Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poezja
#1
Czyta ktoś jakąś? Ma ktoś swoich ulubionych twórców lub poematy? Oczko Może wrzucę coś od siebie...


Bardzo lubię Rafała Wojaczka. Imho można powiedzieć, ze z jego poezji bije irracjonalny teizm (czasem), egzystencjalizm (często) i erotyzm (też często). Parę utworów...
http://www.rafal_wojaczek.republika.pl/n...ona_14.htm
http://www.rafal_wojaczek.republika.pl/sezon1.htm
http://www.rafal_wojaczek.republika.pl/mit.htm
http://www.rafal_wojaczek.republika.pl/martwy.htm

Kolejny mój ulubiony poeta to Miciński. Nie pisał nic wybitnego, ale po prostu żywię do jego poezji pewien sentyment. Gość w romantyczny sposób pisze o różnych sprawach, często związanych z satanizmem.
http://inx.pm.waw.pl/~tp/lucifer.html

Kolejny to chyba wszystkim znany szokujący Baudelaire, o którym wiele pisać nie trzeba Duży uśmiech
http://inx.pm.waw.pl/~tp/baudelaire.html


Dobra, co wy na to? Czekam też na krytykę wszelakiej (pewnie będzie jej najwięcej Duży uśmiech). Od razu zaznaczam, że poezji nie traktuję jako czegoś superważnego czy "dla ludzi wyższych", ot: lubię ją. Czuję ją. Jak muzykę czy film...
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#2
O... też lubię Wojaczka. Ten wiersz między innymi- bardzo:
http://www.rafal_wojaczek.republika.pl/badz.htm
Świrszczyńską lubię.
Leśmiana.
Lorcę uwielbiam:
http://www.milosne.info/wiersze/Federico...ezatka.php
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#3
Miciński tonie poeta tylko grafoman. i to ciężki. kompletnie pojerdolony a jego pisanina ma wartość taką jak tekst Artrosis czy innego Clajsterkellera.

Leśmian to geniusz.

mój ulubiony poeta XX wieku to Różewicz.

to wyłącznie moje opinie, nie pretenduje do tytułu wyroczni poetyckiej.

Odpowiedz
#4
Dopisuję się do opinii idioty w temacie Micińskiego; nie dość że grafoman, to jeszcze zżynał z G. de Nerval'a. Satanizm- forge nie twórz, to tylko taka poza była...
Moja żelazna trójka, niezmienna od lat kilku to:
T.S. Eliot, Emily Dickinson i Baudelaire.

Poza tym Leśmian, Różewicz, Poświatowska, Grochowiak, Karpowicz i lista byłaby nieważna bez Herberta - to z poetów języka polskiego.
Z ''zagramanicznych'' E. Pound - niektóre cantos zabijają, ale niektóre...
Lorca, również, Yeats, Wergiliusz, Kawafis, D. Thomas, i bez Sekstusa Propercjusza Horacego i Katullusa lista byłaby nieważna...
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#5
a ja na śmierć o Rilkem zapomniałem.
on umie obchodzić granice języka.

Odpowiedz
#6
Lubię piosenki Marka Grechuty. Sprawdziłem właśnie, że śpiewał teksty autorstwa Ryszarda Krynickiego. Tak więc, z poetów lubię właśnie jego.

utwór
http://www.youtube.com/watch?v=II7RZKu9GJ0

tekst
http://czytam.blox.pl/2006/10/Ryszard-Kr...pomoc.html

Konkretnie, podobają mi się pewne sformułowania typu:
Cytat:Okrutne piękno żelaznego świata
Odpowiedz
#7
Charles Baudelaire - jedyny normalny xD

Taki fragment "padliny"

Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,
W ten letni, tak piękny poranek:
U zakrętu leżała plugawa padlina
Na ścieżce żwirem zasianej.

Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
Parując i siejąc trucizny,
Niedbała i cyniczna otwarła sekrety
Brzucha pełnego zgnilizny.
Odpowiedz
#8
Cytat:
Charles Baudelaire - jedyny normalny
Normalny to on nie był, choć jego "dziwaczność" była, i nadal jest, niesamowicie fascynująca. Uwielbiam tego poetę za jego postrzeganie piękna, za wspaniałe wiersze, przez które, według mnie, Baudelaire nie chciał prowokować czytelników tylko zapoznać ich ze swoimi poglądami. "Kwiaty zła" (wcześniejsza "Otchłań") to zbiór naprawdę pięknych utworów. Zresztą juz pierwszy wiersz "Do czytelnika" jest godny uwagi.
"Padlina", którą zacytowałeś jest bardzo popularna w szkołach, jednak sądzę, że są lepsze.
Między innymi:
"Hymn do piękna"
"Nieważne, czy przybywasz z nieba czy też z piekła,
Jeśli, monstrum genialne z marzenia i błota,
Do tej nieskończoności, która mnie urzekła
Tajemnicą wieczystą, otworzysz mi wrota.

Nieważne, czy cię począł Bóg czy bies w otchłani,
Czy lśnią welurem oczu wstydy czy bezwstydy,
Jeśli ujmiesz, jedna królowo i pani,
Choć trochę nędzy życiu, a światu ohydy. "
dwie ostatnie zwrotki
"Życie nie ustaje w zadziwianiu nas ironią."
under the RedHotMoon
Forgive but do not forget, or you will be hurt again. Forgiving changes the perspectives. Forgetting loses the lesson.
[Obrazek: 1972np0.gif]
Odpowiedz
#9
Za bardzo to ja w poezji nie siedzę. Czasem zdarza mi się jakiś wiersz przeczytać. Pewnego razu trafiłem na taki klejnot:

Józef Baka [SIZE=5] [/SIZE][SIZE=5][SIZE=3]"Młodym uwaga"[/SIZE]

[/SIZE]
Za igraszkę śmierć poczyta,
Gdy z grzybami rydze chwyta:
[INDENT] Na dęby ma zęby,
Na szczepy ma sklepy.
[/INDENT] Cny młodziku, migdaliku,
Czerstwy rydzu, ślepowidzu,
[INDENT] Kwiat mdleje, więdnieje.
Być w kresie, czerkiesie.
[/INDENT] Ej, dziateczki, jak kwiateczki
Powycina was, pozrzyna
[INDENT] Śmierć kosą z lat rosą,
Gdy wschody, zachody.
[/INDENT] Wszak poranek od wieczoru
Niedaleki bez pozoru,
[INDENT] Dzień z nocą karocą
Tąż dąży, świat krąży.
[/INDENT] Dniem niedługo słońce parzy,
Cienią chmury, gdy się żarzy:
[INDENT] Noc mściwa sposzywa
Blask szczyry w swe kiry.
[/INDENT] Po zachodzie kwiat w ogrojcu
Płakać musi jak po ojcu:
[INDENT] Łzy rosy są głosy
Do nieba bez Feba.
[/INDENT] Śliczny Jasiu, mowny szpasiu,
Mój słowiku, będzie zyku.
[INDENT] Szpaczkujesz. Nie czujesz?
Śmierć jak kot wpadnie w lot!
[/INDENT] A za nie wiesz, że śmierć jak jeż?
Ma swe głogi, w szpilkach rogi,
[INDENT] Ukoli do woli,
Aż jękniesz i pękniesz.
[/INDENT] Czy ty głuszec, czy ty wrona,
Dusznych sępów chwyci spona!
[INDENT] Twa główka makówka,
W swywoli nie boli.
[/INDENT] Tobie w głowie skoki, tany,
Charty, żarty na przemiany:
[INDENT] Śmierć kroczy, utroczy
Jak ptaszka, nie fraszka!
[/INDENT] W ślepą babkę gdy śmierć skacze,
O czy jeden młodzik płacze?
[INDENT] Jej dygi złe figi
Niestrawne, dość dawne.
[/INDENT] Łasyś zbytnie na cukierki,
Jabłka, gruszki i węgierki:
[INDENT] Śmierć jawna, niestrawna
Połyka młodzika.
[/INDENT] Świat gomółka, tyś pigułka,
Ale smaczna szczurom skórka:
[INDENT] G[d]y zwleką, opieką,
Wywędzą łez nędzą.
[/INDENT] Tyś jak pączek czy pąpuszek,
Od łabędzich twych poduszek
[INDENT] Śpisz długo - śmierć sługą,
Pościele w popiele.
[/INDENT] Młodzieniaszku, w adamaszku,
W aksamity zbyt uwity,
[INDENT] Twe lamy od jamy
Nie skryją, zaryją.
[/INDENT] Świat na morzu, tyś w korabiu,
Śmierć robaczek jest w jedwabiu:
[INDENT] Patrz, tchorzu, na morzu
Źle cale, złe fale!
[/INDENT] Kawalerze w pięknej cerze,
Na twe stany chcesz odmiany?
[INDENT] Odmiana, żeś z Pana,
Brat łata, gdy fata!
[/INDENT] Kawalerów śmierć szyderca
Zrywa gwałtem i z kobierca:
[INDENT] Łopata przeplata
Wesele w łez wiele.
[/INDENT] Nie bądź sadłem czy jak masło,
Niejednemu życie zgasło!
[INDENT] Wszak mowią, że łowią
Tak dudków bez skutków.
[/INDENT] Żywe srebro, paliwoda,
Na igraszki czasu szkoda:
[INDENT] Czas drogi, Sąd srogi,
Co minie, upłynie.
[/INDENT] Nie dopędzisz wczora cugiem,
Nie wyorzesz jutra pługiem.
[INDENT] Minęło, zniknęło!
Bez zwrotu, powrotu.




http://univ.gda.pl/~literat/baka/index.htm
[/INDENT]
Odpowiedz
#10
Cytat:Miciński tonie poeta tylko grafoman. i to ciężki. kompletnie pojerdolony a jego pisanina ma wartość taką jak tekst Artrosis czy innego Clajsterkellera.

Leśmian to geniusz.

mój ulubiony poeta XX wieku to Różewicz.

podpisuje sie pod tym postem Uśmiech z ta uwaga ze moze na micinskiego powinno sie jednak patrzec przez pryzmat epoki, jak na swoje czasy to moze bylo to cos godnego uwagi, Witkacy np. Micinskiego uwielbial, weird. Obecnie rzeczywiscie czyta sie to fatalnie.

Podisuje sie tez pod postem Marlowa ale bez Bodlera ktorego bym moze i lubil gdyby nie jego slawa w srodowisku 16-latek i emo metali etc.

Dla mnie bezapelacyjnie: Różewicz > reszta

a ostatnio pamietam podobaly mi sie teksty tego człowieka: Russell Edson
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#11
Czytam sobie ostatnio źródła odnoszące się do okresu starożytnego Egiptu. Nie wiem na ile to jest poezja, ale w każdym razie bardzo ciekawy tekst z czasów Pierwszego Okresu Przejściowego (ok. 2180 - 2133 r. p.n.e.):

Rozmowa zmęczonego życiem z własną duszą

Do kogóż mam dzisiaj mówić?
Bracia - niedobrzy,
przyjaciele dzisiejsi - niegodni miłości.

Do kogóż mam dzisiaj mówić?
Serca - zawistne,
jeden odbiera mienie drugiemu.

Do kogóż mam dzisiaj mówić?
Łagodne oblicze - niedobre,
dobro - wszędzie powalone na ziemię.

Śmierć jest dla mnie
jak zdrowie dla chorych,
jak wyjście z komnaty po długiej niemocy.

Śmierć jest dziś dla mnie
jak zapach wonności,
jak pobyt pod żaglem w dniu, kiedy wiatr wieje.

Śmierć jest dziś dla mnie
jak zapach lotosów,
jak pobyt na brzegu krainy upojeń.

Śmierć jest dziś dla mnie
jak przejście ulewy,
jak powrót żołnierzy po wojnie do domu.

Śmierć jest dziś dla mnie
jak niebo po burzy,
jak widok nigdy przedtem niewidziany.

Śmierć jest dziś dla mnie
jak myśli o domu
po długich latach przeżytych w niewoli.
Odpowiedz
#12
Pewnikiem wszyćkie w miarę nie tylko sapiące homo sapiens w LO Wojaczka przerobiły/zakumały ! Oczko
Też go lubię !

Ale z innych ścieżek ostatnio - z polsko-ukraińskiego podgranicza - Jurij Andruchowycz&Karbido, płyta z ubiegłego roku i " Mafia " na ten i przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=S2F_-jTpv3Y

I lekko inna bajka Pustki, czytają/śpiewają Broniewskiego wiersz sprzed II WŚ, znikająca Wola i Ochota:
http://www.youtube.com/watch?v=K4ZC6lddDMs
kumpel TORA NAAGI - aktualnie w trakcie lotu nad kukułczym gniazdem w towarzystwie Yossariana !!!
Odpowiedz
#13
Mój absolutny Top 5:
Szymborska; Osiecka; Saraniecka; Słonimski; Twardowski (zwłaszcza Spieszmy się i Zaufałem drodze.)
Lesmiana uwielbiam za Dziewczynę so far..
nic nie dzieje się w sprzeczności z naturą. jedynie w sprzeczności z tym, co o niej wiemy.
Odpowiedz
#14
Nie spotkałem jeszcze kobiety, której by nie zmiękły kolana po tym:



Rilke Rainer Maria
***

[SIZE=-1]Zgaś moje oczy: ja cię widzieć mogę,
zamknij mi uszy, a ja cię usłyszę,
nawet bez nóg znajdę do ciebie drogę,
i bez ust nawet zaklnę cię najciszej.
Ramiona odrąb mi, ja cię obejmę
sercem mym, które będzie mym ramieniem,
serce zatrzymaj, będzie tętnił mózg,
a jeśli w mózg mój rzucisz swe płomienie,
ja ciebie na krwi mojej będę niósł.


Oczko

A to mój ulubiony wiersz Białoszewskiego, dobrze trafia do mnie ten sposób myślenia o świecie ;D

[/SIZE]
Leżenia

1
naprzeciw nocnych szpar
ciemno-ja
mieszkanio-ja
leżenio-ja

2
leżenie
w wydłużanie się
bez jednej poprzeczki złości która skraca
idzie się tylko na długość idzie się idzie
puszcza się w dobrze sobie bycie
nie kończy się

3
kiedy leżę nie nadaję się do wstania
leżenie zapuszcza korzenie
nie wierzę w poruszanie się
zawsze do wyrwania zielony

4
takie leżenie-myslenie jak ja lubię
to jest niedobre z natury
bo niech ja w naturze
tak sobie leżę-myślę
to zaraz napadnie mnie coś i zje

5
leżąc w łóżku chcę być dobrym
przez sen rośnie dużo dobroci
leżenie dobroć wygrzewa
ale wstanie ją zawiewa
Nie wszystko jest stracone, póki jesteśmy z siebie niezadowoleni.
Odpowiedz
#15
Cytat:Nie spotkałem jeszcze kobiety, której by nie zmiękły kolana po tym:
Cóż, widać niewiele kobiet w swoim życiu poznałeś... Wiersz nie jest najgorszy ale kolana mi nie miękną Oczko
Jeśli chodzi o piękne wiersze opowiadające o miłości, oddarniu i tym podobnych, polecam:
"Gdybym miał niebios wyszywaną szate
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach
."
W.B.Yeats

"Otchłani mego serca ciebie trzeba, ciebie,
Lady Makbet, kobieto z potęgą zbrodniczą,
Śnie Eschyla zrodzony na północnej glebie,

Lub ciebie, Nocy, córo Michała Anioła,
Co śpisz w milczeniu świętym z twarzą tajemniczą,
Kutą rylcem genialnym, u tytanów czoła
!"
a tu taki fragment Baudelaire'a o "Ideale". Uśmiech Może i nie jest skierowany do kobiety, ale za to jaki piękny...
"Życie nie ustaje w zadziwianiu nas ironią."
under the RedHotMoon
Forgive but do not forget, or you will be hurt again. Forgiving changes the perspectives. Forgetting loses the lesson.
[Obrazek: 1972np0.gif]
Odpowiedz
#16
masada napisał(a):[SIZE=-1]
A to mój ulubiony wiersz Białoszewskiego, dobrze trafia do mnie ten sposób myślenia o świecie ;D
[/SIZE]


moj tyz ulubiony! Uśmiech
lubie recytowac 4 ponizsze wersy
kiedy leżę nie nadaję się do wstania
leżenie zapuszcza korzenie
nie wierzę w poruszanie się
zawsze do wyrwania zielony
to moj osobisty manifest
jakiś mądry cytat
Odpowiedz
#17
Nymphetamine napisał(a):Cóż, widać niewiele kobiet w swoim życiu poznałeś... Wiersz nie jest najgorszy ale kolana mi nie miękną Oczko
cóż, więc to jednak jest kwestia niezwykłego uroku osobistego recytującego, a nie wiersza :]
Nie wszystko jest stracone, póki jesteśmy z siebie niezadowoleni.
Odpowiedz
#18
Cytat:
cóż, więc to jednak jest kwestia niezwykłego uroku osobistego recytującego, a nie wiersza
O, tego akurat ocenić nie jestem w stanie Oczko Jednak zgodzę się, że osoba recytująca potrafi zdziałać cuda.
"Życie nie ustaje w zadziwianiu nas ironią."
under the RedHotMoon
Forgive but do not forget, or you will be hurt again. Forgiving changes the perspectives. Forgetting loses the lesson.
[Obrazek: 1972np0.gif]
Odpowiedz
#19
Parę fajnych wierszy:
http://www.poema.art.pl/site/itm_10659_a...ladze.html
http://www.poema.art.pl/site/itm_2972_ra...tnosc.html
http://rafal_wojaczek.republika.pl/ptak.htm
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#20
Cytat:Po co tyle świec nade mną, tyle twarzy?

Ciału memu już nic złego się nie zdarzy.



Wszyscy stoją, a ja jeden tylko leżę -

Żal nieszczery, a umierać trzeba szczerze.



Leżę właśnie zapatrzony w wieńców liście,

Uroczyście - wiekuiście - osobiście.



Śmierć, co ścichła, znów zaczyna w głowie szumieć,

Lecz rozumiem, że nie trzeba nic rozumieć...



Tak mi ciężko zaznajamiać się z mogiłą,

Tak się nie chce być czymś innym, niż się było!
BOLESŁAW LEŚMIAN
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości