Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O śmieszności j. polskiego w Czechach
#41
Wiem że Pilipiuka wydają. Pewnie i innych też.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#42
Wątpię. O Polsce Czesi nie wiedzą wiele poza tym, że leży na wschodzie.
Swoją drogą zupełnie nie rozumiem tej fascynacji Czechami. Nudny, przeciętny kraj - kojarzy mi się ze stagnacją. Piwo mają co prawda dobre, ale osobiście wolę piwa słowackie.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#43
osoby które uważają jakikolwiek język za prymitywny nie urodziły sie w sferze tego języka.
Akurat z czeskim jest ciekawie bo to jest jeden z najbardziej hermetycznych języków słowiańskich, o ile się weźmie pod uwagę naleciałości, zapożyczenia i sczeszczenia. Istnieje w nim mnóstwo slów o bezpośrednich korzeniach do starosłowiańskiego. Kiedy prawie cały świat mówi "numer" Czesi mówią "czislo", komputer to poczitacz, metal to kov.
Czesi to husy - swój język mają.
http://www.rewin.cz/WebForm1.aspx - hasło "gęś"
kiedy zapytasz Czecha o cokolwiek na tem. Jana Husa, zapyta czy chodzi ci o Mistrza Husa.

ciekawostka - czy wiecie kto był współautorem scenariusza do seksmisji?
http://www.slovnikceskeliteratury.cz/sho...?docId=691

Wiem, że temat był założony w celu pogadania na tematy "słyszalne" w różnych językach. Ale Czech jak się wgłębi trochę bardziej w język polski, to nieraz popatrzy na niego, jak na jakieś kuriozum, które dla niektórych może sie wydawac rzeczywiście śmieszne. Gdyby Czech pooglądał jednen z programów prof. Miodka to pewnie by się za głowe złapał. W czeskim ciągle powstają nowe słowa, a w polskim autorytetem cieszy się np. Miodek i spekulacje dot poprawności gramatycznej używania sztywnych fraz i słów.

czeski poza tym, że jest słowiańszczyzna, że Hus, że naleciałości, określa też doskonale innne stosunki między ludzkie. Tam ludzie się komunikują w zupełnie inny sposób.


Por:
Korespondencja do Rady Języka Czeskiego: (2006)
"Nedávno jsme vedli s kolegy debatu na téma významu slova „mrcasit se“. Hledali jsme různě po internetu a našli jsme významy jako:"

Korespondencja do Rady Języka Polskiego
"Dyrektor ds. marketingu i promocji jednej z firm zarządzających siecią handlową z zwraca się prośbą o akceptację zwyczaju stosowanego w tej sieci, polegającego na używaniu w jej nazwie słowa market."

I czyt ogłoszenia drobne z okolic Kladna:
1.
"Přijmeme zaměstanace na pozici pomocný/ná pekař/ka, lokalita Kladno. Mzda 70 Kč/hod. Požadujeme ZŠ, min. věk 18 let, manuální zručnost, fyzická zdatnost, práce vhodnější pro ženy. Nástup ihned."

2.
46ti letý vyučeny. zahradník stálé hledá zamestnani., mám certif. strážného, řidici. prukaz.- B, C, D, profesák, najdu někde uplatnění? Děkuji.

3.
Hledáme lidi, kteří by nám mohli pomoci s opravou bytu. Jsme ve velice těžké fin. situaci. Jen slušné jednání.

4.
Sháním program na rýsování výkresu v PC. Nabídněte, rád bych se to naučil.

5.
Pana z Lubne u Rakovníka s cervenym autem, ktery se mnou hovoril, mela jsem psa, na ceste od Alberta. Jste asi 50 lety muz. Ozvete se, prijemne se povidalo.

POL
1
Obowiązki:
- narabianie ciasta (pieczywo i bułki),- wsadzanie i wysadzanie pieczywa z pieca, przestrzeganie norm produkcyjnych,- utrzymanie czystości na stanowisku pracy.
Wymagania:-
wiek: 20 - 40 lat,- min. roczne doświadczenie w pracy na stanowisku piekarz, - motywacja i dużo chęci do pracy,- odpowiedzialność,- ważna książeczka badań sanitarno epidemiologicznych,- dyspozycyjność (możliwe ruchome godziny pracy - praca w systemie dwu zmianowym),- prawo jazdy kategoria B - mile widziane (nie jest to wymóg konieczny).

2.
Mężczyzna, 38 lat, wykształcenie ogrodnicze, wieloletnie doświadczenie przy zakładaniu i konserwacji terenów zieleni, prawo jazdy kat B, szuka pracy w ogrodnictwie. Piaseczno i okolice.

3.
Poszukuję osób lub osoby która będzie w stanie pomóc mi w remoncie mieszkania.
Moje sytuacja finansowa jest tragiczna, może znajdzie się ktoś kto pomoże po kosztach? Może są materiały które trzeba gdzieś wykorzystać, przyjmę każdą formę pomocy. Proszę o poważne oferty i kierować przez formularz. Postaram się jakoś odwdzięczyć.

4.
Poszukujemy program do kalkulacji systemów szalunkowych. Oferty proszę kierować na maila lub telefonicznie.

5.
Poszukuję Pana ,którego widziałam w piątek około godziny 13.20 na przystanku Kraszewskiego. Brunet z zarostem, odziany w granatową bluzkę i spodnie w jasnym kolorze. Co więcej ja sama dostrzegłam go przez szybę autobusu 15, nasz wzrok na moment się spotkał .
Blondynka o długich blond włosach związanych w kucyk
Odpowiedz
#44
olovio napisał(a):Wiem, że temat był założony w celu pogadania na tematy "słyszalne" w różnych językach. Ale Czech jak się wgłębi trochę bardziej w język polski, to nieraz popatrzy na niego, jak na jakieś kuriozum, które dla niektórych może sie wydawac rzeczywiście śmieszne. Gdyby Czech pooglądał jednen z programów prof. Miodka to pewnie by się za głowe złapał. W czeskim ciągle powstają nowe słowa, a w polskim autorytetem cieszy się np. Miodek i spekulacje dot poprawności gramatycznej używania sztywnych fraz i słów.

czeski poza tym, że jest słowiańszczyzna, że Hus, że naleciałości, określa też doskonale innne stosunki między ludzkie. Tam ludzie się komunikują w zupełnie inny sposób.
Czyli, o ile dobrze zrozumiałem, Czesi to luzacy, a Polacy sztywniacy/cebulacy? Oj, to nie tak. W każdym prawie języku europejskim istnieje podział na język pisany (literacki) oraz mówiony. To raczej Czesi byliby wyjątkami od tej reguły. Jak pierwszy raz pojechałem do USA i do gościa, którego pytałem o drogę, zwróciłem się ,,Dear Sir'', to spojrzał na mnie jak na debila. Duży uśmiech

PS. W jęz. polskim też powstają nowe słowa, niektóre zupełnie niepotrzebnie.
Odpowiedz
#45
Właściwie to nie wiem, co miał olovio do przekazania.
- Język czeski jest językiem powstałym z martwych w XIX za sprawą patriotów i słowianofili czeskich, którzy korzystali też z zasobów polszczyzny.
- oba języki w wiekach średnich były bardzo podobne do siebie.
- śmieszność j. polskiego dla czeskiego ucha polega nie na leksyce (jak w drugą stronę) ale na palatynalnych konstrukcjach fonetycznych "-si, -ci, -zi, -dzi", które uważane są przez Czechów za dziecinne. W czeskim to są twarde konstrukcje "np. sem, den".
- ogólnie język czeski jest mało zwokalizowany.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości