dobrym i zlym swiecie.
Odpowiedz
#35
----------------------[Przyłączono z: "bunt ateistów!!!"]----------------------------------

--------------------------[Dodano przy dzieleniu wątku]--------------------


kasiulka165 napisał(a):Całun Turyński poświadczają w Jego [Chrystusa- dop. mod.]Zmartwychwstanie.


-------------------------------[Oryginalna wiadomość]-----------------------------



kasiulka165 --> A czy nie jest tak, że całun t. to jest już naukowo udokumentowane fałszerstwo z czasów renesansu i nawet KRK specjalnie się przy tej kwestii nie upiera?
Chętnie sam dowiedziałbym się na ten temat czegoś konkretnego. Są może jakieś nowe źródła na ten temat?
Odpowiedz
#36
--------------------------------[Przyłączono z: "bunt ateistów!!!"]----------------------------------


Jedyną racjonalną odpowiedzią na zniknięcie zwłok cieśli z nazaretu jest zmartwychwstanie... 8O Gdyby w ten sposób dedukowali współcześni detektywi to skończyliby w zakładzie bez klamek. Kasiulko, jacy to historycy potwierdzają zmartwychwstanie Jezusa? I co do tego ma całun turyński, który okazał się mistyfikacją...chociaż może i nie.

Plamy krwi na całunie wskazują iż człowiek którego w całun ów owinięto żył. Co to znaczy? Kościół się upiera jakoby całun był fałszerstwem, bo jeżeli byłby prawdziwy, to znaczyłoby to że Jezus żył kiedy go weń zawijali...a to znaczy że nie było zmartwychwstania. Wedle oficjalnych nauk, Jezus był martwy kiedy ściągano go z krzyża. Gdyby udowodniono coś innego, dogmat o zmartwychwstaniu tego człowieka musiałby przepaść. Dlatego Krk naciska że całun to fałszerstwo.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#37
--------------------------------[Przyłączono z: "bunt ateistów!!!"]----------------------------------


nie wiem skąd wy takie informacje bierzecie. przeciez Całun tylko potwierdza Zmarywuchwstanie Jezusa.Rany na Całunie według specjalistów są realistyczne i odzwierciedlają dokładnie to co opisano w Ewangeliach i w ,,Pasji" Gibsona.rysy twarzy postaci z Całunu i układ ran są takie same jak na Chuście Św. Weroniki Grupa krwii z Całunu jest taka samaa z grupą krwi z cudu eucharystycznego z Lanciano (w XIw. zaczęła krawawić hostia ). Ciało widoczne na Całunie Turyńskim zostało uwiecznione w stanie śmiertelnego skostnienia, kiedy mięśnie sztywnieją, utrzymując ciało w pozycji zajmowanej w momencie śmierci lub tuż po niej.Skrzepy krwi widoczne na Całunie pokazują że Jezus, który uwiecznił wizerunek na nim (zmartwychwstanie) nastąpił między 20 a 40 godzinami od śmierci Jezusa, gdyż skrzepy krwi formują się do 20 godzin po śmierci. Dowodzi to również, że ciało zniknęło spod Całunu nie wcześniej niż w 20 godzin po śmierci, gdyż inaczej pozostawiłoby ślad na niezakrzepłej krwi. co zgadza sie z EwangeliąUśmiech a więc Jezus Zmartychwstał :wink:
,,Miłość Twa od najwyższych gór wyższa jest, wielka jest wierność Twa, do Nieba sięga wzwyż, Miłość Twa głębsza niż ocean bez dna, wielka jest wierność Twa, gdy do mnie zniżasz się"Uśmiech
Odpowiedz
#38
--------------------------------[Przyłączono z: "bunt ateistów!!!"]----------------------------------


Ale datowanie radiowęglowe absolutnie się nie zgadza. Przeprowadzone przez 3 różne laboratoria oddzielnie daje datę między 1260 a 1390.
Cytat:Rany na Całunie według specjalistów są realistyczne i odzwierciedlają dokładnie to co opisano w Ewangeliach i w ,,Pasji" Gibsona.

Jak ma się coś nie zgadzać z ewangeliami skoro ten kto robił całun kierował się opisem z ewangelii? A o realistyczność jego twórcy właśnie chodziło. Jak na swoje czasy genialny. Ale współczesna nauka potrafi odkryc nawet tak dobrze wykonane fałszerstwo. A nawet jeśli całun jest prawdziwy, to skad wiadomo że nie był w niego owinięty inny człowiek niż Jezus? Ktoś mógł poświęcić jednego niewolnika i trochę roboty aby uzyskać genialnie podrobioną relikwię. A nie trzeba chyba mówić ile w średniowieczu byłą taka warta.
Jeśli te argumenty nie wystarczają to przeczytaj:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2417
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2417
Odpowiedz
#39
--------------------------------[Przyłączono z: "bunt ateistów!!!"]----------------------------------


Powtarzałem do znudzenia, i dla kasiulki znowu powtórzę: każdy może zrobićtaki całun. Jeden z amerykańskich naukowców posmarował się mieszanką potu, wydzielin skórnych i bakterii (wszystko to powstaje na powierzchni ludzkiego ciała po śmierci), dał sie woinąć całunem, i zrobił piękną kopię całunu turyńskiegoUśmiech
Odpowiedz
#40
Zgadzam się z przedmówcą. ten cały całun to mistyfikacja.

Katole chcą mieć dowody faktów historycznych, po to by w swojej mdłej logice wywnioskować z nich sprawy całkiem nadprzyrodzone Duży uśmiech

Skoro mamy jego całun znaczy że on zmarwychstał, bo nie mamy ciała.
To taka sama logika jak ta, że skoro woda pada z nieba, znaczy że tam u góry jest wielkie morze, które "przecieka".

Pomijają rzecz jasna fakt, że ciało jezusa mogło ulec przeniesieniu w inne miejsce lub zniszczeniu (rzecz jasna to co teraz piszę to jawna herezja Duży uśmiech ), równie dobrze nieliczni chrześcijanie znający miejsce pochówku mogli zedrzeć z ciała całun po prostu po to by go sprzedać, jako bardzo kosztowna relikwie. wiemy przecież jaki był z nimi zwiazany biznes ...
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości