To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powody aby wierzyć w to, że istnieje życie po śmierci
pitbbpl napisał(a):Bardziej mi odpowiada teoria własnego rozwoju i udoskonalenia.
A mi bardziej odpowiada mechanika klasyczna, a nie STW :roll:

Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Jeśli chodzi o ciało to tak jest martwe, ale moim zdaniem istotne informacje są zawarte w duszy i ona je później przetwarza np. w zaświatach. A następnie po wykonaniu zadania wraca na ziemię do noworodka. No napewno musiałaby być jakaś kolejka.
Z umarłymi dziecmi nic się nie dzieje, zgodnie z tą teorią ich dusze nic się nie nauczyły lub mają przyswojoną i przetworzoną wiedzą z poprzednich żyć. Tak więc znowu by wchodziły do nowych noworodków.

Jak sama przyznałaś w 1 życiu nie wiele można się nauczyć, ludzkość to nie 1 osoba.

1. Co decyduje o tym, że jeden płód dostaje całkiem nową, nieużywaną duszę a drugi używaną w poprzednim życiu? Wiadomo przecież, że liczba ludzi żyjących obecnie jest dużo większa niż w przeszłości, a co za tym idzie używanych dusz nie starczyło dla wszystkich.
2. W związku z powyższym powinniśmy obserwować gwałtowny spadek średniej świadomości/wiedzy (cokolwiek niesie ta dusza) ludzi bo zdecydowana większość ludzi żyjących obecnie ma dusze nie używane (1 cykl).
3. W jaki sposób wymieniana jest informacja pomiędzy duszą i światem materialnym? W szczególności można zauważyć, że jeżeli dusza zapisuje cokolwiek materialnego w naszym świecie (np. w połączeniach w mózgu) to można by udowodnić istnienie takiej duszy poprzez badanie zawartości informacyjnej i poboru energii. A zatem hipoteza taka jest falsyfikowalna - gdyby dusza istniała obserwowalibyśmy powstawanie informacji z niczego.
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
Rexerex napisał(a):A mi bardziej odpowiada mechanika klasyczna, a nie STW :roll:

Myślę, że w swoim czasie doczekamy się twardych dowodów jeśli to masz na mysli.
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Myślę, że w swoim czasie doczekamy się twardych dowodów jeśli to masz na mysli.
O wreszcie jakiś kontakt Uśmiech
Zadałem wcześniej parę pytań:
1) A co się dzieje z tą duszą przy podziale mózgu na dwie odrębne półkule?
2) A jeżeli mi się uda osiągnąć nieśmiertelność za życia to by znaczyło, że już osiągnąłem doskonałość i wędrówka mojej duszy się zakończyła?

I jeszcze dodatkowe pytanie:
3) Co się stanie z duszami, gdy liczba ludności zacznie z czasem spadać?

Odpowiedz
mx1 napisał(a):1. Co decyduje o tym, że jeden płód dostaje całkiem nową, nieużywaną duszę a drugi używaną w poprzednim życiu? Wiadomo przecież, że liczba ludzi żyjących obecnie jest dużo większa niż w przeszłości, a co za tym idzie używanych dusz nie starczyło dla wszystkich.
2. W związku z powyższym powinniśmy obserwować gwałtowny spadek średniej świadomości/wiedzy (cokolwiek niesie ta dusza) ludzi bo zdecydowana większość ludzi żyjących obecnie ma dusze nie używane (1 cykl).
3. W jaki sposób wymieniana jest informacja pomiędzy duszą i światem materialnym? W szczególności można zauważyć, że jeżeli dusza zapisuje cokolwiek materialnego w naszym świecie (np. w połączeniach w mózgu) to można by udowodnić istnienie takiej duszy poprzez badanie zawartości informacyjnej i poboru energii. A zatem hipoteza taka jest falsyfikowalna - gdyby dusza istniała obserwowalibyśmy powstawanie informacji z niczego.

Dobre pytania.
1. Zgodnie z logiką zgadza się, musiałby być mechanizm tworzenia świeżych dusz w zależności od potrzeby, być może jest to automat. Skoro ludzie decydują się na dziecko to musi być dla niego dusza. Nieważne czy stara czy świeża.
Zgodnie z punktem 2 rzeczywiście starszych dusz jest mniej i chyba nie ma wielu mądrych ludzi na tym świecie. Tak więc nie widzę sprzeczności.
3. Nie wiem czy jest wymiania, jedynie rejestruje to co robimy. Istnieje sama w sobie, niezależnie od mózgu zasilajac go energią. Jak sprawdzić czy istnieje, nie mam pojęcia?
Gdzieś w zaświatach istnieje coś takiego Akashic records (pewien rodzaj biblioteki). Miał do niej dostęp Edgar Cayce poprzez medytację.
http://www.youtube.com/watch?v=6FkXQqdFwig

Świadomość i materia
http://www.youtube.com/watch?v=yFkb_kpTiiU
Odpowiedz
Rexerex napisał(a):O wreszcie jakiś kontakt Uśmiech
Zadałem wcześniej parę pytań:
1) A co się dzieje z tą duszą przy podziale mózgu na dwie odrębne półkule?
2) A jeżeli mi się uda osiągnąć nieśmiertelność za życia to by znaczyło, że już osiągnąłem doskonałość i wędrówka mojej duszy się zakończyła?

I jeszcze dodatkowe pytanie:
3) Co się stanie z duszami, gdy liczba ludności zacznie z czasem spadać?

1 sprecyzuj bo nie rozumiem ?

2) Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelność, albo coś istnieje albo nie. Chyba że w zaświatach w formie jakiegoś doskonałego bytu po np. Miliardach żyć.

3) A co się ma stać, wydłuży się okres oczekiwania na swoją następną kolej. Nawet to by było dobre. Mniej głodu i zniszczenia na planecie gdyby ludzi było mniej.
I każdemu na ziemi żyło by się przyzwoicie i mógłby się lepiej doskonalić.
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):1 sprecyzuj bo nie rozumiem ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalozotomia
I teraz nie trudno sobie wyobrazić jak jednej połówce dajemy nowe ciało Uśmiech

Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Jak sama przyznałaś w 1 życiu nie wiele można się nauczyć, ludzkość to nie 1 osoba.
Przyznałam coś przeciwnego:
Cytat:W jednym życiu można poznać znacznie więcej niż "prawie nic" ! Można poznać baaardzo wiele.

pitbbpl napisał(a):Jeśli chodzi o ciało to tak jest martwe, ale moim zdaniem istotne informacje są zawarte w duszy i ona je później przetwarza np. w zaświatach. A następnie po wykonaniu zadania wraca na ziemię do noworodka. No napewno musiałaby być jakaś kolejka.
Z umarłymi dziecmi nic się nie dzieje, zgodnie z tą teorią ich dusze nic się nie nauczyły lub mają przyswojoną i przetworzoną wiedzą z poprzednich żyć. Tak więc znowu by wchodziły do nowych noworodków.

Zaświaty ?! jeszcze jednen kwiatek tej niespójnej teorii. Wszystko tu musiałoby, mogłoby, byłoby itp. To się kupy nie trzyma jak domek z kart. Poanalizuj jeszcze troche swoją teorię, bo jest bardzo dziurawa.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
Odpowiedz
Rexerex napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalozotomia
I teraz nie trudno sobie wyobrazić jak jednej połówce dajemy nowe ciało Uśmiech

Dusza to raczej coś w rodzaju energii napędzającej, rejestrującej. Jest to cząstka nieśmiertelna, która istnieje w zaświatach.
Ludzi mający Altzheimara żyją, a nie powinni. Coś musi ich napędzać.
Odpowiedz
Podejrzewam, że w dużej mierze węglowodany.
Odpowiedz
fiasko napisał(a):Przyznałam coś przeciwnego:

Zaświaty ?! jeszcze jednen kwiatek tej niespójnej teorii. Wszystko tu musiałoby, mogłoby, byłoby itp. To się kupy nie trzyma jak domek z kart. Poanalizuj jeszcze troche swoją teorię, bo jest bardzo dziurawa.

Trzyma się tylko nie ma na to dowodów, ot co. Narazie to domysły.
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Dobre pytania.
Zgodnie z punktem 2 rzeczywiście starszych dusz jest mniej i chyba nie ma wielu mądrych ludzi na tym świecie. Tak więc nie widzę sprzeczności.

Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie - obecnie jest więcej ludzi mądrych niż w przeszłości (w liczbach bezwzględnych). Poza tym jak to się ma do tego co piszesz poniżej?

Cytat:3. Nie wiem czy jest wymiania, jedynie rejestruje to co robimy. Istnieje sama w sobie, niezależnie od mózgu zasilajac go energią. Jak sprawdzić czy istnieje, nie mam pojęcia?
Jeżeli dusza tylko rejestruje to rzeczywiście jest niewykrywalna, ale jednocześnie nie ma mowy o jakimkolwiek doskonaleniu. Dusza jest zwykłą "czarną skrzynką". Natomiast jeżeli coś zmienia w świecie materialnym (a tak jest jeżeli zgromadzona w niej informacja ma mieć wpływ na życie ludzi) to jest wykrywalna. Tak czy owak zdecyduj się w co wierzysz.

Cytat:Gdzieś w zaświatach istnieje coś takiego Akashic records (pewien rodzaj biblioteki). Miał do niej dostęp Edgar Cayce poprzez medytację.
http://www.youtube.com/watch?v=6FkXQqdFwig
Niesamowite. Szkoda, że gość już nie żyje i nie da się przeczytać tej książki. :lol2:
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Dusza to raczej coś w rodzaju energii napędzającej, rejestrującej. Jest to cząstka nieśmiertelna, która istnieje w zaświatach.
Ludzi mający Altzheimara żyją, a nie powinni. Coś musi ich napędzać.
Pojedyncza półkula mózgowa ma wystarczająco możliwości, aby sprawnie funkcjonować Uśmiech
http://kopalniawiedzy.pl/mozg-polkula-wi...-8048.html
Lub nawet z gorszymi uszkodzeniami można spokojnie "istnieć":
http://kopalniawiedzy.pl/mozg-plyn-mozgo...-3028.html

Odpowiedz
mx1 napisał(a):Jeżeli dusza tylko rejestruje to rzeczywiście jest niewykrywalna, ale jednocześnie nie ma mowy o jakimkolwiek doskonaleniu. Dusza jest zwykłą "czarną skrzynką". Natomiast jeżeli coś zmienia w świecie materialnym (a tak jest jeżeli zgromadzona w niej informacja ma mieć wpływ na życie ludzi) to jest wykrywalna. Tak czy owak zdecyduj się w co wierzysz.

Niesamowite. Szkoda, że gość już nie żyje i nie da się przeczytać tej książki. :lol2:

Czemu nie?
Rejestruje ale przetwarza po śmierci, a nowa osoba posiada już zwiększone możliwości. Jest rozwój, jest.
Z każdym życiem coś więcej.

Nic na to nie poradzę, że nie żyje ale wszystkie jego seanse zostały spisane i jest w USA jego centrum, w którym wszystko jest.
Można pojechać i sobie poczytać.
Autentyczna postać i sławna w US.
Odpowiedz
pitbbpl - tworzysz tu abstrakcje w trybie na żywo. Ciągle używasz sformułowania może to, może tamto. Nic nie ma na pewno.
Przedstawione przez ciebie powody, aby wierzyć w życie po śmierci, nie powodują, że zaczynam się choćby zastanawiać. Chcę czegoś lepszego! Wymyśl coś lepszego :p

Stare, mądre dusze, młode głupie, kolejka, przydział, zaświaty, poczekalnia, rozwój, i najbardziej mnie rozbrajająca "przeróbka danych" - nic nie rozumiem.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Czemu nie?
Rejestruje ale przetwarza po śmierci, a nowa osoba posiada już zwiększone możliwości. Jest rozwój, jest.
Z każdym życiem coś więcej.

Nowa osoba (płód) jest materialna, więc w momencie wnikania duszy do ciała lub później musiałoby następować przepisanie informacji. Inaczej się nie da. Tak więc hipoteza jest do potwierdzenia lub obalenia.

Cytat:Nic na to nie poradzę, że nie żyje ale wszystkie jego seanse zostały spisane i jest w USA jego centrum, w którym wszystko jest.
Można pojechać i sobie poczytać.

Nie pojadę bo gość umarł w 1945 i nie miał okazji poczytać mojego fragmentu książki (jeszcze się nie napisała). A dla mnie jedyną metodą weryfikacji, że to co zapisał w centrum jest prawdziwe, jest porównanie jego zapisów z przeżyciami osób mi znanych np. moich własnych.

Cytat:Autentyczna postać i sławna w US.

Autentyczna - owszem. Sławna - tu bym polemizował. W USA jest dużo ludzi i na pewno w pewnych kręgach jest sławny, ale przeciętny Amerykanin nigdy o nim nie słyszał.
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
fiasko napisał(a):pitbbpl - tworzysz tu abstrakcje w trybie na żywo. Ciągle używasz sformułowania może to, może tamto. Nic nie ma na pewno.
Przedstawione przez ciebie powody, aby wierzyć w życie po śmierci, nie powodują, że zaczynam się choćby zastanawiać. Chcę czegoś lepszego! Wymyśl coś lepszego :p

Stare, mądre dusze, młode głupie, kolejka, przydział, zaświaty, poczekalnia, rozwój, i najbardziej mnie rozbrajająca "przeróbka danych" - nic nie rozumiem.

Obecnie tak bo nie ma twardego dowodu że jest coś takiego jak dusza.
Pytanie dlaczego rodzą się geniusze. Skąd Mozart posiadł takie zdolności, już jako dziecko??

Stare nie znaczy że mądre bo w końcu każdy może dostać lenia i istnieć w stagnacji. Rozwój zależy od nas.

Powiedzmy, że są to moje rozważania.
Odpowiedz
pitbbpl napisał(a):Pytanie dlaczego rodzą się geniusze. Skąd Mozart posiadł takie zdolności, już jako dziecko??
Może geny :roll:

Odpowiedz
mx1 napisał(a):Nie pojadę bo gość umarł w 1945 i nie miał okazji poczytać mojego fragmentu książki (jeszcze się nie napisała). A dla mnie jedyną metodą weryfikacji, że to co zapisał w centrum jest prawdziwe, jest porównanie jego zapisów z przeżyciami osób mi znanych np. moich własnych.

Autentyczna - owszem. Sławna - tu bym polemizował. W USA jest dużo ludzi i na pewno w pewnych kręgach jest sławny, ale przeciętny Amerykanin nigdy o nim nie słyszał.

To może szukać żyjących świadków. W końcu sporej ilości ludzi pomagał.
Odpowiedz
Rexerex napisał(a):Może geny :roll:

Geny to tylko hardware, a mi chodzi o soft.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości