Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bitcoin
cobras napisał(a): Z Bitmarketu zniknęło łącznie 2,3 tys. bitcoinów wartych - według kursu z dnia zamknięcia giełdy - ponad 100 mln zł. Prokuratura Okręgowa w Suwałkach próbuje ustalić, gdzie się podziały.
Cóż. Skoro policja już nawet prowadziła śledztwa, bo ktoś komuś w World of Warcraft podpierdolił miecz migbłystalny +8, to czemu nie..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Fizyk napisał(a): Podejrzewam, że chodziło Ci o trzymanie BTC na giełdzie - i tak, to jest ryzykowne, ale po części to rozumiem. Jeśli planujesz handlować swoimi BTC, to przelewanie z giełdy na własny portfel po każdej transakcji, po czym przelewanie z powrotem na giełdę na kolejną transakcję to strata zarówno czasu (każdy przelew BTC jest potwierdzany min. godzinę) jak i pieniędzy (zawsze trzeba jakiś ułamek BTC odprowadzić kopiącym za sam fakt, że umieszczą Twoją transakcję w bloku).

Dlatego np. w tej chwili sam mam BTC na jednej z giełd - planuję je sprzedać, jak cena urośnie do satysfakcjonującego mnie poziomu - ale zdaję sobie sprawę z ryzyka i tak po prawdzie trochę mnie to stresuje Oczko

Faktycznie, coś mi się pochrzaniło z tym zimnym portfelem.
Ale niby dlaczego zdecydowałeś się trzymać swoje bity na giełdzie?
Przecież giełda nic ci dodatkowo nie pomnoży.
Ja po prostu założyłem sobie na telefonie Mycelium i zawsze mogę sprzedać/kupić w kantorze i trwa to kilka minut.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Ale niby dlaczego zdecydowałeś się trzymać swoje bity na giełdzie?
Nie tyle zdecydowałem się, co trzymam tymczasowo. Gdybym planował trzymać dłuższy czas, przelałbym sobie na własny adres - ale czekam aż cena satysfakcjonująco urośnie i wtedy chcę szybko sprzedać, bez dodatkowego czekania.

Sofeicz napisał(a): Przecież giełda nic ci dodatkowo nie pomnoży.
Pomnożyć nie pomnoży, ale unikam rundki funduszy z giełdy do siebie i od siebie do giełdy i związanych z tym opóźnień i kosztów - kosztem, oczywiście, ryzyka że giełda się zwinie znienacka.

Sofeicz napisał(a): Ja po prostu założyłem sobie na telefonie Mycelium i zawsze mogę sprzedać/kupić w kantorze i trwa to kilka minut.
Hmm... Muszę się wgłębić jak to działa. Brzmi ciekawie, ale póki co nie rozumiem, jak kilkuminutowe transakcje są możliwe w systemie, w którym krypto jest na adresie należącym do użytkownika. Sprawa wydaje mi się przez to nieco podejrzana.

EDIT: Jak na razie zdołałem tylko wyczytać, że da się umówić na transakcję z kimś z okolicy, wtedy się spotykacie i przekazujecie sobie BTC za gotówkę. Ale wnioskuję, że Ty handlujesz jakoś inaczej Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Fizyk napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Ja po prostu założyłem sobie na telefonie Mycelium i zawsze mogę sprzedać/kupić w kantorze i trwa to kilka minut.
Hmm... Muszę się wgłębić jak to działa. Brzmi ciekawie, ale póki co nie rozumiem, jak kilkuminutowe transakcje są możliwe w systemie, w którym krypto jest na adresie należącym do użytkownika. Sprawa wydaje mi się przez to nieco podejrzana.

EDIT: Jak na razie zdołałem tylko wyczytać, że da się umówić na transakcję z kimś z okolicy, wtedy się spotykacie i przekazujecie sobie BTC za gotówkę. Ale wnioskuję, że Ty handlujesz jakoś inaczej Oczko

Wszystko jest proste.
Zakładasz na telefonie apkę - portfel Mycelium (tutorial jest dostępny w sieci). Kupujesz/sprzedajesz przez np. bitcantor (wskazujesz nr docelowego rachunku bankowego)
Bitcantor generuje kod QR na ekranie, który Mycelium skanuje aparatem smartfona. To wszystko.
Transakcja jest uwierzytelniana po uzyskaniu kilku potwierdzeń z sieci (możesz w Mycelium śledzić potwierdzenia na bieżąco).
Średnio trwa to ok. 5-10 minut.
Prościej się chyba nie da.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Tranzakcja jest uwierzytelniana po uzyskaniu kilku potwierdzeń z sieci (możesz w Mycelium śledzić potwierdzenia na bieżąco).
Średnio trwa to ok. 5-10 minut.
Hmm... Wszystko ma sens, poza tym 5-10 minut. Średnio powinno pojawiać się jedno potwierdzenie na 10 minut (liczba potwierdzeń to po prostu liczba bloków wykopanych po bloku, w którym jest zawarta Twoja transakcja).
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Z praktyki mogę ci powiedzieć, że potwierdzenia pojawiają się czasami bardzo szybko (co 5-7 minut), a czasami znacznie wolniej.
Bitcantor, o ile pamiętam, autoryzuje transakcję po uzyskaniu 2 potwierdzeń, a Mycelium chyba osiem (jest to zobrazowane w postaci takiego zegara, którego tarcza się zapełnia).
W sumie idzie to dość szybko, porównywalnie z wykonaniem normalnego zlecenia bankowego.
Na koncie pojawia ci się suma w PLN, a w tytule przelewu nie ma nic o BTC tylko o parze walutowej.
Też na początku trochę się bałem, czy to jest bezpieczne więc zrobiłem probę z jakąś symboliczną sumą.
Zatrybiło i mogę polecić.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
http://next.gazeta.pl/next/7,151003,2502...=BoxOpImg1

No no, robi się grubo.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości