Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Buddyzm
Damian

Cytat:Ogólnie to nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy buddyzmem a nauką.

Cytat:Jaques napisał(a):
Cytat:2) Czy buddyzm uważa, że dusza ludzka po śmierci wędruje do innego ciała ludzkiego lub zwierzęcia?

W zasadzie tak, z tym że nie nazywamy tego duszą, ale świadomością. Możliwe jest również przerwanie tego cyklu, co nazywamy przebudzeniem.

No jednak jest sprzeczność ze stanowiskiem naukowym. Według nauki świadomość nigdzie nie wędruje.

Przy odpowiednio zaawansowanej technice wyobrażam sobie skanowanie świadomości, a nawet jej kopiowanie, ale ta wędrówka, o której piszesz, jest nielogiczna. I to przeszkoda trudna do przeskoczenia. Załóżmy, że świadomość miałaby wędrować do narodzonego dziecka.
a) Aby odtworzyć tę świadomość u dziecka jego mózg musiałby ukształtować się w tę samą strukturę, co mózg osoby, od której świadomość wychodzi. Hipotetycznie jest do rzecz możliwa do realizacji, ale nie u dziecka.
b) Jeżeli pomyślimy o innych zwierzętach, to przeszkoda jest jeszcze większa. O roślinach - bez komentarza.
c) Problem logiczny polega też na tym, że reinkarnowane dzieci nie pamiętają przeszłego życia. Wędrówka świadomości w ten sposób nie jest żadną wędrówką. To że znajdziesz garść przykładów, że ktoś coś tam trochę pamięta albo mu się wydaje że pamięta, niczego nie zmienia. W większości przypadków dzieci nie mają wspomnień sprzed narodzenia, więc w tych przypadkach zasada reinkarnacji nie działa.
Odpowiedz
(Wczoraj, 21:37)lumberjack napisał(a): Kurde, ale to wydaje się być wyjątkowo trudnym zadaniem, które może być osiągnięte wyłącznie przez jakieś wybitne jednostki, a ja jestem zwykłym marnym robakiem.

Praktyka poprawia stan umysłu medytującego niezależnie od tego jaki ten stan umysłu jest.

( 8 godzin(y) temu)Jaques napisał(a): No jednak jest sprzeczność ze stanowiskiem naukowym. Według nauki świadomość nigdzie nie wędruje.

Nauka raczej nie bada czy świadomość gdzieś wędruje, w tym momencie takie badanie są bardzo trudne metodologicznie. Tutaj przypominam jedynie o badaniach Iana Stevensona.

( 8 godzin(y) temu)Jaques napisał(a): a) Aby odtworzyć tę świadomość u dziecka jego mózg musiałby ukształtować się w tę samą strukturę, co mózg osoby, od której świadomość wychodzi. Hipotetycznie jest do rzecz możliwa do realizacji, ale nie u dziecka.

Świadomość nie jest odtwarzana, ponieważ nie zanika. Jest dynamicznym strumieniem który tworzy nową osobę, a nie kopiuje tą która poprzednio istniała.

( 8 godzin(y) temu)Jaques napisał(a): b) Jeżeli pomyślimy o innych zwierzętach, to przeszkoda jest jeszcze większa. O roślinach - bez komentarza.

Wg buddyzmu w roślinę nie można się wcielić. Jeśli chodzi o zwierzęta to jest to możliwe, ale spójrz na niektórych ludzi, czy wg Ciebie już teraz nie żyją jak zwierzęta.

( 8 godzin(y) temu)Jaques napisał(a): c) Problem logiczny polega też na tym, że reinkarnowane dzieci nie pamiętają przeszłego życia. Wędrówka świadomości w ten sposób nie jest żadną wędrówką. To że znajdziesz garść przykładów, że ktoś coś tam trochę pamięta albo mu się wydaje że pamięta, niczego nie zmienia. W większości przypadków dzieci nie mają wspomnień sprzed narodzenia, więc w tych przypadkach zasada reinkarnacji nie działa.

Większość ludzi nie radzi sobie z emocjami obecnego życia, a co dopiero byłoby gdyby musieli żyć z pamięcią poprzedniego życia.
Tym nie mniej w Tybecie są odnajdywane dzieci które w poprzednim życiu były mistrzami duchowymi, nazywamy ich tulku. Dla chętnych polecam film "Wybraniec".
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości