To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co obecnie czytacie?
Pod wpływem filmu Policja Żydowska w gettach z kanału IrytującyHistoryk jakichś czas temu sięgnąłem po Spowiedź” autorstwa Caleka Perechodnika. Jest to zredagowany już po wojnie pamiętnik żydowskiego policjanta z otwockiego getta. Choć Perchodnik jest wnikliwym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości, a że pióro ma lekkie, to i potrafi w sposób ciekawy dla czytelnika przelać ją na papier, to jednak lektura, z racji swojej tematyki i niefikcyjnego charakteru jest dość przygnębiająca. Przeczytać jednak warto, bo znajdziemy tam niezwykle klarowne wyjaśnienie tego, za co próbujący przetrwać okupację Żydzi żywili wobec Polaków urazy. Perechodnik nie wybiela przy tym Żydów, ani nawet siebie ostatecznie jego wspomnienia są przede wszystkim rachunkiem sumienia człowieka, który praktycznie osobiście zapakował swoją żonę i dwuletnią córkę do wagonu, w którym udały się na ostatnią podróż swojego życia, prosto do Treblinki. I to jest kolejny ważny dla współczesnego czytelnika motyw. Losy rodziny Perechodników unaoczniają bowiem jak mizerny jest poziom sprawczości człowieka rzuconego pod walec historii, o czym na co dzień mało kto pamięta. Czytając Spowiedź” trudno momentami uciec od skojarzeń z naszą rzeczywistością, która stając się w świetle lektury kopią wydarzeń z przeszłości przestaje jawić się jako wyjątkowa. Takie wrażenie ma się czytając o międzyludzkiej solidarności jaka złączył Polaków i Żydów bezpośrednio po wybuchu wojny od razu nasuwa się skojarzenie z reakcją polskiego społeczeństwa na uchodźców z Ukrainy, którzy bezpośrednio po wybuchu wojny szukali schronienia w Polsce. Potem przychodzi refleksja na temat tego jak szybko po solidarności z pierwszych dni września 39 nie zostało śladu i co mogłoby się stać dzisiaj, gdyby okoliczności były mniej sprzyjające Spowiedź” pozbawia złudzeń.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
"Człowiek, który znał mowę węży" Andrusa Kivirähka.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4943043/...-mowe-wezy

Cytat:Leśny świat Leemeta się rozpada: przyjaciele i sąsiedzi wyprowadzają się do wioski, aby tam wieść nowe życie podporządkowane pracy na roli i obrządkom chrześcijańskim. Porzucają swoje chaty, obyczaje i umiejętności skuszeni smakiem chleba oraz wynalazkami przywiezionymi przez rycerzy zza morza. Leemet wierzy, że odnajdzie pogrążonego w wiecznym śnie Północnego Gada – jedyną istotę zdolną przywrócić dawny porządek.

Ponadczasowa powieść z Estonii o walce „starego” z „nowym”, niełatwym poszukiwaniu własnej tożsamości i zerwanym przymierzu człowieka z przyrodą.


Jest to moje pierwsze spotkanie z estońską literaturą i muszę przyznać, że mnie urzekło. Świetnie napisane, dość nietypowe podejście autora do tematu. Nie jest to ani książka historyczna, ani fantasy. Najbardziej kojarzy mi się z Chołodem Twardocha, chociaż to zupełnie inna literatura, ale to chyba przez dużą dawkę groteski i czarnego humoru.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=69701
Odpowiedz
Czy już ktoś czytał nowego Sapkowskiego? Staram się ostatnio kupować e-booki, ale robię (niestety) wyjątki i może dla tej książki też zrobię.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Ostanią rzeczą, z jaką miałem styczność, był Sezon Burz (w formacie audio) i choć fajne to było, to mam szczerą nadzieję, że w tej nowej książce pieniądz nie śmierdzi. Język
Odpowiedz
Iselin, naści recenzję: esensja (opublikowana wczoraj).
Odpowiedz
(09.12.2024, 00:20)Arrogance napisał(a): Iselin, naści recenzję: esensja (opublikowana wczoraj).
Dzięki. Książka już przeczytana. Całkiem dobra, chociaż akurat te popisy erudycji autora zajmują zbyt dużo miejsca w stosunku do objętości tekstu.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Drugi raz przeczytałem książkę "Włam się do mózgu" Radosława Kotarskiego. To bardzo przyjemna lektura, którą czyta się bardzo szybko.

I za każdym razem, gdy po nią sięgam, strasznie mnie denerwuje, że w szkołach w gruncie rzeczy nigdy nie uczy się uczniów tak istotnej rzeczy, jak się uczyć. Jak zapamiętywać. Jakie techniki i narzędzia można wykorzystać, by umilić sobie naukę i poprawić jej skuteczność.

Przecież wydawałoby się, że to powinna być podstawa. Zamiast wprowadzać kolejne dziwne przedmioty, można by przecież wygospodarować kilka godzin, żeby nauczyciel pokazał uczniom, jak zoptymalizować proces nauki.
Żeby nauka nie polegała na tym słynnym zakuć, zdać, zapomnieć - i na czytaniu tego samego tekstu dwieście razy, tylko po to, by wkuć go na pamięć.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
„Biologia systemów, strategia działania organizmu żywego”.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4833578/...zmu-zywego

Wśród polskich publikacji dominują typowe podręczniki biologiczne i zwykle chcąc przeczytać coś ciekawszego trzeba sięgnąć po zagraniczne tytuły. Moim zdaniem ta pozycja jest wyjątkiem. Tę książkę mógłbym streścić za pomocą zdania „Dlaczego właśnie tak a nie inaczej”. Tzn. to biologia, która sięga po teorię informacji, fizykę, itd. Mi osobiście otworzyła oczy w kilku punktach. Niedługa ale ciekawa pozycja, którą polecam.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(13.06.2026, 23:17)Baptiste napisał(a): „Biologia systemów, strategia działania organizmu żywego”.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4833578/...zmu-zywego

Wśród polskich publikacji dominują typowe podręczniki biologiczne i zwykle chcąc przeczytać coś ciekawszego trzeba sięgnąć po zagraniczne tytuły. Moim zdaniem ta pozycja jest wyjątkiem. Tę książkę mógłbym streścić za pomocą zdania „Dlaczego właśnie tak a nie inaczej”. Tzn. to biologia, która sięga po teorię informacji, fizykę, itd. Mi osobiście otworzyła oczy w kilku punktach. Niedługa ale ciekawa pozycja, którą polecam.

Świetna książka.
Odpowiedz
Jacek Piekara, Ja inkwizytor. Dotyk zła. To druga już książka z cyklu inkwizytorskiego tego autora. Będę czytał cały cykl, rzecz jasna.
"Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie". L. Staff
Odpowiedz
Nie polecam Piekary. Na początku wydaje się to oryginalne ale szybko wychodzi z tego niestrawna grafomania. Powtarzalne to wszystko aż do bólu. A w najnowszych książkach jeszcze ładuje toporne wstawki ideologiczne i polityczne. Jak zazwyczaj staram się rozgraniczyć poglądy prywatne autora od jego książek to tu nie potrafię. I widząc książkę Piekary widzę prawicowego szura. A np z Pilipiukuem nie mam tego problemu. Może dlatego że w przeciwieństwie do Piekary Pilipiuk to przyzwoity człowiek jest.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Dla mnie już u Pilipiuka ta ideologiczność jest męcząca. Więc jeśli u Piekary jest gorzej…

Przede wszystkim jednak u Pilipiuka brakuje mi fabuły. Istnieje taka klasa pisarzy, która uważa, że jak mają fajny pomysł worldbuildingowy, to wystarcza. Mnie nie.
Odpowiedz
(18.06.2026, 11:42)DziadBorowy napisał(a): Nie polecam Piekary.  Na początku wydaje się to oryginalne ale szybko wychodzi z tego niestrawna grafomania. Powtarzalne to wszystko aż do bólu. A  w najnowszych książkach jeszcze ładuje toporne wstawki ideologiczne i polityczne. Jak zazwyczaj staram się rozgraniczyć poglądy prywatne autora od jego książek to tu nie potrafię. I widząc książkę Piekary widzę prawicowego szura. A np z Pilipiukuem nie mam tego problemu. Może dlatego że w przeciwieństwie do Piekary Pilipiuk to przyzwoity człowiek jest.

Na razie dobrze się czyta. Zobaczymy, jak będzie dalej i czym mnie ten cykl zaskoczy.
"Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie". L. Staff
Odpowiedz
Jak przeczytałeś jedną albo dwie książki to niczym Cię to nie może już zaskoczyć Język
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości