Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szukam książki/opinii o książce
#61
U Dukaja to jest ciężkie, że już na początku teleportuje czytelnika w bagno swojego świata bez najmniejszego przygotowania. Przecież zanim dowiesz się co to w ogóle są te całe lute (jak wyglądają chociaż), zimnazo, ćmiatło, to musisz taszczyć ze sobą bagaż nic nieznaczących dla ciebie terminów, bo autor nie raczył ich wyjaśnić. Żeby było mało Dukaj dorzuca intrygę, w której bohater się wcale nie orientuje i cały pułk indywiduów w pociągu. I panne Jelenę Maklunowiczównę. I organij to Duży uśmiech u mnie ten pociąg nie dojechał nawet do Irkucka, teraz leży na półce przykryty paroletnim kurzem
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#62
Dla mnie Lód był nudny. Przeczytałem cały, bo tak wszyscy tego Dukaja zachwalali, ale nie była to wciągająca lektura. Jak czytam takiego Wiedźmina, to chce mi się czytać wszystko jednym tchem - tak mnie wciąga lektura. A Lód Dukaja na siłę przeczytałem... szkoda było kasy i czasu.
Odpowiedz
#63
Mi się Lód podobał... tylko zabrać się do niego nie umiem. Książka jest tak złożona, że gdy zrobię sobie od niej jakąś przerwe to zapominam niektórych rzeczy albo mylą mi się postaci i zdarzenia. Dwa razy zaczynałem od nowa
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#64
TryTon napisał(a): Hej, trochę z innej paczki. Jakie książki Philipa K. Dicka polecacie? Czytałem już Blade Runnera i Człowieka z Wysokiego Zamku i zastanawiam się by sięgnąć po coś jeszcze. Bardzo podoba mi się styl i podejście do "filozofii " światów które tworzy, ale czego się spodziewać jak on sam jest filozofem. Jakieś propozycje?

Pewnie to, co napiszę, jest herezją i pójdę do piekła, ale moim zdaniem Dick nie umiał pisać książek. Miał doskonałe, oryginalne pomysły na akcję i nie potrafił ich wypełnić... akcją. Jego bohaterowie nie mają żadnego charakteru a jego powieści pełne są "wypełniaczy kartek" pomiędzy wstępem a zakończeniem. Książki Dicka zapamiętuje się właśnie ze względu na sam zamysł oraz nadzieję, że autor skończy ględzić i przejdzie do rzeczy.

Dlatego znacznie bardziej od powieści cenię opowiadania Dicka. To jest po prostu mistrz krótkiej formy. W opowiadaniu liczy się właśnie pomysł, przedstawiony w zwięzły i treściwy sposób, i w tym Dick jest rewelacyjny. Dlatego koniecznie sięgnij po zbiór opowiadań Dicka (niekoniecznie "najlepszych", bo gust selekcjonera może być inny niż twój).
Odpowiedz
#65
ZaKotem napisał(a):
TryTon napisał(a): Hej, trochę z innej paczki. Jakie książki Philipa K. Dicka polecacie? Czytałem już Blade Runnera i Człowieka z Wysokiego Zamku i zastanawiam się by sięgnąć po coś jeszcze. Bardzo podoba mi się styl i podejście do "filozofii " światów które tworzy, ale czego się spodziewać jak on sam jest filozofem. Jakieś propozycje?

Pewnie to, co napiszę, jest herezją i pójdę do piekła, ale moim zdaniem Dick nie umiał pisać książek. Miał doskonałe,  oryginalne pomysły na akcję i nie potrafił ich wypełnić... akcją. Jego bohaterowie nie mają żadnego charakteru a jego powieści pełne są "wypełniaczy kartek" pomiędzy wstępem a zakończeniem. Książki Dicka zapamiętuje się właśnie ze względu na sam zamysł oraz nadzieję, że autor skończy ględzić i przejdzie do rzeczy.

A nie, chyba mogę się z tym zgodzić. Powiedziałbym, że Dicka nie czyta się dla akcji, tylko zanurzenia się w alternatywnej, hiperrealistycznej rzeczywistości niespotykanej nigdzie indziej (w imię wszelakich środków psychoaktywnych). Może on właśnie pisał po bo, żeby mieć usprawiedliwienie dla ćpania...?
Co do książek to możesz wziąć się za "Przez ciemne zwierciadło". Została po latach wzbogacona o animację stworzoną przez Linklatera (dobry rezyser swoją drogą), którą też warto obejrzeć.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#66
Szukam czegoś o "ekonomii wyborów" tj. czegoś co tłumaczy dlaczego wybieramy akurat to a nie co innego.

Ponadto przydałoby mi się coś o mitologii. Każda pozycja nawet lekko zahaczająca o tą dziedzinę jest mile widziana.

Z chęcią też przeczytam coś o ewolucji i dziedziczeniu przekazu kulturowego.

Nie zawężam i nie dookreślam tych pojęć, ponieważ chętnie poznam tytuły czegokolwiek w tych tematach. Grunt to żeby Wam, drodzy forumowicze, książki, które polecicie wydały się ciekawe, przydatne albo chociaż powiązane z tematami. Za wszystko będę wdzięczny i przynajmniej plusami za pomoc się odwdzięczę Uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
#67
Gawain napisał(a): Szukam czegoś o "ekonomii wyborów" tj. czegoś co tłumaczy dlaczego wybieramy akurat to a nie co innego.

A to już chyba pilaster linkował:

ekonomia dla bystrzaków

mikroekonomia dla bystrzaków

No i klasyczna cegła

Samuelson Nordhaus
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#68
Teraz poszukuje czegoś o "storytellingu". Ktoś kojarzy coś po polsku o tym jak się powinno opowiadać historie, konstruować narrację itp. W sumie po angielsku też może być, chociaż połowa tego co sprawdziłem to jakieś kołczowskie brednie z kołczanu wyciągnięte...

pilaster napisał(a):
Gawain napisał(a): Szukam czegoś o "ekonomii wyborów" tj. czegoś co tłumaczy dlaczego wybieramy akurat to a nie co innego.

A to już chyba pilaster linkował:

ekonomia dla bystrzaków

mikroekonomia dla bystrzaków

No i klasyczna cegła

Samuelson Nordhaus

O dziwo, zauważyłem, że prace Josepha Schumpetera o powstawaniu innowacji w gospodarce i rozwijaniu się przedsiębiorczości mówią wiele o tym co i dlaczego wybierają konsumenci. Jakby kogoś interesowały takie najprostsze rudymenta wyborów to po przeczytaniu Kahnemana i Schumpetera idzie sobie zbudować pewien obraz tego jak to działa.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#69
Gawain napisał(a): Teraz poszukuje czegoś o "storytellingu".

Chcesz zostać MG?
Nie czytałem, nie znam, nie pomogę. Mogłem tylko praktycznie obserwować. Spróbuj znaleźć grupę grającą w opowiadane i odgrywane RPG. Nawet kosztem wycieczki do innego miasta na weekend.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#70
Zna ktoś jakąś dobrą książkę o buddyzmie, omawiającą w miarę przystępnie ale i w miarę szczegółowo jego historię i teologię/filozofię, poszczególne szkoły itd? Najlepiej żeby była napisana przez kogoś z zewnątrz (nie buddystę ani jakiegoś sympatyka) ale też nie krytyczną?
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#71
Łazarz napisał(a): Zna ktoś jakąś dobrą książkę o buddyzmie, omawiającą w miarę przystępnie ale i w miarę szczegółowo jego historię i teologię/filozofię, poszczególne szkoły itd? Najlepiej żeby była napisana przez kogoś z zewnątrz (nie buddystę ani jakiegoś sympatyka) ale też nie krytyczną?

Marek Mejor "Buddyzm"
Była chyba nawet ostatnio wznawiana.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#72
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4812909/k...ia-religii

Coś z niej o judaizmie czy islamie czytałem i było to nawet, nawet. Poza tym tania.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#73
Gawain napisał(a): http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4812909/k...ia-religii

Coś z niej o judaizmie czy islamie czytałem i było to nawet, nawet. Poza tym tania.

Dzięki, ale szukałem czegoś bardziej szczegółowego.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości