Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skąd księża mają na dziwki, czyli o finansach KK w Polsce
#1
Trochę długie, ale warto przeczytać.

Cytat:363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru. Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

- 1 -
Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta, żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę fachowcom.

- 2 -

Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi pieniędzmi dalej dzieje.

- 3 -

Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje, szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie płacić podatków.

- 4 -

Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24 miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać praktycznie za darmo.

- 5 -

Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny. Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

- 6 -

Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

- 7 -

Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to otrzymuja milionowe dotacje z UE.

- 8 -

Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład - fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli. Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

- 9 -

Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie ( dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma.

- 10 -

Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie. Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom, do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

- 11 -

Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie 57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

- 12 -

Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

- 13 -

Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie 450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150 000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu ? Ile ciągną obecnie ?

- 14 -

Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

- 15 -

Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22 ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

- 16 -

Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na "nauki przedmałżeńskie"...

DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY

17. Śluby.
18. Pogrzeby.
19. Chrzty.
20. Kolędy.
21. Intencje mszalne.

22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych, strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana, związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500 kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą sobie trochę poszastać...

25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w 1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17 757 "profi" i 18 381 amatorów.

TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY

26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych. Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...

27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady: Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO. Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.

Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!! Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.

Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było. Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.

----

Źródło : Forum Onet.pl
http://tnij.org/dolarykleru

----

Teraz proszę mi powiedzieć,
jak po lekturze czegoś takiego się nie zdenerwować ?!
Zero tolerancji - zakrzynkął gromko w kierunku młodzieży pan minister.
- Tak jest! - ochoczo odkrzyknęła młodzież - Wyp...aj !

_________________
a!ble blog
Odpowiedz
#2
Księża wcale biednie (są wyjątki - rzadkie okazy prawdziwego powołania i chęci czynienia dobra) nie żyją tylko się wykręcają. Kiedyś na lekcji religii mój starszy brat i jego koledzy szczerze rozmawiali ze swoim księdzem o finansach. On im powiedział, że podliczając swoje swoje wszystki dochody wraz z nauczaniem w szkole to ma srednio 2-3 tysiące złotych miesięcznie. Dodał też, że na parafi można wyciagnąć koło 5 tys. Zdezorientowanyhock:
Oto jak powstają nowe odkrycia naukowe:
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi. " Albert Einstein
"Władza to nie środek do celu, władza to cel"
Odpowiedz
#3
I tacy ludzie, jak autor przytoczonego tekstu stanowią elektorat PiSSa czy samejbrony. Po prostu chronicznie nienawidzą tych, którzy z jakichś względów mają więcej pieniędzy. Bo są zdolniejsi, bardziej pracowici, oszczędniejsi, albo wszystko na raz. Ksiądz wynajmuje pomieszczenia w parafialnych nieruchomościach - skandal! Powinny przecież stać puste i niszczeć Smutny Komuś udało się sprowadzić jakieś towary nie płacąc haraczu fiskusowi - popełnił potworną zbrodnię "narażając skarb państwa na straty" :] Ksiądz pobiera wynagrodzenie za pracę w szkole - okropność! W szkole może zarabiac filozof i psycholog (maluczko a ufolog) ale nigdy ksiądz. Język

I wreszcie najgorsza zbrodnia. Księża pobierają opłaty za swoje usługi :twisted: A głupi ludzie im płacą. a przeciez lepiej żeby płacili ateuszowi :wink: Albo przynajmniej ZSMP Płacz

I mimo tych wszystkich złodziejstw

Cytat:On [ksiądz-p] im powiedział, że podliczając swoje swoje wszystki dochody wraz z nauczaniem w szkole to ma srednio 2-3 tysiące złotych miesięcznie

2-3 tys miesięcznie. I to ma być owe niezmierzone bogactwo klechów Smutny

Tyle zarabia maszynista na kolei Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#4
pilaster

Pewne kwestie są dyskusyjne,
ale co powiesz o części dotyczącej odpisów podatkowych?!
Wiadomo, że takie mechanizmy istnieją,
bo przecież Kulczyk chyba nie za swoją gorliwość religijną
jest lubiany przez braciszków z Jasnej Góry.

Poza tym tu nikt nikomu nie zazdrości, że ma więcej,
bo można mieć ogromnie dużo, ale jeśli dochodzi się do tego uczciwie,
a nie wykorzystując kruczki prawne oraz naiwność ludzką.
Zero tolerancji - zakrzynkął gromko w kierunku młodzieży pan minister.
- Tak jest! - ochoczo odkrzyknęła młodzież - Wyp...aj !

_________________
a!ble blog
Odpowiedz
#5
pilaster napisał(a):I tacy ludzie, jak autor przytoczonego tekstu stanowią elektorat PiSSa czy samejbrony. Po prostu chronicznie nienawidzą tych, którzy z jakichś względów mają więcej pieniędzy. Bo są zdolniejsi, bardziej pracowici, oszczędniejsi, albo wszystko na raz. (
Bronisz tych księży oj bronisz. A w tekście napisane, że księżulkowie nie bogacą się bo ciężko pracują, ale dlatego bo biorą za bezcen ziemię, mają ulgi kościelne, niziutkie podatki płacą (150 zeta za kwartał) itd. Czytaj ze zrozumieniem!
Odpowiedz
#6
Cytat:2-3 tys miesięcznie. I to ma być owe niezmierzone bogactwo klechów Sad

Tyle zarabia maszynista na kolei Sad

To fajną ma fuchę ten maszynista, bo może nie wiesz, ale dla niektóryh taka kasa to jest dużo. Z pewnością dużo więcej niż zarabiają. Ja tylko przyoczyłem ogólnie, co powiedział ksiądz. Tyle pieniędzy za niezbyt wiele wysiłku to chyba niezle, bo maszyniscie powiem nalezy sie.

Autorowi tekstu chodziło bardziej o nieuczciwe zdobywanie pieniędzy, a więc nie można mu niczego zarzucić.
Oto jak powstają nowe odkrycia naukowe:
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi. " Albert Einstein
"Władza to nie środek do celu, władza to cel"
Odpowiedz
#7
Był wywiad z byłym księdzem w "FiM". Mówiłże 5-6 tyś miesięcznie (nie licząc okresów kolędy, komnii, bierzmowania) to była średnia.
Odpowiedz
#8
XXy napisał(a):i jak tu nie zostać księdzem???

Mnóstwo kasy, życie na koszt państwa, władza, wpływy, liczne możliwości dorobienia, dach nad głową i wyżywienie (wszystko za darmochę), znikome podatki, służba (bynajmniej nie ta Bogu Język), komórki, samochody, no i stado fanek (troche starych, ale zawsze są Język). I jak tu nie iść na księdza?! :lol2:

A tak na serio, to księża nie dość, że mają forsy jak lodu, to jeszcze narzekają jacy to oni biedni nie są (i jak to się nie zapracowywują prawie że na śmierć - a to wszystko niby "dla Boga i ludzi")... Ktoś (jakiś przyzwoity, liberalny rząd) powinien ten proceder żerowania na własnym kraju (chociaż oni nie Ojczyźnie a swoim zwierzchnikom służą...) ukrócić i odciąć świnie od koryta (jakby co, to to taka przenośnia jest :wink: )...
Odpowiedz
#9
Aveu$z napisał(a):ale co powiesz o części dotyczącej odpisów podatkowych?!
Wiadomo, że takie mechanizmy istnieją,
bo przecież Kulczyk chyba nie za swoją gorliwość religijną
jest lubiany przez braciszków z Jasnej Góry.

A kto odpowiada za stworzenie tych mechanizmów? Demokratycznie wybrany ustawodawca. Smutny Najpierw uchwala się ustawę, że wolno kraśc, a potem święcie oburza, ze niektórzy z owej ustawy robią uzytek.



Cytat:Poza tym tu nikt nikomu nie zazdrości, że ma więcej,
bo można mieć ogromnie dużo, ale jeśli dochodzi się do tego uczciwie,
a nie wykorzystując kruczki prawne oraz naiwność ludzką

Za kruczki prawne odpowiada władza (demokratyczna), natomiast co do naiwności... Dla Ciebie nawet gościu zamawiający buty u szewca moze być naiwny, ale on sam z pewnością inaczej to ocenia. Korzystanie z usług księży i płacenie im za to jest dobrowolne

Al Rahim

Cytat:Bronisz tych księży oj bronisz

A co? Partia już ustanowiła że nie wolno? Jak w latach 50. Kto ośmielił się bronić wroga ludu, sam się nim stawał. Smutny

Cytat:niziutkie podatki płacą (150 zeta za kwartał)

376 PLN za kwartał przy parafii do 2000 osób
podatki dochodowe księży I to nie licząc VAT, akcyzy, i innych

Cytat:dla niektóryh taka kasa [2-3 tys-p] to jest dużo. Z pewnością dużo więcej niż zarabiają. Ja tylko przyoczyłem ogólnie, co powiedział ksiądz. Tyle pieniędzy za niezbyt wiele wysiłku to chyba niezle, bo maszyniscie powiem nalezy sie.

