Liczba postów: 723
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2007
Reputacja:
1
Ja tam nie mam żadnych problemów z pochodzeniem węży. Tak jak i pozostałe organizmy na Ziemi, tak i węże wyewoluowały stopniowo. Kwestia szczegółowej wiedzy kiedy to się stało, jakie gatunki były protoplastami i jak to się odbyło to już sprawa drugorzędna (chociaż bez wątpienia interesująca i warta poznania).
Natomiast ty chyba masz jakiś problem z teorią ewolucji, co? Chce ci się tracić energię i czas na krytykę czegoś, co według ciebie nie jest prawdą?? Jeśli tak, to zazdroszczę dużej ilości wolnego czasu. Chociaż... jeśli ktoś wierzy, że po śmierci będzie jeszcze żył sobie do końca wieczności, w szczęściu i pomyślności, to może sobie nawet próbować kopać studnie łyżeczką do herbaty
W każdym razie, śledzę twoje produkcje od samego początku i cały czas tylko krytykujesz jakieś drobiazgi, które nie grają w teorii ewolucji a które bardziej kumaci użytkownicy tego forum próbują ci wyjaśnić... o ile chce im się zniżać do twojego poziomu. Jako recenzent naukowy byłbyś wręcz nieoceniony  Ale jeszcze nie znalazłem ANI JEDNEGO konstruktywnego zdania, żadnej konkretnej teorii, nic. Typowy propagandowy trolling, poparty iluzją wiedzy i toną przekopiowanych z różnych wątpliwych źródeł materiałów.
Liczba postów: 256
Liczba wątków: 8
Dołączył: 10.2012
Reputacja:
0
Nie przeszkadzaj Magnus, ja cierpliwie czekam na spójną teorię w miejsce obalonej już dawno przez Sławomira TE.
Liczba postów: 5,409
Liczba wątków: 79
Dołączył: 10.2009
Reputacja:
90
Księgi Rodzaju nie czytał? Nielegalnie rozprowadzały jabłka.
Liczba postów: 257
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
0
bioslawek napisał(a):Jeżeli chcesz dyskutować o pochodzeniu życia, to odnoś się do biologii nie do swojej (pseudo)filozofii. Jeżeli nikt na tym Forum nie ma wykształcenia z dziedziny biologii molekularnej, to ty chyba nie masz o niej zbyt dużego pojęcia. Zbadaj przebieg dyskusji, bo już Pilaster bardziej odniósł się do meritum w tej dyskusji, niż ty w swoim startowym poście.
Biosławek nazywa termochemie (pseudo)filozofią? :lol2:
[url=https://www.facebook.com/pages/Ewolucja-Nauka-i-Spo%C5%82ecze%C5%84stwo-Mikroblog/272276922924204][/url]
Liczba postów: 257
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
0
magnus napisał(a):Ja tam nie mam żadnych problemów z pochodzeniem węży. Tak jak i pozostałe organizmy na Ziemi, tak i węże wyewoluowały stopniowo. Kwestia szczegółowej wiedzy kiedy to się stało, jakie gatunki były protoplastami i jak to się odbyło to już sprawa drugorzędna (chociaż bez wątpienia interesująca i warta poznania).
Natomiast ty chyba masz jakiś problem z teorią ewolucji, co? Chce ci się tracić energię i czas na krytykę czegoś, co według ciebie nie jest prawdą?? Jeśli tak, to zazdroszczę dużej ilości wolnego czasu. Chociaż... jeśli ktoś wierzy, że po śmierci będzie jeszcze żył sobie do końca wieczności, w szczęściu i pomyślności, to może sobie nawet próbować kopać studnie łyżeczką do herbaty 
W każdym razie, śledzę twoje produkcje od samego początku i cały czas tylko krytykujesz jakieś drobiazgi, które nie grają w teorii ewolucji a które bardziej kumaci użytkownicy tego forum próbują ci wyjaśnić... o ile chce im się zniżać do twojego poziomu. Jako recenzent naukowy byłbyś wręcz nieoceniony Ale jeszcze nie znalazłem ANI JEDNEGO konstruktywnego zdania, żadnej konkretnej teorii, nic. Typowy propagandowy trolling, poparty iluzją wiedzy i toną przekopiowanych z różnych wątpliwych źródeł materiałów.
Widzisz, Magnus, bo tu chodzi, o co innego. Biosławek jest Jehowitą i czy mu się to podoba, czy nie to musi odrzucać teorie ewolucji. No a zamiast pukać do drzwi do puka na fora dyskusyjne. Być może dostaje za to 1/3 punktów czy co. Bóg jeden tylko wie, jak oni się tam oceniają.
A co do artykuły. No broszurka jak broszurka. Zrobiona na podstawie wikipedii, rzetelna krytyka teorii ewolucji.
[url=https://www.facebook.com/pages/Ewolucja-Nauka-i-Spo%C5%82ecze%C5%84stwo-Mikroblog/272276922924204][/url]
Liczba postów: 21,718
Liczba wątków: 218
Dołączył: 11.2010
Reputacja:
950
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: ate 7 stopnia
Śmiejcie się, śmiejcie, a tu TE leży w gruzach i kwiczy.
Nic tylko biec przed siebie i rozbijać się o drzewa.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Liczba postów: 16,443
Liczba wątków: 93
Dołączył: 10.2005
Reputacja:
39
Płeć: nie wybrano
Tak jak Krótki słownik filozoficzny nazywał cybernetykę "burżuazyjną pseudonauką".
Genetykę zresztą też.
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2007
Reputacja:
1
Pozwólmy może, żeby biosławek sam się ustosunkował do poziomu swoich wypowiedzi.
A więc na swoją wybitnie mądrą wypowiedź:
bioslawek napisał(a):Jeżeli chcesz dyskutować o pochodzeniu życia, to odnoś się do biologii nie do swojej (pseudo)filozofii. Jeżeli nikt na tym Forum nie ma wykształcenia z dziedziny biologii molekularnej, to ty chyba nie masz o niej zbyt dużego pojęcia. Zbadaj przebieg dyskusji, bo już Pilaster bardziej odniósł się do meritum w tej dyskusji, niż ty w swoim startowym poście.
Może sobie sam odpowiedzieć następująco:
bioslawek napisał(a):Widzę, że robienie z siebie pajaca przynosi ci jakąś ulgę. No cóż jeżeli pozwoli ci się to nie zabić o ścianę, to spamuj sobie dalej. Wiedz jednak, że braków w swojej wiedzy takim sposobem nie zakryjesz, bowiem szyderstwa są oparte na błędach logicznych. Zacytuje tutaj regułki, żeby każdy wiedział z kim ma naprawdę do czynienia:
Appeal to utility - Ten błąd logiczny powstaje wówczas, gdy ktoś próbuje obalić czyjąś tezę jedynie za pomocą twierdzenia, że zwolennik tej tezy broni jej tylko i wyłącznie z powodów osobistych lub emocjonalnych.
Poza tym popełniasz notorycznie błąd logiczny Humor or ridicule -Ten błąd powstaje wtedy, gdy ktoś zamiast podjąć polemikę z argumentami oponenta tylko żartuje lub szydzi z niego, aby w ten sposób wynieść się ponad jego racje oraz sprawić wrażenie, że argumentacja oponenta jest śmieszna lub głupia, a zatem pozbawiona znaczenia. Jest to bardzo często spotykane u sceptyków, racjonalistów i ateistów, którzy zamiast podjąć polemikę z argumentacją starają się jedynie ją ośmieszać i zniesławiać, bez podjęcia jakiejkolwiek z nią polemiki.
Nic dodać, nic ująć 
Jak to szło o tej belce w oku?? :lol2:
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2007
Reputacja:
1
Z wielką niecierpliwością oczekuję w końcu ostatecznego obalenia teorii ewolucji. Nadejdzie tak samo pewnie i nieubłaganie jak prorokowany już z 666 razy przez jehowitów koniec świata
Kwasss napisał(a):Widzisz, Magnus, bo tu chodzi, o co innego. Biosławek jest Jehowitą i czy mu się to podoba, czy nie to musi odrzucać teorie ewolucji. No a zamiast pukać do drzwi do puka na fora dyskusyjne. Być może dostaje za to 1/3 punktów czy co. Bóg jeden tylko wie, jak oni się tam oceniają.
No dokładnie. I nie ma się co wyśmiewać, chłopak robi dokładnie to, co mu organizacja każe. My się wyśmiewamy a to powinna być postawa godna podziwu. To tak jakbyś w środku upalnego lata wyskoczył na plażę w pełnym stroju członka wyprawy polarnej. Chuj, że trochę niewygodnie, grunt że punkty lecą. "Pan każe, sługa musi". Szacun!
Liczba postów: 638
Liczba wątków: 20
Dołączył: 02.2012
Reputacja:
0
magnus napisał(a):Ja tam nie mam żadnych problemów z pochodzeniem węży. Tak jak i pozostałe organizmy na Ziemi, tak i węże wyewoluowały stopniowo. Kwestia szczegółowej wiedzy kiedy to się stało, jakie gatunki były protoplastami i jak to się odbyło to już sprawa drugorzędna(....)
Bądź w końcu na tyle uczciwy i napisz, że jest to dla ciebie sprawa nieistotna. Wówzcas będzie już wiadomo, że jesteś zwykłym mitomanem, który się kieruje ślepą wiarą.
Liczba postów: 638
Liczba wątków: 20
Dołączył: 02.2012
Reputacja:
0
magnus napisał(a):Nic dodać, nic ująć 
Jak to szło o tej belce w oku?? :lol2:
Jeżeli zarzucasz mi stosowanie mechanizmu projekcji, to ja proszę o dowód/ konkretny przykład, któryby uzasadniał twoją opinię.
Liczba postów: 4,845
Liczba wątków: 57
Dołączył: 09.2009
Reputacja:
14
Płeć: nie wybrano
15.01.2013, 11:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.01.2013, 11:55 przez piotr35.)
Zaawansowana technologia ujawnia pochodzenie starożytnych węży
http://cordis.europa.eu/fetch?CALLER=PL_...&RCN=33046
Nasza naukowa wizja świata wciąż ma braki i jest to kwestia bezsporna. Gdyby tak nie było, moglibyśmy wstrzymać od dzisiejszego poranka wszelkie badania naukowe. Nasze doświadczenie z przeszłości uczy nas jednak, że luki naszej wiedzy możemy uzupełnić za pomocą żmudnego postępu naukowo badawczego dokonującego się codziennie i ciągle na naszych oczach.
Przeciwieństwem tego poznania jest biosławek proponujący wypełnienie tych pozostałych braków wiedzy religijnym hokus-pokus, co jest niczym więcej, niż wyrazem głupoty i nędzy duchowej, która wciska nam wizje boga, który tylko wypełnia pozostałe luki w wiedzy naukowej. Biosławek uczynił swojego boga postacią żałosną i groteskową, która bezsensownie próbuje uciekać przed odkryciami naukowców, ograniczając bezustannie swój ciągle malejący obszar niewiedzy.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2007
Reputacja:
1
bioslawek napisał(a):Bądź w końcu na tyle uczciwy i napisz, że jest to dla ciebie sprawa nieistotna. Wówzcas będzie już wiadomo, że jesteś zwykłym mitomanem, który się kieruje ślepą wiarą.
Drugorzędna to nie to samo, co nieistotna.
Ale... tak, uczciwie mogę powiedzieć, że z punktu widzenia mojego codziennego życia kwestia pochodzenia węży jest nieistotna.
I wcale nie kieruję się ślepą wiarą. Wierzę w naukę i nieustającą pracę tysięcy naukowców badających życie na Ziemi od tysięcy lat a badających je w zupełnie innej optyce od czasu przełomowego odkrycia Karola Darwina.
Lepsze to, niż wierzyć kilku niezbyt wykształconym staruszkom z Ciała Kierowniczego. Którzy notabene żyją sobie spokojnie w luksusie i śmieją się z armii naiwnych "głosicieli Słowa Bożego". Ale śmieją ukradkiem, bo przecież nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka
Powtórzę to po raz tysięczny, sam nie wiem po co  Teoria ewolucji ma jeszcze sporo luk. Ale teoria inteligentnego (niezbyt) projektu nie jest nawet warta porządnego wyśmiania. Jest to pomysł tak niedorzeczny, jak wiara we Wróżkę Zębuszkę.
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2007
Reputacja:
1
bioslawek napisał(a):Jeżeli zarzucasz mi stosowanie mechanizmu projekcji, to ja proszę o dowód/ konkretny przykład, któryby uzasadniał twoją opinię. Jeżeli zarzucasz mi, że zarzucam tobie stosowanie mechanizmu projekcji, to ja poproszę o dowód/konkretny przykład, który uzasadniłby twoją opinię.
Nie nauczyłeś się jeszcze, jak działa ludzka psychika? A szczególnie psychika takich fanatycznych sekciarzy jak ty? Przecież podstawowa zasada, to iść w zaparte i głosić swoją prawdę objawioną (nakazaną przez ciało kierownicze) niezależnie od tego, jakie są fakty :lol2:
Liczba postów: 16,443
Liczba wątków: 93
Dołączył: 10.2005
Reputacja:
39
Płeć: nie wybrano
bioslawek napisał(a):Jeżeli zarzucasz mi stosowanie mechanizmu projekcji, to ja proszę o dowód/ konkretny przykład, któryby uzasadniał twoją opinię. Ddzie tam zarzuca...
On POKAZUJE jak to robisz na doskonałym przykładzie.
Piszesz w jednym miejscu, że drwienie zamiast odnoszenia się do argumentów to erystyczny manewr, a zaraz potem drwisz z oponentów zamiast odnieść się do ich argumentów i zostało to pokazane in vivo.
Liczba postów: 897
Liczba wątków: 26
Dołączył: 07.2010
Reputacja:
1
Płeć: nie wybrano
Ja cały czas jestem ciekawy, jaka to książka (lub jakiekolwiek inne źródło), z której bioslawek czerpie cytaty dotyczące "błędów logicznych". I to jeszcze takie poprzetykane odniesieniami do ateistów i racjonalistów.
Liczba postów: 256
Liczba wątków: 8
Dołączył: 10.2012
Reputacja:
0
Zgaduję że stąd:
http://sanctus.pl/index.php?grupa=79&podgrupa=110
A już zdecydowanie najlepsze jest przekonanie, że te "błędy" naprawdę się tak formalnie nazywają, nie mają nawet polskich odpowiedników... Nie wiem, może Kapitan Łocztała myśli, że "Humor or ridicule" to coś po łacinie?
Liczba postów: 16,443
Liczba wątków: 93
Dołączył: 10.2005
Reputacja:
39
Płeć: nie wybrano
To co tu się określa błędnie mianem "błędów logicznych" to zwyczajne zagrywki erystyczne, którym nadano już polskie (albo pozostawiono łacińskie) nazwy już dawno temu. Biosławeko tym nawet chyba nie wie, bo on nie czyta, zdaje się, niczego, co nie ma jakiegośtam (wszystko jedno czyjego, ale wyraźnie pochodzenia amerykańskiego) imprimatur, dlatego używa tych błędnych i nieznanych w Polsce określeń, bowiem tu kultura logiczna, co by nie mówić, jest jednak na wyższym poziomie niż na jakimś amerykańskim "uniwersytecie" zajmującym się teorią ewolucji (znaczy wykazywaniem jej "błędności").
Liczba postów: 256
Liczba wątków: 8
Dołączył: 10.2012
Reputacja:
0
Mój ulubiony:
45. Barking cat
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy twierdzimy, że zaakceptujemy zasadę działania jakiejś instytucji, pod warunkiem, że zmieni ona swe fundamentalne zasady, tak by nam odpowiadały. Jednak zmiana taka jest niemożliwa, ponieważ zasady te są fundamentalne i zrezygnowanie z tych zasad oznaczałoby koniec działania i dalszego sensu istnienia tej instytucji (stąd nazwa tego błędu logicznego, która odnosi się do „szczekającego kota”, ponieważ kot nie może zacząć szczekać, byłoby to wbrew jego naturze). Ateiści i racjonaliści bardzo często postulują, że Kościół powinien zmienić jakieś swe (często fundamentalne dla istnienia Kościoła) zasady, aby stać się bardziej akceptowalnym dla innych. Jednak Kościół często nie może zrezygnować z tych zasad, bo stanowią one „być albo nie być” dla sensu istnienia tej instytucji.
"Barking cat" aka "Nowe światło".
Liczba postów: 12,009
Liczba wątków: 156
Dołączył: 02.2006
Reputacja:
100
Płeć: nie wybrano
idiota napisał(a):To co tu się określa błędnie mianem "błędów logicznych" to zwyczajne zagrywki erystyczne, którym nadano już polskie (albo pozostawiono łacińskie) nazwy już dawno temu. Biosławeko tym nawet chyba nie wie, bo on nie czyta, zdaje się, niczego, co nie ma jakiegośtam (wszystko jedno czyjego, ale wyraźnie pochodzenia amerykańskiego) imprimatur, dlatego używa tych błędnych i nieznanych w Polsce określeń, bowiem tu kultura logiczna, co by nie mówić, jest jednak na wyższym poziomie niż na jakimś amerykańskim "uniwersytecie" zajmującym się teorią ewolucji (znaczy wykazywaniem jej "błędności").
To by tłumaczyło także stosowanie przez bioslawka dziwacznych terminów "naukawych", np uparte nazywanie zjawiska " selective sweep" "selekcyjnym wymiataniem", mimo że polski odpowiednik tego terminu brzmi "wymiatanie przez dobór"
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj
Jest inaczej Blog człowieka leniwego
|