Liczba postów: 1,237
Liczba wątków: 41
Dołączył: 09.2009
Reputacja:
0
Hmm.
Jak narazie wszystkie próby wyciągnięcia Cyganów z biedy zawiodły. Więc najlepiej byłoby zostawić ich samym sobie - niech sobie sami załatwiają żarcie, mieszkania, odzież. Ew. niech się o nie troszczy Kościół i chętne do pomocy podmioty prawa inne niż skarb państwa
Liczba postów: 12,442
Liczba wątków: 91
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
872
Płeć: mężczyzna
A znasz kogoś kto za pomocą socjalu sie usamodzielnił i z biedy wyszedł? Może jakiś desperat z depresją, któremu sie świat zawalił sie wyczołgał po paru miesiacach. Taki przypadek jeden ma milion. Przeważająca większość prędzej obniży swoje wymagania niż zwiększy wysiłek skoro presji nie ma.
Sebastian Flak