I bielaq chcialby, niczym cesarz Dioklecjan dekretować ile sie komu nalezy Uśmiech Tymczasem rzucanie tymi sumami ma właśnie wzbudzić gniew ludu u najgorszej mętowni, dla której 2-3 tys to suma niewyobrażalna, bo sami wszystko co zdobędą natychmiast przepijają. W standardach PGRowskich 2-3 tys to bardzo dużo. W standardach zaś ludzi zaradnych to niedużo. I takie sumy moga tylko wzbudzic u nich litość nad biednym klechą Uśmiech

Ciekawe, ze nisłychanie rzadko słychać ile zarabiają np wójtowie, burmistrzowie, czy nikomu niepotrzebni radni, albo podsekretarze stanu. Smutny



Wróćmy jeszcze na chwile do tekstu założycielskiego

Cytat:wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było.

No, no od razu mitem. Ja się spotykam raczej z mitem odwrotnym, że KrK nie płaci podatków"

Ale gdybyśmy wszyscy płacili takie podatki jak księża, to Polska by była rzeczywiscie najbogatszym i najpotęzniejszym krajem w Europie. Jak widac autor tekstu ma typowe "solidrane" PiSSowskie podejście Im wyższe podatki, tym silniejsze państwo. Duży uśmiech Najsilniejsze by było przy 100% podatku, tylko ze wszyscy obywatele by wtedy albo zwiali albo zdechli. Naprawdę sprawy wyglądają odwrotnie. Księża mają lepiej nie dlatego że "okradają państwo", ale dlatego, że państwo okrada ich w mniejszym stopniu, niż pozostałych.

Cytat:Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski.

I kolejne kłamstwo, bo stawki podatku nie zależą od rejonu Polski, link powyżej

Cytat:Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!!

Kolejna nieprawda

proboszcz 376 złotych, wikary 317

Cytat:Mieszkam w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego !


Średnio 3 osoby na mieszkanie to 4*48 = 192 osoby 5-6 takich bloków to cała parafia

2000 parafian to ok 250 mieszkań/domów

Dobrodziej odwiedza ich po kolędzie (raz w roku) Wpuszczają go do co drugiego domu. W co drugim gdzie go wpuścili dają mu 50 PLN (założenie równnie dobre jak każde inne) W sumie uzbiera 250*0,5*0,5*50 = 3125 PLN Z tego musi zapłacić swój podatek 4*376, oraz podatek wikarego (załóżmy że jest jeden) 4*317, razem 2736 PLN
Zostaje mu 376 PLN

I już ta pazerność inaczej wygląda. Uśmiech

Widziałem naprawdę wiele parafii i słowo daję, że żadnych pałaców tam nie widziałem. Plebanie wyglądają mniej wiecej tak samo jak inne domy w okolicy (a przeciez są na plebanii jeszcze biura), a jezeli się czymś wyróżniają, to tylko brakiem śmieci na podwórku, odmalowaną elewacją i zadbanymi rabatkami, czy sklaniakami (znam jednego proboszcza hobbystę który stworzył cały skalny ogród botaniczny)

Księża, w przeciwieństwie do urzedników i innych pracowników państwowych, żyjąz dobrowolnych opłat za ich usługi. I tego włąśnie lewizna nie może znieść. Że ktoś dorabia się własną pracą, zdolnościami, oszczędnością, a nie wyciąga łapę po zasiłek, albo pcha się na urzędnicza posadę. I stąd biora się pomysły "podatku kościelnego", aby tych wrednych klechów upaństwowić. :twisted:
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#10
pilaster

Cytat:A kto odpowiada za stworzenie tych mechanizmów? Demokratycznie wybrany ustawodawca. Sad Najpierw uchwala się ustawę, że wolno kraśc, a potem święcie oburza, ze niektórzy z owej ustawy robią uzytek.

Piszesz niektórzy, ja zaryzykowałbym stwierdzenie, że większość.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, złodzieje kradną samochody,
bo policja ma niską wykrywalność.
Pamiętajmy, że rozmawiamy tutaj o duchownych,
czyli osobach, które nie pracują, tylko pełnia posługę,
wynikająca z powołania i w takich procederach nie powinni uczestniczyć,
ale wiadomo, powinności powinościami, a życie życiem.


Cytat:Za kruczki prawne odpowiada władza (demokratyczna), natomiast co do naiwności... Dla Ciebie nawet gościu zamawiający buty u szewca moze być naiwny, ale on sam z pewnością inaczej to ocenia. Korzystanie z usług księży i płacenie im za to jest dobrowolne

Szewc nie obiecuje,
że w jego butach będziemy chodzić do końca życia,
a po śmierci czeka Nas życie wieczne.
Szewc nie żeruje na ludzkim strachu przed nieznanym.

Cytat:Widziałem naprawdę wiele parafii i słowo daję, że żadnych pałaców tam nie widziałem. Plebanie wyglądają mniej wiecej tak samo jak inne domy w okolicy (a przeciez są na plebanii jeszcze biura), a jezeli się czymś wyróżniają, to tylko brakiem śmieci na podwórku, odmalowaną elewacją i zadbanymi rabatkami, czy sklaniakami (znam jednego proboszcza hobbystę który stworzył cały skalny ogród botaniczny)

Z tym, że większość domów z okolicy powstała z trudów pracy
ludzi zamieszkujących te domu, natomiast plebanie powstają
nie z trudu księdza, ale z kasy wyciągnietej od owieczek,
najczęściej nie najbogatszych.

Co do zamiłowania do zieleni, głośno ostatnio o jednym duchownym,
który kazał ściąć kilkusetletnie zdrowe drzewa.

Cytat:Księża, w przeciwieństwie do urzedników i innych pracowników państwowych, żyjąz dobrowolnych opłat za ich usługi. I tego włąśnie lewizna nie może znieść. Że ktoś dorabia się własną pracą, zdolnościami, oszczędnością, a nie wyciąga łapę po zasiłek, albo pcha się na urzędnicza posadę. I stąd biora się pomysły "podatku kościelnego", aby tych wrednych klechów upaństwowić.

Ja nie mogę znieść lewizny większości księży.
Praca - zapewne jakaś tam jest, ale chyba nie najgorsza.
Zdolności - trzeba umieć dobrze wciskać kit ludziom, absolutnie.
Oszczędność - tak, trzeba parafian nauczyć oszczędzać,
by zawsze mieli w portfelu co nieco na tacę.
Praca w szkołach rzeczywiście nie przypomina
pchania się na urzędnicze stanowiska, pieniądze mizerne,
no i jeszcze te cholerne ZUS'y za kleche płacą, a on by sam chciał.

pilaster

I nie mów, że czarne jest białe.
Bo czarne jest czarne.
Zero tolerancji - zakrzynkął gromko w kierunku młodzieży pan minister.
- Tak jest! - ochoczo odkrzyknęła młodzież - Wyp...aj !

_________________
a!ble blog
Odpowiedz
#11
Powiedzmy, że ksiądz z jakiejś bogadszej parafii (np Kościół w jakiejś dużej miejscowości lub osiedlu) zarobi na miesiąc ok 4-5 tysięcy.

Po iluś tam latach kupi dobry samochód, wyda troche na dzifkiOczko ale parafianie go żywią i utrzymują (bo chyba nie płaci za jedzenie i za media tylko to idzie z kasy parafian?).

Więc mając takie pieniądze na miesiąc nie wyobrażam sobie co oni z tą kasą robią? No chyba nie powiesz mi pilaster ze odkładają ją bo po jaką cholerę? Mając takie sumy muszą je gdzieś jeszcze wydawać po za samochodami i dzifkamiOczko A jak to robią?
Napisz coś, a powiem Ci jaki jesteś.
Odpowiedz
#12
Aveu$z gratuluję tak obszernego zareprezenowania zgromadzonego materiału. Przyznam, że nie byłem świadomy istnienia nawet połowy z przytoczonych źródeł dochodu.
Aczkolwiek jestem oburzony, że Czarni wchodzą buciorami w nasze wspólne dobro, czyli państwo.
Ten artykół dowodzi wybitnie że w Polsce zaciera się granica pomiędzy państwem świeckim a wyznaniowym.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#13
Aveu$z napisał(a):Idąc Twoim tokiem rozumowania, złodzieje kradną samochody,
bo policja ma niską wykrywalność.

Absolutnie nie. Kradzież jest zarówno przestępstwem, jak i czynem niemoralnym. Natomiast korzystanie z kruczków prawnych (jak kiedyś osławione darowizny za Kołodki) jest absolutnie legalne.


Cytat:Pamiętajmy, że rozmawiamy tutaj o duchownych,
czyli osobach, które nie pracują, tylko pełnia posługę,

To co lekarz tez nie pracuje, tylko pełni posługę?! 8O



Cytat:Szewc nie obiecuje,
że w jego butach będziemy chodzić do końca życia,
a po śmierci czeka Nas życie wieczne.
Szewc nie żeruje na ludzkim strachu przed nieznanym.

Ale już np lekarz obiecuje. Że jak nie bedziesz pił i palił to dozyjesz 80 Uśmiech Po czym wychodzisz z gabinetu i giniesz wpadajac pod samochód Uśmiech

Cytat:Z tym, że większość domów z okolicy powstała z trudów pracy
ludzi zamieszkujących te domu, natomiast plebanie powstają
nie z trudu księdza, ale z kasy wyciągnietej od owieczek,
najczęściej nie najbogatszych.

Dom lekarza równiez nie powstał z trudów pracy, tylko z kasy wyciągnietej od pacjentów, najczęsciej nie najbogatszych. A już dom psychologa!!! Masz dziwną definicję "pracy". "Praca" to nie tylko machanie łopatą.


Cytat:I nie mów, że czarne jest białe.
Bo czarne jest czarne.

Ja mówię że białe jest białe, a Wy, że białe jest czarne. Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#14
tomeq83 napisał(a):Powiedzmy, że ksiądz z jakiejś bogadszej parafii (np Kościół w jakiejś dużej miejscowości lub osiedlu) zarobi na miesiąc ok 4-5 tysięcy.

Powiedzmy że zarobi 50 tys. To są wszystko sumy z sufitu wzięte.

Cytat:parafianie go żywią i utrzymują (bo chyba nie płaci za jedzenie i za media tylko to idzie z kasy parafian?).

Tak tak, co tydzień inna rodzina ma obowiązek przywieźć zakupy z hipermarketu, a co miesiąc zapłacić rachunki za prąd, gaz, wodę, ogrzewanie, etc...

ROTLF

Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech

Cytat:Więc mając takie pieniądze na miesiąc nie wyobrażam sobie co oni z tą kasą robią?
,

Może płacą za oświetlenie koscioła? Albo za remonty? Albo przegrywają w kasynie? Uśmiech

A na co Ty wydajesz swoją kasę? Uśmiech

Grzebanie w cudzych wydatkach to bolszewizm.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#15
pilaster napisał(a):Powiedzmy że zarobi 50 tys. To są wszystko sumy z sufitu wzięte.
5-6 tyś. to ocena byłych księży. Ich średnei zarobki. Poczytaj wywiady z byłymi ks.
Cytat:parafianie go żywią i utrzymują (bo chyba nie płaci za jedzenie i za media tylko to idzie z kasy parafian?). Tak tak, co tydzień inna rodzina ma obowiązek przywieźć zakupy z hipermarketu, a co miesiąc zapłacić rachunki za prąd, gaz, wodę, ogrzewanie, etc...
Przecieżwiadomo że chodzi o tace...eh pilaster , tak sie bawisz w łapanie za słówka, i rżniesz głupa że nie wiesz o co chodzi. I bronisz tych księży oj bronisz... zaraz pewnie napiszesz że inkwizycja nie mordowała , tylko znajdowała jużpalące sięstosy i próbowała uratować biednych heretyków Uśmiech


Cytat:Grzebanie w cudzych wydatkach to bolszewizm.
Czyli kontrola skarbowa i podatkowa to bolszewicy?
Odpowiedz
#16
pilaster napisał(a):I bielaq chcialby, niczym cesarz Dioklecjan dekretować ile sie komu nalezy Smile Tymczasem rzucanie tymi sumami ma właśnie wzbudzić gniew ludu u najgorszej mętowni, dla której 2-3 tys to suma niewyobrażalna, bo sami wszystko co zdobędą natychmiast przepijają. W standardach PGRowskich 2-3 tys to bardzo dużo. W standardach zaś ludzi zaradnych to niedużo. I takie sumy moga tylko wzbudzic u nich litość nad biednym klechą Smile

:lol2: Mozna by rzec i jemy na zupełnie innych dwóch światach :lol2:
Radzę zejśc na ziemię i obejrzec obie sytuację jaka naprawdę występuje, bo to co piszesz to bzdury. Pijacy akurat narzekają kiedy zbraknie im pieniędzy na alkohol, ale nie mozemy tego uznac za ogol.


pilaster napisał(a):376 PLN za kwartał przy parafii do 2000 osób
I co może powiesz miże to dużo. Ksiądz musi placic podatek wyskosci kilkudziesieciu groszy od parafianina. Mozemy przyjac ze okolo polowa daje na tace, w tym jakies 10% znich wrzuca po 50zl to prawda. Sam żyje w parafii, która liczy około 2 tys. osób i zgadnij z czyich pieniedzy jest nowa plebania.
Oto jak powstają nowe odkrycia naukowe:
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi. " Albert Einstein
"Władza to nie środek do celu, władza to cel"
Odpowiedz
#17
Al-Rahim napisał(a):5-6 tyś. to ocena byłych księży. Ich średnei zarobki. Poczytaj wywiady z byłymi ks.

No tak. Jak przestali byc księżmi, to ich zarobki od razu podskoczyły. Język

Z resztą to zalezy od parafii. W biednej wiejskiej parafii ksiądz w życiu takich dochodów nie wyciągnie, chyba że prowadzi jakiś biznes. A poza tym nie widze powodu, zeby się wstydzić, ze się zarabia jakieś porządne pieniądze To tylko w Polsce bieda nobilituje. Amerykanie uważają przechwalanie się dochodami za będace w dobrym tonie.


Cytat:
Cytat:parafianie go żywią i utrzymują (bo chyba nie płaci za jedzenie i za media tylko to idzie z kasy parafian?). Tak tak, co tydzień inna rodzina ma obowiązek przywieźć zakupy z hipermarketu, a co miesiąc zapłacić rachunki za prąd, gaz, wodę, ogrzewanie, etc...
Przecieżwiadomo że chodzi o tace...eh pilaster

Przeciez dochody sa właśnie "z tacy" I owe 2-3 tys, czy 5-6 tys musza wystarczyć na jedzenie, mieszkanie, ubranie, etc a poza tym na utrzymanie koscioła. Same rachunki za prąd w nie największym kościele idą w tysiące złotych miesięcznie

Cytat: I bronisz tych księży oj bronisz...

a co, partia już zabroniła? Duży uśmiech

zaraz pewnie napiszesz że inkwizycja nie mordowała . Oczywiście, ze nie mordowala, tylko skazywała. Sąd powiatowy w Mławie tez sie tym zajmuje Uśmiech

Cytat:
Cytat:Grzebanie w cudzych wydatkach to bolszewizm.

Czyli kontrola skarbowa i podatkowa to bolszewicy?

Poniekąd. Ale nawet ona żąda rozliczania się z dochodów, a nie z wydatków

bielaq

Cytat:376 PLN za kwartał przy parafii do 2000 osób

Cytat:I co może powiesz miże to dużo. Ksiądz musi placic podatek wyskosci kilkudziesieciu groszy od parafianina

A dlaczego wogóle musi płacić taki podatek. Czy gdyby US nałożył taki podatek na bielaqua to bielaq z pokora by go zapłacił? Chociaz bo ja wiem. tresura w "solidaryzmie" zaszła już bardzo daleko....

Poza tym jest jeszcze wikary. Powiedzmy że jeden. Razem płacą 4*376+4*317 = 2772 złotych rocznie Na 2000 parafian, niezaleznie od tego, czy ci parafianie w ogóle sa wierzący, czy nie.

Cytat:Mozemy przyjac ze okolo polowa daje na tace, w tym jakies 10% znich wrzuca po 50zl to prawda

Chociaż mieszkam w niebiednej parafii to w zyciu nie widziałem, żeby ktos wrzucał na tacę 50 PLN Uśmiech 20 to absolutne maksimum.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#18
pilaster napisał(a):Poza tym jest jeszcze wikary. Powiedzmy że jeden. Razem płacą 4*376+4*317 = 2772 złotych rocznie Na 2000 parafian, niezaleznie od tego, czy ci parafianie w ogóle sa wierzący, czy nie.

Taa a np w tej samej miejscowości kościół prawosławny też płaci podatek od wszystkich 2000 parafian mimo że np. uczęszcza do niego 15% co dowodzi tylko że:
1. KK jest uprzywilejowany, tzn prawo jest na jego korzyśc niż innych religii, co jest niezgodne z konstytucją,
2. Po drugie cały system jest do dupy i jest niesprawiedliwy bo gdyby ludzie sami zgłaszali przynależnośc do jakiejś tam religi to kązdy kościół z jakiegoś tam wyznania płaciłby podatek adekwatnie do liczby uczęszczających ze swojej wiary.

Oczywiście u nas prawo jest do góry nogami, a w dodatku podatki wszystkich wyznań w stosunku do dochodów i kosztów utrzymania kościołów i tak sa śmiesznie niskie.

Nie twierdze ze wszyscy księża są beeee, bo widziałem przykłady prawdziwych księży z powołania i najczęściej byli to księża z biednych parafii którzy pomagali ludziom widząc biedę i zacofanie, ale i też znam osobiście takich co zdzieraja kasę z ludzi puszczajac jakieś dodatkowe listy na które się co miesiąc wpłaca i PODPISUJE! Ksiądz ma samochód, siłownie i jacuzzi [tak to sie pisze? :roll: ] i powiedzcie mi to po cholere mu takie przyjemności? Czyż głoszenie słowa bożego własnie tego wymaga, opływania w luksusie za ciężko zarobione pieniądze ludzi? Wszystko to dla mnie życie w zakłamaniu a nie posługa...oparta na bajce i przesądach.
Napisz coś, a powiem Ci jaki jesteś.
Odpowiedz
#19
pilaster napisał(a):2000 parafian to ok 250 mieszkań/domów
Dobrodziej odwiedza ich po kolędzie (raz w roku) Wpuszczają go do co drugiego domu. W co drugim gdzie go wpuścili dają mu 50 PLN (założenie równnie dobre jak każde inne) W sumie uzbiera 250*0,5*0,5*50 = 3125 PLN Z tego musi zapłacić swój podatek 4*376, oraz podatek wikarego (załóżmy że jest jeden) 4*317, razem 2736 PLN
Zostaje mu 376 PLN
E tam. Ja akurat nie żałuje księżom tego co dostaną na tacę, bo to w końcu dobrowolna składka. Ale Twoje rachunki są delikatnie mowiąc dość podejrzane. Ludność Polski wg rocznika statystycznego to 38 milionów (2005).Liczba parafii to nieco poniżej 10 tysięcy - niech będzie równe 10 tysięcy (http://www.opoka.org.pl/varia/msze/danepodstawowe.html). Co czyni przeciętnie 3800 ludzi na parafię. Już w tym momencie Twoje rachunki biorą całkiem w łeb. A nie spytałem jeszcze skąd bierzesz takie rewelacje jak średnio 8 ludzi w mieszkaniu czy domu... Oficjalna wielkość gospodarstwa domowego (za http://www.stat.gov.pl/urzedy/lublin/pub...arstwa.doc ) to coś około 3 osób. Może chcesz powtórzyć i sprecyzować swoje rachunki "ubogacony" w nowe dane Uśmiech ? Nawet nie zmieniając reszty Twoich oszacowań i jednego niezbyt uczciwego założenia.
Odpowiedz
#20
Skąd mają księża na dziwki? Kradną i wyłudzają (Stella Maris), grają na giełdzie za nie swoje (Zbiurka na stocznie gdańską). Są jeszcze legalne pralnie mamony. Caritas i afera ze sprzedażą zebranych, używanych ubrań do sklepów "na wagę". Pilaster skończ z obroną "biednych" klech w Polsce, bo u nas nie ma biednych klech. Zdobywają pieniądze też legalnie, ale uwielbiają wydusić ostatni grosz z człeka, bo "pieniądze wystarczają tylko na bierzące potrzeby parafii (czyt. starcza mi tylko na dziwke 3 razy w tygodniu i skrzynkę Metaxy 7-mio *)" Szczęśliwy
Michał Wójtowicz

Religion can never reform mankind because religion is a slavery


Cytat:
pilaster napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że nawet osoby nie podejrzewane o sympatię do Krk, jak Śsz, przyznają, że reakcja na "pedofilię" jest czysto emocjonalna, instynktowna, nie mająca żadnego uzasadnienia racjonalnego

Nadal Pilaster nie wyjaśnił nam czy jest idiotą i nie zrozumiał co napisał ŚS czy jest manipulatorem i specjalnie wyciaga błędne wnioski.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości