Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szczepienia- odpowiedzialność za dzieci i szczenięta
Teraz snoby przestaną szczepić, żeby znaleźć się wśród tych lepiej sytuowanych i lepiej wyedukowanych. Hahahaha!
Odpowiedz
Do tematu, można obalić.
Odpowiedz
Wyjdźmy zatem w ramach obecnej dogrywki od wścieklizny: na wściekliznę nie ma innej rady jak szczepionka i w ogóle nie da się tego leczyć. Ale szczepionka jest nieobowiązkowa i szczepi się pokąsanych [2]. Nikt do tej szczepionki nie ma startu, nawet chyba szpece od natki pietruszki i lewoskrętnej witaminy C nie kwestionują wścieklizny chyba? Jest to jakiś punkt wyjścia, w ogóle dlaczego wścieklizna jest nieobowiązkowa? Aktywistów szczepionkowych powinno się szczepić obowiązkowo bo już docierają do etapu toczenia piany z pyska. Tymczasem epatują społeczeństwo swoim opóźnieniem umysłowym (uwaga bedom linki do TVNu!) [1]:
Funkcjonariusze sanepidu nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, czy rodzina która zapadła na odrę ostatnio była szczepiona? No była ale pańcia nie umie się wysłowić, że nie wiedzą, nie mają potwierdzenia. Nie mają książeczki szczepień to znaczy, że nie byli. Prawda tymczasem to zgodność wypowiedzi z rzeczywistością i skoro byli to znaczy że byli, a nie że nie byli. Jeśli nie wiecie, to znaczy, że nie wiecie a nie znaczy, że nie byli.
Tu u mnie na blogu w komciach pod wpisami też co niektórzy epatują swoją inteligencją emocjonalną. Po pierwsze primo nie twierdziłem nigdzie że nie należy się szczepić. Pisze o społecznej recepcji działań szczepionkowców. No i żaden nie wyjaśnił, czemu nie szczepią imigrantów? Czemu nikt nie przejmuje się ludźmi, którzy nie przyjęli owej drugiej dawki?
Wrzucają jakieś bibliografie szczepionkowe, ale nie ma tam zaznaczonych wyraźnie publikacji autorów dossanych do cyca. Jeśli skonstruujemy portret psychologiczny fanatyka szczepionkowego troszczącego się głownie o wakacyjny wyjazd na Bahamy to szczepionkowcy się wpisują w ten schemat. Czy to moja wina? No nie. Wyglądają na takich, co zamiotą w zacietrzewieniu swym pod dywan stos ofiar szczepionki, nie są zatem zbyt wiarygodni. Sposób, w jaki są traktowane ofiary powikłań jaki jest?
Przypisy:
2. Na wściekliźnie się nie robi większej kasy póki co.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Smok Eustachy
Szczepienie przeciw wściekliźnie jest w Polsce obowiązkowe. Pierwszy raz szczepisz psa między 12 a 16 tygodniem, a potem co roku.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
A jesteś psem?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Smok Eustachy
Cytat:A jesteś psem?
Pomyślmy… nie warczę, nie skamlę, nie wyję, do nikogo się nie łaszę, ani nie zachowuję się jak szczeniak. Gdyby podpowiedzi dalej było ci za mało to dodam jeszcze, że piany z pyska również nie toczę.

ps.
Hint bonusowy - zawsze spadam na cztery łapy Oczko
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
No widzisz sam.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
No widzę. A skoro ja widzę i ty widzisz to po co się pytasz?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Odpowiedz
Smuci mnie to że antyszczepionkarstwo zatacza coraz szersze kręgi. Dwie kobity ode mnie z rodziny mimo iż ich wcześniejsze dzieci przeszły całe komplety szczepień i są zdrowe , to swoich najnowszych bobasów nie zaszczepia "bo teraz to nawet lekarze nie szczepia swoich dzieci". Masakra jakaś.
Odpowiedz
Nie chcę nikogo obrazić, ale trzeba mieć naprawdę nieźle wyprany mózg, żeby pochwalać zmuszanie ludzi i ich dzieci do szczepienia, wbrew ich wolnej woli i wolnej woli rodziców.
Myślę, że kiedyś przyjdzie normalny rząd pro-polski i powsadza do więzień tych, którzy szczerzą nazistowską propagandę proszczepienną, łącznie z członkami izb lekarskich, którzy ścigają uczciwych lekarzy.


Bardzo trudno jest jednoznacznie naukowo udowodnić szkodliwość danej szczepionki, gdyż potencjalnych czynników sprawczych NOPu może być milion, ale istnieje na to naukowy sposób i z pomocą przychodzi statystyka.

Otóż obecnie w stanach 1 na około 50 dzieci ma jaką formę autyzmu po przyjęciu szczepień, przed szczepieniami była to liczba 1 na 10 000.

Tymczasem społeczność Amiszów, która żyje przecież w tych samych czasach nie przyjmuje szczepionek i u nich zachorowalność na autyzm wciąż wynosi ... nie zgadniecie ... 1 na 10 000 dzieci.

Jest tyle niewyobrażalnych kłamstw na temat szczepionek, nie ma uczciwej debaty. Żaden lekarz nie ma prawa nawet pisknąć na temat szkodliwości szczepionek bo wylatuje z pracy.

Koncerny farmaceutyczne przejęły kontrolne nad medycyną i obecnie medycyna służy zarobkowi pewnych potentatów a nie pomocy pacjentom.

Nawet rak jest koncernom i lekarzom na rękę, bo leczenie onkologiczne to żyła złota.

Nie mówiąc już za dużo o aspektach religijno-etycznych. Szczepionki hodowane są na abortowanych płodach i człowiek rzekomo wolny powinien mieć prawo odmówić przyjęcia takiej szczepionki nie tylko z powodów zdrowotnych, ale również z powodów religijnych.

Tymczasem jesteśmy hodowani jak bydło i musi to być Wasz jakiś mechanizm obronny, żeby samych siebie przekonać, że jest to dobre dla nas.

Inaczej musielibyście przyznać, że światem rządzą nieznani ludzie, którzy Was "dymają w tyłek" bo jesteście ich własnością.
Psychologia zna ten problem. Nazywa się to Syndromem sztokholmskim. Wykorzystywany więzień w końcu zakochuje się w swoim oprawcy.

Przymusowe przyjmowanie szczepionek jest właśnie niepodważalnym dowodem na gwałt. I niech to wybrzmi.
Odpowiedz
Trzeba być ohydną kreaturą, żeby wolnością nazywać samowolę. Tak jak nie wolno oblewać ludzi benzyną i grozić, że się ich zabije tak nie wolno dopuszczać do powstania luk w systemie szczepień. Każdy człowiek to unikalny bęben totolotka a wirus to kula losująca zrobiona z plasteliny. Jak wpadnie do takiego bębna, w którym skutecznie dostosuje się kula do luk klatki losującej to kaput. Bo będzie mógł sobie wirus przelecieć do innych bębnów i żadna klatka losująca już go nie powstrzyma. Wszystkie szczepionki będą do dupy i czeka nas Dżuma 2.0.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Trzeba być ohydną kreaturą, żeby wolnością nazywać samowolę. Tak jak nie wolno oblewać ludzi benzyną i grozić, że się ich zabije tak nie wolno dopuszczać do powstania luk w systemie szczepień. Każdy człowiek to unikalny bęben totolotka a wirus to kula losująca zrobiona z plasteliny. Jak wpadnie do takiego bębna, w którym skutecznie dostosuje się kula do luk klatki losującej to kaput. Bo będzie mógł sobie wirus przelecieć do innych bębnów i żadna klatka losująca już go nie powstrzyma. Wszystkie szczepionki będą do dupy i czeka nas Dżuma 2.0.

Zadam Ci hipotetyczne pytanie.

Twoje dziecko wskutek NOPa choruje na jakąś ciężką chorobę jak autyzm albo umiera. Założmy, że to 1 przypadek na 200.000. Czy nadal jesteś za przymusem szczepień? Czy nadal Cię w ogóle interesują jakieś pseudonaukowe teorie o odpornosci stadnej gwarantowanej wyszczepialnoscia?
Odpowiedz
matsuka napisał(a): Tymczasem społeczność Amiszów, która żyje przecież w tych samych czasach nie przyjmuje szczepionek i u nich zachorowalność na autyzm wciąż wynosi ... nie zgadniecie ... 1 na 10 000 dzieci.

To zdanie zawiera dwie nieprawdy i jedno przemilczenie. Pierwsza jest taka, że Amisze nie przyjmują szczepień. A przyjmują, choć rzadziej, jednakże według badań 68% dzieci ma przynajmniej jedno szczepienie. Druga jest taka, że autyzm jest na poziomie 1 z 10.000. A to jest wyssane z palca. Istnieją badania, według których ta rata jest nawet 1/271. A przemilczenie dotyczy tego, że porównujemy społeczność diametralnie różną od społeczności współczesnych. Poczynając od mediów elektronicznych a na wychowaniu dzieci specjalnej troski kończąc.

https://www.snopes.com/fact-check/the-am...et-autism/
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
@Gawain, to co napisałeś jest po prostu bzdurą na wielu poziomach : medycznym, społecznym a nawet logicznym i szkoda klawiatury, żeby rozkładać Twoją wypowiedź na czynniki pierwsze.

@Bert04

Proszę Cię byś nie zamydlał oczywistych faktów o związku autyzmu ze szczepieniami na przykładzie Amiszów, czepiając się nieistotnych aspektów (czy szczepią się trochę czy wcale)

Jest bardzo wiele źródeł, na które się powoływałem. Np.
Cytat:Let’s try Amish children. They are mostly unvaccinated. Dr. Frank Noonan is a doctor who treats Amish children in Lancaster County, Pennsylvania. He has said that he has seen no cases of autism in the thousands of Amish children he has treated over 25 years. “You’ll find all the other stuff, but we don’t find the autism. We’re right in the heart of Amish country and seeing none, and that’s just the way it is.” Dr. Heng Wang is a neurologist and the director of the Clinic for Special Needs Children in Ohio, another area where there is a large Amish population. He has estimated the rate of autism in the Amish community to be 1 in 15,000.

https://www.ageofautism.com/2016/04/lets...utism.html


Wiadomo też, że to aluminium powoduje autyzm i że aluminium znajduje się w szczepionkach.

Cytat:STAFFORDSHIRE, England —In early December 2017, Dr. Chris Exley of Keele University in England and his colleagues published a paper that for the first time looked at the brain tissue of subjects with autism to determine the level of aluminum (note: they spell “aluminum” as “aluminium” in the United Kingdom) found within their brain tissue. For anyone trying to convince the world that “the science is settled and vaccines don’t cause autism,” the study’s findings are deeply contradictory to that statement. In a blog post written by Professor Exley on the day his study was published, he explained the groundbreaking results:

“…while the aluminium content of each of the 5 brains [of people with autism] was shockingly high it was the location of the aluminium in the brain tissue which served as the standout observation…The new evidence strongly suggests that aluminium is entering the brain in ASD [autism spectrum disorders] via pro-inflammatory cells which have become loaded up with aluminium in the blood and/or lymph, much as has been demonstrated for monocytes at injection sites for vaccines including aluminium adjuvants.”

https://jbhandleyblog.com/home/2018/4/1/...tional2018
Odpowiedz
towarzyski.pelikan napisał(a):
Gawain napisał(a): Trzeba być ohydną kreaturą, żeby wolnością nazywać samowolę. Tak jak nie wolno oblewać ludzi benzyną i grozić, że się ich zabije tak nie wolno dopuszczać do powstania luk w systemie szczepień. Każdy człowiek to unikalny bęben totolotka a wirus to kula losująca zrobiona z plasteliny. Jak wpadnie do takiego bębna, w którym skutecznie dostosuje się kula do luk klatki losującej to kaput. Bo będzie mógł sobie wirus przelecieć do innych bębnów i żadna klatka losująca już go nie powstrzyma. Wszystkie szczepionki będą do dupy i czeka nas Dżuma 2.0.

Zadam Ci hipotetyczne pytanie.

Twoje dziecko wskutek NOPa choruje na jakąś ciężką chorobę jak autyzm albo umiera. Założmy, że to 1 przypadek na 200.000. Czy nadal jesteś za przymusem szczepień? Czy nadal Cię w ogóle interesują jakieś pseudonaukowe teorie o odpornosci stadnej gwarantowanej wyszczepialnoscia?

Oczywiście, że jestem za przymusem szczepień. Choroby zakaźne łapie się od nosiciela. Im mniej nosicieli tym większe bezpieczeństwo. Oczywiście tego, że tak nie jest nie udowodnisz. Już pomijam milcxeniem to kuriozum jakim jest podawanie, że szczepionki powodują autyzm. Autyzm ma podłoże genetyczne - szczepionki w takim wypadku musiałyby być czymś w rodzaju terapii genowych, co jest horrendalną bzdurą i ukazuje jak bardzo antyszczepionkowcy nie wiedzą o czym mówią. Drugim faktem jest to, że dziwnym trafem z tego przykładu, 199 999 dzieci nie dostało autyzmu a dostało szczepionki. Dlaczego szczepionki mają go powodować? Nie wiadomo. Wiadomo za to, że autyzm był wcześniej. Sporo postaci historycznych miało coś że spektrum. Pytanie brzmi zatem, jak niby to ma działać? Każde z tych dzieci ma kontakt z powietrzem, pokarmem, innymi ludźmi, zwierzętami, bakteriami, budynkami z betonu, plastikiem, klamkami czy rodzicami albo światłem słonecznym (Fritzli pomijam). Żaden z tych czynników nie powoduje autyzmu, autyzm powodują szczepionki. Dlaczego szczepionki są bardziej autyzmogenne niż cokolwiek innego, nie wiadomo. Dlaczego nie chorują wszystkie dzieci, tylko jedno na x? Nie wiadomo. Wiadomo za to dlaczego istnieją głosiciele tych bredni. Jedni mają wolnościowego pierdolca nie pozwalającego im na odróżnienie wolności od samowoli, drudzy są głupi i dają się doić szarlatanom, trzeci to trolle. Proste. Żaden nie udowodni tego co bredzi, bo u zarania tego pierdolca leży albo kłamstwo albo ideologia oderwana od rzeczywistości.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Czyli jesteś tak oddany swojej ideologii, że nawet ofiara z własnego dziecka, nie da Ci do myślenia? Przypomina mi się 1939 r. III rzesza i te sprawy... Jak czytam takie osoby jak Ty, nie dziwi mnie, że Hitler został wybrany w demokratycznych wyborach i skutecznie manipulował niby normalnymi, średniointeligentnymi ludźmi.
Odpowiedz
Nie pierdol, tylko udowadniaj. Skoro jest tak jak mówisz to odpowiesz na pytania. Chyba, że jednak to nie jest tak i uprawiasz trolling
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Nie pierdol, tylko udowadniaj. Skoro jest tak jak mówisz to odpowiesz na pytania. Chyba, że jednak to nie jest tak i uprawiasz trolling

Tutaj masz 50 badań naukowych, które wskazują na związek szczepień z różnymi chorobami, nie tylko autyzmem. Miłej lektury:
https://vaccinesafetycommission.org/studies.html
Odpowiedz
Już pisałem. Gawain cierpi na syndrom sztokholmski, jak wielu innych, żadne racjonalne argumenty go nie przekonają, nawet jawne dowody o straszliwej szkodliwości wielu szczepionek.

Pojawia się u niego jakieś niezwykle "logiczne" przekonanie, że szczepionki nie będą działać dopóki wszyscy się nie zaszczepią, a Ci, którzy się nie zaszczepili są bydlakami, bo stanowią dla niego śmiertelne zagrożenie.

Trochę takie urojenia paranoidalne proszczepionkowców. Nigdy nie wierzyłem, że ludzie będą poważnie domagać się przymusu szczepień, ale jako osoba religijna, gdy czytam Apokalipsę, to się zastanawiam czy ten znak bestii 666 to nie są szczepionki, które będę przyjmowane na rękę lub na czoło.

Ciekawe czy będą kiedyś szczepionki przyjmowane na czoło.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości