Cytat:Dr Robert Gentry dokonuje zadziwiającego odkrycia. Efekty halo polonu (pierścienie utworzone przez rozpad promieniotwórczy) znajdowane w granicie, w grubej warstwie podłoża skalnego pod wszystkimi kontynentami, wskazują że granit powstał jako ciało stałe w czasie krótszym niż 3 minuty. To co jest interesujące to, to że izotop polonu 218 ma połowiczny czas rozpadu wynoszący 3 minuty!! Jeżeli więc znajdujemy promieniotwórcze halo polony 218 w jakiejkolwiek próbce granitu, ten granit musiał powstać w czasie krótszym niż 21 minut!!
A teraz jeszcze bardziej interesująca rzecz!! Izotop plutonu 214 ma połowiczny czas rozpadu wynoszący 164 mikrosekundy. To oznacza że granity ABSOLUTNIE MUSIAŁY powstać w czasie krótszym niż 0,00114 CZĘŚCI SEKUNDY!!! To również oznacza, że aby granity, podziemne fundamenty skał planety ziemia, zostały uformowane w czasie krótszym niż jedna sekunda, że cała planeta powstała w czasie krótszym niż sekunda!
To daje nam tylko JEDEN wniosek, że kiedy Biblia mówi że Jezus powiedział i wszechświat powstał (ex-nihilo oznacza z niczego), to Biblia mówi prawdę! Promieniotwórcze halo w granitach daje nam niezbity fizyczny dowód tego.
To ma być niezbity dowód na prawdziwość teorii kreacjonistów... Ale... Eem... Czy mi się wydaje, czy tu z góry zakłada się, że coś, co znaleziono w granicie to efekty halo polonu? ;x Czy to nie mógł być po prostu jakiś odcisk?
Pytam, bo nie jestem świeżo po lekturze tomiszczy z biologii i chemii ;P
I'm an atheist, and that's it. I believe there's nothing we can know except that we should be kind to each other and do what we can for other people.
Polon 218 jest produktem pośrednim w szeregu promieniotwórczym Uranowo-Radowym.
Nie istnieje nuklid Plutonu o 214 neutronach i protonach, którego trwałość wynosiłaby, aż 164 mikrosekundy. Trwałość o której mowa ma za to nuklid Polonu 214, który jak i Polon 218 jest produktem rozpadu w szeregu Uranowo-Radowym.
Uran 238, z którego tworzą się oba nuklidy jest dość powszechny w skorupie ziemskiej w szczególności zaś w skałach granitowych.
Stygnięcie granitu trwa bardzo długo, ale tworzenie się pojedynczych kryształów w przechłodzonej skale trwa ułamki sekund.
Czyli, żeby w ogóle powstał ten szybko rozpadający się izotop, muszą rozpaść się wszystkie poprzednie... No to rzeczywiście kreacjoniści znowu się popisali :X
I'm an atheist, and that's it. I believe there's nothing we can know except that we should be kind to each other and do what we can for other people.
Shaw89 napisał(a):Czyli, żeby w ogóle powstał ten szybko rozpadający się izotop, muszą rozpaść się wszystkie poprzednie...
Jak zwykle w przypadku głupkowatych kreoli bywa, podają jeden argument na poparcie swojego bełkotu ukrywając całą resztę, która mu zaprzecza. Nic nowego.
The only thing we have to fear is fear itself - Franklin D. Roosevelt
Jakoś razi mnie lekko użycie go w kontekście kreacjonistów ;p
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej.Karol Marks Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić.Emil Cioran Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła.Frank Borman
Polon 218 jest produktem pośrednim w szeregu promieniotwórczym Uranowo-Radowym.
Nie istnieje nuklid Plutonu o 214 neutronach i protonach, którego trwałość wynosiłaby, aż 164 mikrosekundy. Trwałość o której mowa ma za to nuklid Polonu 214, który jak i Polon 218 jest produktem rozpadu w szeregu Uranowo-Radowym.
Uran 238, z którego tworzą się oba nuklidy jest dość powszechny w skorupie ziemskiej w szczególności zaś w skałach granitowych.
Stygnięcie granitu trwa bardzo długo, ale tworzenie się pojedynczych kryształów w przechłodzonej skale trwa ułamki sekund.
Nie chodzi o to, że każdy granit będzie miał efekt halo, ale próbki dotyczyły skorupy ziemskiej, a w eksperymencie dowodzono, że długie stygnięcie nie wywołuje efektu halo polonu.
A to dowodem dla kreacjonistów nie jest po prostu fakt, że jest świat i jesteśmy my? Czemu jakaś dana cząstka ma stanowić dowód, bardziej przekonujący, niż istnienie całego wszechświata, który jest zbudowany z wszystkiego, łącznie z tymi cząstkami?
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej.Karol Marks Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić.Emil Cioran Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła.Frank Borman
11.05.2014, 11:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.05.2014, 14:50 przez Brainless.)
Allex napisał(a):Jak zwykle w przypadku głupkowatych kreoli bywa, podają jeden argument na poparcie swojego bełkotu ukrywając całą resztę, która mu zaprzecza. Nic nowego.
Może to będzie truizm, co napiszę, ale generalnie wszystkie teksty kreacjonistów mają charakter wybitnie marketingowy, niczym zachęta do zakupu drogich hiper-super-extra garnków ze stali nierdzewnej, stuprocentowo skutecznej metody odchudzania czy "darmowego kredytu". Nie mają na celu rozpoczynania żadnego dyskursu naukowego, a jedynie przemycić przekaz, iż tylko racje kreacjonistów są słuszne i jedyne. Skupiają się przede wszystkim na emocjach łatwowiernego i leniwego czytelnika (który nie będzie starał się weryfikować tego, co właśnie przeczytał, a raczej trafią do niego emocje zawarte w przekazie). Podkreślone jest to często właśnie przez wycinanie z opisów faktów naukowych fragmentów pasujących do założonej tezy, używanie dużych czcionek czy właśnie wspomniany emocjonalny, "reklamowy" charakter tekstu, olbrzymie uproszczenia myślowe itd.
Taki sposób wypowiedzi charakteryzował chociażby najaktywniej udzielających się kreacjonistów, jacy na przestrzeni lat pojawiali się na tym forum, i.e. Nabukomb, biosławek oraz większość z tych, których wypowiedzi można znaleźć w cyberprzestrzeni.
Łoś napisał(a):A to dowodem dla kreacjonistów nie jest po prostu fakt, że jest świat i jesteśmy my? Czemu jakaś dana cząstka ma stanowić dowód, bardziej przekonujący, niż istnienie całego wszechświata, który jest zbudowany z wszystkiego, łącznie z tymi cząstkami?
Oni szukają niezbitego dowodu dla "niekreacjonistów", a nie dla siebie
Żeby nie było, że tak sobie pierdolę tylko od rzeczy, tutaj link do tekstu "obalająco-polemicznego" rewelacje Gentry'ego: ;-)
11.05.2014, 17:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.05.2014, 18:09 przez Machefi.)
Brainless napisał(a):Oni szukają niezbitego dowodu dla "niekreacjonistów", a nie dla siebie
Próżny trud, w ten sposób w jaki to robią, nigdy celu nie osiągną.
Biosławek nie mógł zrozumieć, że obalenie tego czy owego spośród twierdzeń ewolucjonistów nie obala samej TE. Obalenie TE nie oznacza również automatycznego udowodnienia kreacji.
Za bardzo skupiają się na obalaniu TE ignorując pracę u podstaw, czyli stworzenie takiej teorii, która byłaby lepsza w przewidywaniach od TE. Bez tego cała para w gwizdek. TE ma status paradygmatu naukowego, zazębia się z wieloma dziedzinami nauki, aby ją podważyć trzeba by praktycznie stworzyć naukę od nowa i mieć z czego.
Mechanikę Newtona obalił Einstein, a w zasadzie nie tyle obalił tylko pokazał, że jest ona jedynie uproszczonym modelem i w pewnych wypadkach rozmija się z obserwacjami. OTW i fizyka kwantowa też się lubią ale stosujemy obie, zamiast twierdzić że są obalone, bo jeszcze nie mamy lepszej teorii, lepiej opisującej obserwacje i dającej trafniejsze przewidywania.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik
Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz
Machefi napisał(a):Próżny trud, w ten sposób w jaki to robią, nigdy celu nie osiągną.
Biosławek nie mógł zrozumieć, że obalenie tego czy owego spośród twierdzeń ewolucjonistów nie obala samej TE. Obalenie TE nie oznacza również automatycznego udowodnienia kreacji.
Za bardzo skupiają się na obalaniu TE ignorując pracę u podstaw, czyli stworzenie takiej teorii, która byłaby lepsza w przewidywaniach od TE. Bez tego cała para w gwizdek. TE ma status paradygmatu naukowego, zazębia się z wieloma dziedzinami nauki, aby ją podważyć trzeba by praktycznie stworzyć naukę od nowa i mieć z czego.
Mechanikę Newtona obalił Einstein, a w zasadzie nie tyle obalił tylko pokazał, że jest ona jedynie uproszczonym modelem i w pewnych wypadkach rozmija się z obserwacjami. OTE i fizyka kwantowa też się lubią ale stosujemy obie, zamiast twierdzić że są obalone, bo jeszcze nie mamy lepszej teorii, lepiej opisującej obserwacje i dającej trafniejsze przewidywania.
O ile się nie mylę, gros kreacjonistów stanowią Świadkowie Jehowy, część protestantów i inni tym podobni sekciarze.
Jeśli na trzydzieści osób, które mają jakieś tam pojęcie o współczesnej nauce trafi się jedna, niezdecydowana, mało odporna na emocjonalne przekazy osoba no to mission completed. Mamy zwerbowanego kolejnego członka, który będzie rozgłaszał nasze prawdy objawione na forach.
EDIT:
Sam Gentry zgodnie z wikipedią:
Cytat:Robert V. Gentry (born 1933) is a nuclear physicist and young Earth creationist, known for his claims that radiohalos support his religious belief in an Earth that is thousands of years old in defiance of the measured age of the Earth. He is a member of the Seventh-day Adventist Church.
Adwentysta Dnia Siódmego. Przypadkiem
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor
Machefi napisał(a):To jest jednak cokolwiek inny cel niż obalenie TE.
Do zwerbowania nowego członka wystarcza wiele rzeczy.
Na forum naukowym im się raczej TE obalić nie uda, chyba że faktycznie nastąpi jakiś "cudowny przełom", grom z jasnego nieba niczym Wielkie odkrycia geograficzne z końca XV wieku. Sami dla siebie "wiedzą", że TE jest nieprawdziwa, albo bardzo w to wierzą bez głębszego zastanawiania się, tylko dopasowują do swojej ideologii wyłowione pieczołowicie z gąszczu informacji fakty.
Wg mojej teorii więc, jeśli nie mogą obalić TE na gruncie naukowego dowodzenia (może w szerszej perspektywie ich to już nawet nie interesuje), to przynajmniej mogą sprawić, żeby więcej ludzi myślało jak oni.
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor