To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powody aby wierzyć w to, że istnieje życie po śmierci
#41
A ja jestem ciekawa jak osoba ślepa od urodzenia poradziła sobie z opisem tunelu ze światełkiem na końcu Szczęśliwy
Odpowiedz
#42
lumberjack napisał(a):A co z Łazarzem (wg opisu chrześcijańskiego)?
Chrześcijaństwo mówi o zmartwychwstaniu ciał, zmarły otrzymuje "nowe".

lumberjack napisał(a):A przede wszystkim: co to jest dusza*. Gdzie ją można znaleźć. Jeśli każdy z nas ją ma, to gdzie ona się znajduje.
*Niezbędne jest jasne zdefiniowanie kluczowych słów użytych w postawionym twierdzeniu.
Tutaj właśnie widzę temat do dyskusji. Zdefiniujmy roboczo duszę jako niematerialną, niezniszczalną część człowieka obdarzoną świadomością i pamięcią.
Odpowiedz
#43
Dawid B. napisał(a):część człowieka obdarzoną świadomością i pamięcią.
Inną świadomością niż ta, który wynika ze wspólnej pracy neuronów i inną pamięcią niż ta, która jest zapisana w neuronach?

Odpowiedz
#44
Wiesz, że tak. Skoro ciało ulega destrukcji po śmierci, a dusza ma zostać żywa... Rozumiem, że Twoja stosunek do rozważanego problemu można wyrazić krótkim "nie"? ;-)
Odpowiedz
#45
Jeżeli jest to inna świadomość niż ta, którą posiadam tu i teraz to co takiego sprawia, że jestem to dalej ja, a nie nowa istota? Dwie osobne świadomości to dwie osobne istoty, podobnie jak np. bliźniacy.

Odpowiedz
#46
Zawsze możesz założyć, że świadomość i pamięć są u człowieka materialno-duchowe, zapisane w neuronach i duszy. Można pewnie wymyślić jeszcze coś innego, ale ja już nie chcę. Nie będę nikomu udowadniał istnienia świata nadprzyrodzonego, w tym wątku chciałem tylko ruszyć dyskusję.
Odpowiedz
#47
Czcigodny założycielu tematu!

Zechciej niecnemu LumberJackowi zdefiniować śmierć nie-biologiczną.
Wtedy wszyscy (poza niecnymi) zrozumieją o co chodzi z tym "życiem po śmierci".
Odpowiedz
#48
Cytat:Zdefiniujmy roboczo duszę jako niematerialną, niezniszczalną część człowieka obdarzoną świadomością i pamięcią.
Gdyby tak ją zdefiniować, to z samej definicji wynikałoby, że tak naprawdę człowiek (a przynajmniej jego część) nigdy nie przestaje istnieć.

Tylko, że nie mamy żadnych dowodów na istnienie tak zdefiniowanej duszy. A gdyby usunąć z waszej definicji słowo "niezniszczalną", to mielibyśmy chyba definicję umysłu. Po co umysł nazywać duszą i nadawać mu cechę niezniszczalności, skoro nie można sprawdzić tego, czy ta cecha mu rzeczywiście przysługuje?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#49
wola uzywac slowa 'dusza' bo brzmi tak gleboko Uśmiech nie to, co jakis 'umysl', jakies swieckie brednie, uprzedmiotowienie czlowieka, zezwierzecenie totalne!! :lups:
Odpowiedz
#50
Ciekawe czy w przypadku przepołowienia mózgu dusza się replikuje Oczko

Odpowiedz
#51
lumberjack napisał(a):Gdyby tak ją zdefiniować, to z samej definicji wynikałoby, że tak naprawdę człowiek (a przynajmniej jego część) nigdy nie przestaje istnieć.

Tylko, że nie mamy żadnych dowodów na istnienie tak zdefiniowanej duszy. A gdyby usunąć z waszej definicji słowo "niezniszczalną", to mielibyśmy chyba definicję umysłu. Po co umysł nazywać duszą i nadawać mu cechę niezniszczalności, skoro nie można sprawdzić tego, czy ta cecha mu rzeczywiście przysługuje?

Oczywiście, że nie istnieją dowody. Dlatego postawiłem pytanie: "czy człowiek posiada duszę?" Gdyby podmienić "duszę" na "umysł", to odpowiedź jest ewidentnie twierdząca - ale czy to nam coś daje w rozważaniach o życiu po śmierci?
Odpowiedz
#52
Sam widzisz. Nie ma sensu o tym rozmawiać, bo nie wiemy o czym...
Odpowiedz
#53
Cytat:Wg nauki chrześcijańskiej

najpierw to mnie rozbawiło i chciałem poprawić na "wg bajań chrzescijanskich" ale potem stwierdzilem ze to w sumie dobrze brzmi. Jest "nauka" czyli normalna nauka i jest "nauka chrzescijanska". Dobre rozroznienie Uśmiech

Cytat:Samo określenie "życie po śmierci" jest wewnętrznie sprzeczne. Śmierć polega na tym, że się nie żyje. Jeśli przestaję istnieć, to nie znaczy, że zaczynam istnieć. Jedno wyklucza drugie.

dlatego pisze "zycie po smierci" w cudzyslowiu. Ostatecznie moze to byc jakis inny stan, nie "zycie". Na przykład "bumba", stan ok. 100 razy gorszy od "zycia". Najpierw zyjesz a po smierci bumbisz. Istnienie nie musi sie ograniczac do jednego stanu "zycia". Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#54
Kilgore Trout napisał(a):Powiedzmy że wierze w "życie po śmierci" - co powinienem z tym zrobić?

Sprzedaj na allegro.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#55
nie wiem czy ktoś by kupił moją wiarę. zwlaszcza że jest tylko hipotetyczna.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#56
Mam jeszcze jedno pytanie do mądrzejszych ode mnie.
Skoro dusza nie potrzebuje oczu, żeby widzieć, uszu, żeby słyszeć, mózgu, żeby pamiętać, mózgu, żeby myśleć, mózgu, żeby mieć świadomość...
Dlaczego my tego wszystkiego potrzebujemy, skoro jest to... niepotrzebne?
Po co ktoś męczył się ze stworzeniem tego wszystkiego, skoro można tak samo, a bez tego?
Zastanawia mnie to i dziwi.
[Obrazek: gw2-sig-asura.jpg]
Odpowiedz
#57
I jeszcze jakby tak z fizycznego punktu widzenia na to spojrzeć to ciekawe czy fotony odbite od przedmiotów, które w normalnym oku są pochłaniane, czy znikają w przestrzeni natrafiając na "oko duszy" Oczko Albo czy dusza musi wyostrzać obraz zależnie od odległości do przedmiotu. Albo jaki ma rozstaw tych oczu? Duży uśmiech

Odpowiedz
#58
Dusza po prostu wnika w istotę rzeczy i widzi świat taki jakim jest naprawdę, jak mogłeś tego nie wiedzieć?:p
Odpowiedz
#59
Postaram się wytłumaczyć jeszcze raz dlaczego stwierdzenie "życie po śmierci" nie zawiera w sobie sprzeczności. Pisząc życie po śmierci nie maiłem na myśli życia w sensie biologicznym. Dla uproszczenia dyskusji załóżmy że człowiek składa się z ciała i duszy. A dusza niech będzie zdefiniowana w ten sposób.
Cytat:Zdefiniujmy roboczo duszę jako niematerialną, niezniszczalną część człowieka obdarzoną świadomością i pamięcią.

Pisząc życie po śmierci nie miałem na myśli życia biologicznego tylko śmierć ciała (śmierć biologiczną) i dalsze życie duszy. Zdaję sobie sprawę że przy NDE nie następuje "pełna śmierć", ale istotne i zastanawiające (dla mnie) jest to co dzieje się duszą. Chciałbym w tym momencie prosić o skończenie dywagacji na temat definicji życia itp. a prosiłbym o głosy dotyczące stedna tematu czyli wymienionych przeze mnie powodów aby uwierzyć albo przynajmniej zacząć się zastanawiać sie nad życiem po śmierci.
Odpowiedz
#60
czy kolega nie rozumie, ze jesli te "dywagacje" na temat owych definicji nie doprowadza do konsensusu, to dalsze rozwazania sa pozbawione wartosci?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości