05.04.2010, 21:19
pitbbpl napisał(a):Bardziej mi odpowiada teoria własnego rozwoju i udoskonalenia.A mi bardziej odpowiada mechanika klasyczna, a nie STW :roll:
|
Powody aby wierzyć w to, że istnieje życie po śmierci
|
|
05.04.2010, 21:19
pitbbpl napisał(a):Bardziej mi odpowiada teoria własnego rozwoju i udoskonalenia.A mi bardziej odpowiada mechanika klasyczna, a nie STW :roll:
05.04.2010, 21:23
pitbbpl napisał(a):Jeśli chodzi o ciało to tak jest martwe, ale moim zdaniem istotne informacje są zawarte w duszy i ona je później przetwarza np. w zaświatach. A następnie po wykonaniu zadania wraca na ziemię do noworodka. No napewno musiałaby być jakaś kolejka. 1. Co decyduje o tym, że jeden płód dostaje całkiem nową, nieużywaną duszę a drugi używaną w poprzednim życiu? Wiadomo przecież, że liczba ludzi żyjących obecnie jest dużo większa niż w przeszłości, a co za tym idzie używanych dusz nie starczyło dla wszystkich. 2. W związku z powyższym powinniśmy obserwować gwałtowny spadek średniej świadomości/wiedzy (cokolwiek niesie ta dusza) ludzi bo zdecydowana większość ludzi żyjących obecnie ma dusze nie używane (1 cykl). 3. W jaki sposób wymieniana jest informacja pomiędzy duszą i światem materialnym? W szczególności można zauważyć, że jeżeli dusza zapisuje cokolwiek materialnego w naszym świecie (np. w połączeniach w mózgu) to można by udowodnić istnienie takiej duszy poprzez badanie zawartości informacyjnej i poboru energii. A zatem hipoteza taka jest falsyfikowalna - gdyby dusza istniała obserwowalibyśmy powstawanie informacji z niczego.
I live to the day I die
I live to the day I cry I'm dead the day I lie
05.04.2010, 21:24
Rexerex napisał(a):A mi bardziej odpowiada mechanika klasyczna, a nie STW :roll: Myślę, że w swoim czasie doczekamy się twardych dowodów jeśli to masz na mysli.
05.04.2010, 21:36
pitbbpl napisał(a):Myślę, że w swoim czasie doczekamy się twardych dowodów jeśli to masz na mysli.O wreszcie jakiś kontakt ![]() Zadałem wcześniej parę pytań: 1) A co się dzieje z tą duszą przy podziale mózgu na dwie odrębne półkule? 2) A jeżeli mi się uda osiągnąć nieśmiertelność za życia to by znaczyło, że już osiągnąłem doskonałość i wędrówka mojej duszy się zakończyła? I jeszcze dodatkowe pytanie: 3) Co się stanie z duszami, gdy liczba ludności zacznie z czasem spadać?
05.04.2010, 21:42
mx1 napisał(a):1. Co decyduje o tym, że jeden płód dostaje całkiem nową, nieużywaną duszę a drugi używaną w poprzednim życiu? Wiadomo przecież, że liczba ludzi żyjących obecnie jest dużo większa niż w przeszłości, a co za tym idzie używanych dusz nie starczyło dla wszystkich. Dobre pytania. 1. Zgodnie z logiką zgadza się, musiałby być mechanizm tworzenia świeżych dusz w zależności od potrzeby, być może jest to automat. Skoro ludzie decydują się na dziecko to musi być dla niego dusza. Nieważne czy stara czy świeża. Zgodnie z punktem 2 rzeczywiście starszych dusz jest mniej i chyba nie ma wielu mądrych ludzi na tym świecie. Tak więc nie widzę sprzeczności. 3. Nie wiem czy jest wymiania, jedynie rejestruje to co robimy. Istnieje sama w sobie, niezależnie od mózgu zasilajac go energią. Jak sprawdzić czy istnieje, nie mam pojęcia? Gdzieś w zaświatach istnieje coś takiego Akashic records (pewien rodzaj biblioteki). Miał do niej dostęp Edgar Cayce poprzez medytację. http://www.youtube.com/watch?v=6FkXQqdFwig Świadomość i materia http://www.youtube.com/watch?v=yFkb_kpTiiU
05.04.2010, 21:46
Rexerex napisał(a):O wreszcie jakiś kontakt 1 sprecyzuj bo nie rozumiem ? 2) Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelność, albo coś istnieje albo nie. Chyba że w zaświatach w formie jakiegoś doskonałego bytu po np. Miliardach żyć. 3) A co się ma stać, wydłuży się okres oczekiwania na swoją następną kolej. Nawet to by było dobre. Mniej głodu i zniszczenia na planecie gdyby ludzi było mniej. I każdemu na ziemi żyło by się przyzwoicie i mógłby się lepiej doskonalić.
05.04.2010, 21:49
pitbbpl napisał(a):1 sprecyzuj bo nie rozumiem ?http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalozotomia I teraz nie trudno sobie wyobrazić jak jednej połówce dajemy nowe ciało
05.04.2010, 21:54
pitbbpl napisał(a):Jak sama przyznałaś w 1 życiu nie wiele można się nauczyć, ludzkość to nie 1 osoba.Przyznałam coś przeciwnego: Cytat:W jednym życiu można poznać znacznie więcej niż "prawie nic" ! Można poznać baaardzo wiele. pitbbpl napisał(a):Jeśli chodzi o ciało to tak jest martwe, ale moim zdaniem istotne informacje są zawarte w duszy i ona je później przetwarza np. w zaświatach. A następnie po wykonaniu zadania wraca na ziemię do noworodka. No napewno musiałaby być jakaś kolejka. Zaświaty ?! jeszcze jednen kwiatek tej niespójnej teorii. Wszystko tu musiałoby, mogłoby, byłoby itp. To się kupy nie trzyma jak domek z kart. Poanalizuj jeszcze troche swoją teorię, bo jest bardzo dziurawa.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
05.04.2010, 21:59
Rexerex napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalozotomia Dusza to raczej coś w rodzaju energii napędzającej, rejestrującej. Jest to cząstka nieśmiertelna, która istnieje w zaświatach. Ludzi mający Altzheimara żyją, a nie powinni. Coś musi ich napędzać.
05.04.2010, 22:01
Podejrzewam, że w dużej mierze węglowodany.
05.04.2010, 22:02
fiasko napisał(a):Przyznałam coś przeciwnego: Trzyma się tylko nie ma na to dowodów, ot co. Narazie to domysły.
05.04.2010, 22:04
pitbbpl napisał(a):Dobre pytania. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie - obecnie jest więcej ludzi mądrych niż w przeszłości (w liczbach bezwzględnych). Poza tym jak to się ma do tego co piszesz poniżej? Cytat:3. Nie wiem czy jest wymiania, jedynie rejestruje to co robimy. Istnieje sama w sobie, niezależnie od mózgu zasilajac go energią. Jak sprawdzić czy istnieje, nie mam pojęcia?Jeżeli dusza tylko rejestruje to rzeczywiście jest niewykrywalna, ale jednocześnie nie ma mowy o jakimkolwiek doskonaleniu. Dusza jest zwykłą "czarną skrzynką". Natomiast jeżeli coś zmienia w świecie materialnym (a tak jest jeżeli zgromadzona w niej informacja ma mieć wpływ na życie ludzi) to jest wykrywalna. Tak czy owak zdecyduj się w co wierzysz. Cytat:Gdzieś w zaświatach istnieje coś takiego Akashic records (pewien rodzaj biblioteki). Miał do niej dostęp Edgar Cayce poprzez medytację.Niesamowite. Szkoda, że gość już nie żyje i nie da się przeczytać tej książki. :lol2:
I live to the day I die
I live to the day I cry I'm dead the day I lie
05.04.2010, 22:08
pitbbpl napisał(a):Dusza to raczej coś w rodzaju energii napędzającej, rejestrującej. Jest to cząstka nieśmiertelna, która istnieje w zaświatach.Pojedyncza półkula mózgowa ma wystarczająco możliwości, aby sprawnie funkcjonować http://kopalniawiedzy.pl/mozg-polkula-wi...-8048.html Lub nawet z gorszymi uszkodzeniami można spokojnie "istnieć": http://kopalniawiedzy.pl/mozg-plyn-mozgo...-3028.html
05.04.2010, 22:09
mx1 napisał(a):Jeżeli dusza tylko rejestruje to rzeczywiście jest niewykrywalna, ale jednocześnie nie ma mowy o jakimkolwiek doskonaleniu. Dusza jest zwykłą "czarną skrzynką". Natomiast jeżeli coś zmienia w świecie materialnym (a tak jest jeżeli zgromadzona w niej informacja ma mieć wpływ na życie ludzi) to jest wykrywalna. Tak czy owak zdecyduj się w co wierzysz. Czemu nie? Rejestruje ale przetwarza po śmierci, a nowa osoba posiada już zwiększone możliwości. Jest rozwój, jest. Z każdym życiem coś więcej. Nic na to nie poradzę, że nie żyje ale wszystkie jego seanse zostały spisane i jest w USA jego centrum, w którym wszystko jest. Można pojechać i sobie poczytać. Autentyczna postać i sławna w US.
05.04.2010, 22:15
pitbbpl - tworzysz tu abstrakcje w trybie na żywo. Ciągle używasz sformułowania może to, może tamto. Nic nie ma na pewno.
Przedstawione przez ciebie powody, aby wierzyć w życie po śmierci, nie powodują, że zaczynam się choćby zastanawiać. Chcę czegoś lepszego! Wymyśl coś lepszego :p Stare, mądre dusze, młode głupie, kolejka, przydział, zaświaty, poczekalnia, rozwój, i najbardziej mnie rozbrajająca "przeróbka danych" - nic nie rozumiem.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
05.04.2010, 22:18
pitbbpl napisał(a):Czemu nie? Nowa osoba (płód) jest materialna, więc w momencie wnikania duszy do ciała lub później musiałoby następować przepisanie informacji. Inaczej się nie da. Tak więc hipoteza jest do potwierdzenia lub obalenia. Cytat:Nic na to nie poradzę, że nie żyje ale wszystkie jego seanse zostały spisane i jest w USA jego centrum, w którym wszystko jest. Nie pojadę bo gość umarł w 1945 i nie miał okazji poczytać mojego fragmentu książki (jeszcze się nie napisała). A dla mnie jedyną metodą weryfikacji, że to co zapisał w centrum jest prawdziwe, jest porównanie jego zapisów z przeżyciami osób mi znanych np. moich własnych. Cytat:Autentyczna postać i sławna w US. Autentyczna - owszem. Sławna - tu bym polemizował. W USA jest dużo ludzi i na pewno w pewnych kręgach jest sławny, ale przeciętny Amerykanin nigdy o nim nie słyszał.
I live to the day I die
I live to the day I cry I'm dead the day I lie
05.04.2010, 22:23
fiasko napisał(a):pitbbpl - tworzysz tu abstrakcje w trybie na żywo. Ciągle używasz sformułowania może to, może tamto. Nic nie ma na pewno. Obecnie tak bo nie ma twardego dowodu że jest coś takiego jak dusza. Pytanie dlaczego rodzą się geniusze. Skąd Mozart posiadł takie zdolności, już jako dziecko?? Stare nie znaczy że mądre bo w końcu każdy może dostać lenia i istnieć w stagnacji. Rozwój zależy od nas. Powiedzmy, że są to moje rozważania.
05.04.2010, 22:25
pitbbpl napisał(a):Pytanie dlaczego rodzą się geniusze. Skąd Mozart posiadł takie zdolności, już jako dziecko??Może geny :roll:
05.04.2010, 22:26
mx1 napisał(a):Nie pojadę bo gość umarł w 1945 i nie miał okazji poczytać mojego fragmentu książki (jeszcze się nie napisała). A dla mnie jedyną metodą weryfikacji, że to co zapisał w centrum jest prawdziwe, jest porównanie jego zapisów z przeżyciami osób mi znanych np. moich własnych. To może szukać żyjących świadków. W końcu sporej ilości ludzi pomagał.
05.04.2010, 22:26
Rexerex napisał(a):Może geny :roll: Geny to tylko hardware, a mi chodzi o soft. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|